Przetwory

piątek, 30 listopada 2012

 

 

Wzięłam w obroty ostatnią dynię hokkaido leżącą w mojej spiżarni. Miałam ochotę na pastę dyniową do chleba.

Ponieważ do pasty potrzebowałam puree, postanowiłam przerobić tak całą dynię, niewykorzystaną resztę pasteryzując na później.

Chciałam zamieścić tu przepis na podstawowe purre, które jest bazą wielu przepisów dyniowych i które zapasteryzowane może spokojnie stać w słoikach do wiosny.

 

Składniki:

dynia – moja miała ok 1,5kg i wyszło z niej 3 słoiki puree

 

Wykonanie:

Sposób 1 – mój ulubiony – puree ma najbardziej wyrazisty, skoncentrowany smak.

Dynię oczyszczamy z pestek, obieramy, kroimy w kawałki, płuczemy i osuszamy.

Tak przygotowaną dynię układamy na blaszce wyłożonej matą silikonową do pieczenia i pieczemy w 180st aż dynia będzie miękka. W zależności od gatunku dyni zajmie to od 25 do 40min.

Upieczoną dynię rozgniatamy widelcem lub blenderem na puree i przekładamy do słoików.

Sposób 2

Dynię oczyszczamy z pestek, obieramy, kroimy w kawałki, płuczemy i osuszamy.

Tak przygotowaną dynię wrzucamy do garnka, zalewamy niewielką ilością wody i gotujemy/dusimy pod przykryciem aż dynia zacznie się rozpadać.

Gotowaną dynię blendujemy i przekładamy do słoików.

Sposób 3

Dynię oczyszczamy z pestek, obieramy, kroimy w kawałki, płuczemy i osuszamy.

Tak przygotowaną dynię układamy w naczyniu do gotowania na parze i gotujemy w ten sposób aż dynia będzie miękka.

Uparowaną dynię blendujemy i przekładamy do słoików.

Pasteryzowanie

W dużym garnku na dnie kładziemy ściereczkę.

Na ściereczce układamy dobrze zakręcone słoiki z puree, tak by nie dotykały do siebie.

Do garnka wlewamy zimną wodę do wysokości 3/4 słoików.

Garnek przykrywamy przykrywką i zaczynamy podgrzewać.

Kiedy woda zacznie wrzeć zmniejszamy ogień tak by stale utrzymywać minimalne wrzenie i od tego momentu liczymy czas pasteryzacji 20 min.

Po zakończeniu pasteryzacji słoiki wyjmujemy przez ściereczkę i zostawiamy do ostygnięcia.

 

puree z dyni

 

 

 

 

puree z dyni

 

 

 

 

dynia

 

piątek, 26 października 2012

 

 

Skończył się sezon na suszone pomidory, zaczęłam suszyć jabłka.

Oprócz tego, że ciągle podjadamy je na bieżąco bo są znakomitą, smaczną i zdrową przekąską, to powoli odkładam ich część do słoików do wykorzystania w daniach: w herbatach owocowych, grzańcach a przede wszystkim w kompotach z suszu w tym wigilijnym.

Takie chipsy są bardzo proste do przygotowania, tym bardziej jeśli nie przeszkadza wam ich skórka i środek oraz jeśli pokroicie je tak cienko jak się tylko uda.

 

Składniki:

jabłka

 

Wykonanie:

Jabłka myjemy, osuszamy i kroimy w jak najcieńsze plasterki (fajnie się tu też sprawdza szatkownica do warzyw) w poprzek owoców. środkowymi plasterkami uderzamy lekko o deskę by wypadły z nich pestki.

Plasterki jabłek układamy obok siebie na blaszce wyłożonej papierem czy matą silikonową do pieczenia.
Suszymy w 60-70 stopniach najlepiej z termoobiegiem przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika.

Przed pieczeniem możemy także oprószyć jabłka odrobiną cynamonu, kardamonu, mielonych goździków czy przyprawą piernikową.

 

suszone jabłka

 

 

 

chipsy jablkowe

sobota, 20 października 2012

 

Tradycyjny przepis na gruszki w słodko-kwaśnej zalewie z goździkami i cynamonem.

 

Składniki:

2 kg twardych gruszek

1 szkl cukru

pół szkl octu

2 szkl wody

goździki

cynamon

cytryna

 

Wykonanie:

Gruszki obieramy, kroimy w połówki i usuwamy gniazda nasienne.

By powstrzymać ciemnienie gruszek wkładamy je do wody zakwaszonej np. sokiem z cytryny do momentu aż przygotujemy pozostałe owoce.

W garnku zagotowujemy wodę z cukrem i octem. Do zalewy wkładamy przygotowane gruszki i gotujemy do 5ciu minut.

Do słoików wrzucamy po goździku i jeśli lubimy również laskę cynamonu (lub szczyptę mielonego).

Gruszki układamy w słoikach, zalewamy zalewą, zakręcamy.

Pasteryzujemy ok 15 min.

 

gruszki w occie

 

środa, 10 października 2012

 

 

Jednym z najprostszych sposób przetwarzania grzybów jest ich mrożenie.

Do zamrażania nadają się: prawdziwki, podgrzybki, kozaki, maślaki, kurki, rydze.

Warto od razu pakować je w porcje do jednorazowego użycia, gdyż szczególnie te obgotowane potem nie są już do podzielenia.

Grzyby należy przebrać, oczyścić dokładnie nożem, pędzelkiem lub chusteczką, raczej nie myć, lub myć bardzo krótko (absolutnie nie moczyć!) i odłożyć do przeschnięcia.

Większe grzyby pokroić w kawałki.

Prawdziwki, podgrzybki, kozaki, maślaki od razu wkładać do torebek ze szczelnym zamknięciem lub zamykanych pojemników, podpisać i zamrozić.

Kurki, rydze warto obgotować 5-10 min by pozbawić ich goryczki, dokładnie odcedzić, ostudzić i dopiero wtedy zamrozić.

Przy późniejszym przygotowywaniu dań, nie trzeba wcześniej rozmrażać takich grzybów, można od razu je smażyć czy gotować.

 

jak mrozić grzyby

Tagi: grzyby
16:58, dorota20w , Przetwory
Link Komentarze (5) »

 

 

Grzybki w occie to nieodłączny element mojego dzieciństwa.

Robiła je moja babcia, robiła moja mama. Słoiczki otwierane były tylko na rodzinne imprezy a my dzieciaki zawsze strofowani, by nie jeść ich za dużo, bo z octem i będzie nas brzuch bolał ;)

Marynować można prawdziwki, podgrzybki, maślaki, kurki, opieńki, rydze. Jakieś jeszcze?

 

 

Składniki:

1,5 kg grzybów leśnych

1 szkl octu 10%

4 szkl wody

2 łyżki cukru

łyżeczka soli

liście laurowe

pieprz ziarnisty

 

Wykonanie:

Grzyby oczyścić, umyć i obgotować w osolonym wrzątku przez 10 min. Odcedzić i przelać gorącą wodą ( by marynata była potem klarowna).

Do każdego słoika wrzucać po listku laurowym i 2-3 ziarna pieprzu, napełniać grzybami.

Wodę zagotować z cukrem, solą i octem. Gorącą marynatą zalewać grzybki i zakręcać. Odstawić do góry dnem do całkowitego ostygnięcia.

 

 

grzyby marynowane

 

Tagi: grzyby
00:16, dorota20w , Przetwory
Link Komentarze (9) »
sobota, 22 września 2012

 

 

Czasami kiedy uda mi się kupić ładne, malutkie pieczarki marynuję je w occie.

Świetnie sprawdzają się jako składnik sałatek, przystawek czy koreczków.

 

Składniki:

1 kg małych pieczarek

pół szkl octu

3 szkl wody

łyżeczka soli

łyżka cukru

pieprz ziarnisty

ziele angielskie

liście laurowe

kwasek cytrynowy

 

Wykonanie:

W wrzącej wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego obgotowujemy pieczarki przez 5 min. Odcedzamy.

Do słoików wrzucamy po ziarnku pieprzu, ziela angielskiego i liść laurowy, wkładamy pieczarki.

Ocet zagotowujemy z wodą, cukrem i solą, zalewamy pieczarki. Zakręcamy słoiki.

Pasteryzujemy 15 min.

 

pieczarki marynowane

Tagi: grzyby
22:19, dorota20w , Przetwory
Link Komentarze (6) »
piątek, 21 września 2012

 

 

Kiedy ususzymy pomidory (jak to zrobić pokazywałam tutaj), warto zalać je oliwą a potem wykorzystywać do kanapek, sałatek, makaronów a nawet jajecznicy.

No właśnie oliwa czy olej?

Ja robię tak. Jeśli chcę by pomidory zachowały się na dłużej (najstarsze słoiki wytrzymały przed głodomorami pół roku), zalewam je ciepłym olejem.

Jeśli zamierzam wykorzystać od razu (np. w ciągu tygodnia), zalewam oliwą, dodaję świeże zioła.
Oliwy szkoda mi podgrzewać, ze względu na to, że traci swoje cenne właściwości. Do takich słoików z oliwą do bieżącego spożycia używam zimą suszonych pomidorów wyciągniętych z zamrażarki.

 

suszone pomidory w oliwie

 

 

Składniki:

suszone pomidory – jak je ususzyć pokazywałam tutaj

oliwa z oliwek lub dobry olej roślinny

zioła suszone lub świeże np. bazylia, oregano, tymianek czy inne ulubione

 

 

Wykonanie:

Pomidory układam w wyparzonych, suchych słoikach.

Jeśli będą w oliwie z oliwek, przekładamy je listkami świeżych ziół, zalewam oliwą, zakręcam i odstawiam.

Jeśli będą zawekowane w oleju, układając pomidory przesypuję je niewielka ilością suszonych ziół. Olej podgrzewam. Takim dość mocno ciepłym olejem zalewam słoiczki, zakręcam przykrywką, odkręcam do góry dnem i zostawiam w tej pozycji do ostygnięcia. Przechowuję w ciemnym miejscu.

 

 

suszone pomidory w oleju

 

 

Pomidorowych przetworów ciąg dalszy.

Od kilku lat nie wyobrażam sobie by ich nie ususzyć. Potem je zamrażam, marynuję w oleju/oliwie lub robię z nich czerwone pesto.

Nie udaje mi się wysuszyć ich na słońcu, ale w piekarniku czy suszarce wychodzą równie fajne.

Do suszenia wybieram pomidory małe, podłużne i raczej podobnej wielkości, by wszystkie ususzyły się w tym samym czasie.

 

Składniki:

pomidory – nieduże, wszystkie podobnej wielkości, z takiego gatunku by były mięsiste a mało wodniste i oczywiście muszą to być pomidory polne czy ogrodowe, pięknie pachnące.

 

Wykonanie:

Pomidory myję, przecinam na pół i łyżeczką usuwam pestki z sokiem (można potem dodać je np. do zupy).

Połówki pomidorów układam na blaszce skórką do dołu (lub w suszarce spożywczej skórką do góry). Suszę w temperaturze 60-70 stopni przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika przez kilka godzin, sprawdzając je co jakiś czas. Gotowe pomidory powinny być suche (ale nie na wiór) i dość elastyczne. Takie pomidory można teraz zamrozić partiami w torebkach strunowych, zamarynować w oleju czy oliwie albo zrobić z nich pomidorowe pesto.

 

suszone pomidory

Tagi: pomidory
11:17, dorota20w , Przetwory
Link Komentarze (2) »
czwartek, 20 września 2012

 

 

Jeden z moich ulubionych sosów na zimę. Świetnie nadaje się do pizzy, makaronów, ryżu, zapiekanek, do mięs, generalnie wszędzie tam gdzie dodalibyśmy pomidory.

 

Składniki:

5 kg pomidorów

2 kg cukinii

3 ząbki czosnku

2 łyżeczki cukru

2 łyżeczki soli

3 łyżki octu jabłkowego

 

Wykonanie:

Pomidory parzę wrzątkiem i obieram ze skórki, kroję w kostkę lub ścieram na tarce jarzynowej o grubych oczkach (czasami obrane pomidory przepuszczam przez sokowirówkę, sok pomidorowy pasteryzuję w słoikach a pozostałą pulpę pomidorową wykorzystuję właśnie do sosu pomidorowo cukiniowego, który dzięki temu powstaje szybciej bo od razu jest gęsty i mniej czasu gotuje się odparowując, a ja dodatkowo zyskuję sok).

Cukinię myję i bez obierania ze skórki kroje w drobną kostkę lub ścieram na tarce jarzynowej o grubych oczkach.

Warzywa przekładam do dużego garnka z grubym dnem. Dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, cukier, sól, ocet i gotuję tak długo aż sos przez odparowanie stanie się dość gęsty.

Sprawdzam smak, ewentualnie doprawiam solą, cukrem lub octem jabłkowym.

Przekładam do słoików, zakręcam i pasteryzuję 15 minut.

 

sos pomidorowy z cukinią na zimę

piątek, 14 września 2012

 

 

Zatar, zaatar, za'atar, zatr to nazwy mieszanki przypraw popularnej w krajach Bliskiego Wschodu, w której skład wchodzą tymianek, oregano, czasem inne zioła (np. majeranek czy hyzop) oraz sól, ziarno sezamu i sumak.

Pierwszy raz spotkałam się z nią wiele lat temu mieszkając na wymianie szkolnej u irańskiej rodziny w Szwecji. Teraz przypomniał mi o niej na warsztatach Gavin Baxter, marynując w nim rybę. Podaję jego proporcje składników przyprawy.

Świetnie sprawdza się jako marynata do mięs, ryb, jako posypka do warzyw np. pieczonych ziemniaków, czy grillowanej cukinii.

 

Składniki:

4 łyżki sumaku

2 łyżki świeżo pokrojonego tymianku lub jedna łyżka suszonego

1 łyżka uprażonego sezamu

2 łyżki  świeżego posiekanego oregano lub jedna łyżka suszonego

1 łyżka soli morskiej

 

Wykonanie:

Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki siekając je nożem na desce (jeśli używasz suszonych ziół, zrób to w moździerzu). Im świeższe produkty, tym intensywniejszy smak marynaty.

Jeśli używasz świeżych ziół, całą przyprawę wykorzystaj od razu.

Jeśli używasz suszonych ziół, mieszankę przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiku.

 

zatar

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5









Akcja: Nie kradnij zdjęć!




Top Blogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...