piątek, 28 maja 2010


do lodów, deserów, do wody

słodki i delikatnie miętowy


Składniki

200g gałązek świeżej mięty

1 szkl cukru

2 szkl wody


Wykonanie:

Cukier zalewamy gorącą wodą, gotujemy chwilę aż się rozpuści potrząsając rondelkiem. Dodajemy miętę i gotujemy aż połowa wody odparuje a syrop zgęstnieje.

syrop miętowy

Tagi: mięta syrop
11:24, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (20) »
środa, 26 maja 2010

 

 

W zeszłym roku moja córeczka miała półtora miesiąca w Dniu Matki. Mój mąż śmiał się, że na prezent może mi coś wyhaftować :)

W tym roku ma nieskończone 14 miesięcy :)

Zaskoczona zostałam podwójnie. Raz wczoraj, kiedy oboje w konspiracji zamknęli się w kuchni wyrzucając mnie z niej. Dzisiaj drugi raz, kiedy to z samego rana dostałam najpiękniejsze ciacho na świecie, bo przecież to pierwsze ciasto pieczone, przez moją córkę ( ze znikomą pomocą męża oczywiście :)

Jak zapewne można się domyśleć, wzruszyłam się :)

.

ciasto na dzień matki

.

 

 

 

 

Napiszcie jak wam mija/minął dzisiejszy dzień. Jak wasze pociechy was uhonorowały, lub jak wy wyraziliście miłość waszym mamom :)

 

09:50, dorota20w
Link Komentarze (32) »
wtorek, 25 maja 2010
 


Zachciało mi się zielonej zupy. Otworzyłam lodówkę, znalazłam 2 cukinie, ogromną sałatę i resztki rzeżuchy. Bez konkretnego pomysłu zaczęłam wrzucać do gara, gotować, przyprawiać. Mniam. Wyszło pyszne i niesamowicie zielone. Tego mi było trzeba ! (ha ha już widzę minę męża... zdziwiony zupą nie będzie bo u nas w kuchni ciągle coś wybucha, ale czy da się namówić na spróbowanie? :)


Składniki:

5 ziemniaków

kawałek selera

3 ząbki czosnku

10 ziaren ziela angielskich

3 liście laurowe

pieprz czarny świeżo mielony

sól morska

zioła prowansalskie

kilka kropli sosu chilli

2 nieduże cukinie

garść rzeżuchy

kilka (u mnie 8) dużych, zewnętrznych, mocno zielonych liści sałaty

2 łyżki jogurtu naturalnego



Wykonanie:

Ziemniaki, selera i czosnek obrać, pokroić w kostkę i razem z zielem ang i laurem gotować do miękkości. Dodać sól, pieprz, zioła prowansalskie i cukinię pokrojona w kostkę (ze skórką), gotować ok 10 min. Zdjąć z ognia, dodać posiekaną rzeżuchę i porwaną na kawałki sałatę, przykryć przykrywką i zostawić tak na 5 min. Po tym czasie dodać jogurt, wyłowić liście laurowe i ziele ang i zmiksować zupę. Doprawić do smaku świeżo mielonym suszonym czosnkiem i sosem chilli.

Podawać z grzankami z chleba na zakwasie i kilkoma kroplami oliwy z oliew ev.

zielona zupa z sałaty i z cukinii

Zapraszam na moją stronę na Facebooku

 

 

07:43, dorota20w
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 maja 2010

 

 

Całe jajko podajemy maluchom od 11 miesiąca.

Moja córeczka uwielbia białko, ale zupełnie nie chce jeść żółtka. Wypluwa go i cześć, a jednak ważne jest by go jadła. Wpadłam na pomysł omletu, najprostszego, bez dodatków, tak na próbę czy przejdzie. Pierwszy kęs z założenia był wypluty, nawet bez rozgryzienia. Drugi już zasmakował. Udało się :)

 

Składniki:

1 jajko najlepiej z hodowli ekologicznej

1 łyżeczka łagodnej oliwy z oliwek extra vergine

 

Wykonanie:

Jajko z oliwą roztrzepujemy. Wylewamy w pojemnik parowaru. Parujemy ok 10 min.

 

Omlet na parze

mój przepis można znależć również na Humana.pl

niedziela, 23 maja 2010


Składniki:

3 marchewki

kilka gałązek świeżej mięty

½ pęczka pietruszki

sól

pieprz świeżo mielony

majonez


Wykonanie:

Marchew zetrzeć na tarce, posolić. Zioła posiekać dosyć grubo. Wymieszać wszystko z majonezem w ilości wg uznania, przyprawić pieprzem.

surówka marchew mięta

sobota, 22 maja 2010
 


Takie kluski są idealne kiedy:

a)ma się w domu kawałek białego sera, na który nie ma się pomysłu ani specjalnej ochoty;

b)ma się w domu dwa potwory kluskożerne ponad poziom przyzwoitości;

c)jest się osobą leniwą, wygodnicką, niecierpiącą żmudnej pracy w szczególności lepienia pierogów i innych takich;

Dlaczego są idealne?

Polecam przeczytać wykonanie przepisu

P.S. Składniki wrzucałam na oko, ale postaram się mniej więcej odtworzyć jak to było.

P.S.2. Oba potwory radośnie mlaskały przy jedzeniu, znak że smaczne było.


Składniki:

ok 250g białego sera

1 jajko

ok 400-500g mąki

woda


Wykonanie:

Wszystkie składniki wrzucić do malaksera i miksować, aż do utworzenia jednolitego ciasta o dosyć gęstej konsystencji. Nabierać ciasto łyżką i wrzucać na posolony wrzątek. Ugotować. Można podać z bułką tartą zarumienioną na maśle z dodatkiem oleju z pestek winogron.

serowe kluski kładzione


czwartek, 20 maja 2010

 

Płatki owsiane włączamy w 10 miesiącu do diety dziecka. Rodzynki już od 8. Dzięki nim całe danie nabiera słodyczy i jest bardzo smaczne – nie trzeba go już niczym dosładzać.

Moja córeczka bardzo lubi – dzisiaj na śniadanie opałaszowała całą porcję, upominając się głośnym „am” o kolejne łyżeczki.

 

Składniki:

garstka płatków owsianych

pół garstki rodzynek

1 miarka mleka m

woda mineralna

 

Wykonanie:

Rodzynki siekamy, mieszamy z płatkami, zalewamy gorącą wodą tylko tyle by płatki były zanurzone, przykrywamy, odstawiamy na noc. Rano mleko rozrabiamy w ¼ szkl ciepłej wody, zalewamy owsiankę, mieszamy i karmimy malucha :)

 

owsianka dla maluszka

 

środa, 19 maja 2010
 


Uwielbiamy pizze i dlatego ciągle szukam pomysłów na nowe. Tą inspirację zaczerpnęłam od zebrry i muszę przyznać, że naprawdę zostałam tym bakłażanem zaskoczona! Oryginalny przepis można znaleźć tutaj.

Bakłażany już coraz łatwiej dostępne, postanowiłam spróbować. Troszkę jak to ja musiałam pozmieniać, a dodatkowo ponieważ w tym czasie moja córeczka spała a ja nie chcąc jej przeszkadzać nie wchodziłam szukać przepisu, zapomniałam o cebuli i o oregano. Mimo to pizza wyszła pyszna i na pewno wchodzi na nasza listę często przygotowywanych dań, tym bardziej, że bakłażan trochę niedoceniony był.


Składniki:


Ciasto drożdżowe na pizzę


Sos:

4 łyżki jogurtu

2 łyżki majonezu

2 łyżki oliwy z oliwek

2 ząbki czosnku

sól

kilka kropli sosu chilli


1 bakłażan

ser żółty



Wykonanie:

Ciasto rozwałkowałam, ułożyłam na posypanej mąką blaszce by wyrastało. Bakłażana pokroiłam w pół centymetrowe plastry i podpiekłam na patelni grillowej. Czosnek starłam na tarce, połączyłam zresztą składników i sosem posmarowałam ciasto. Na tym poukładałam plastry bakłażana i włożyłam do gorącego piekarnika na 15 min. potem tylko na wierzch ser starkowany i jeszcze na 5 min do pieca.

Pizza z bakłażanem

wtorek, 18 maja 2010


Kiedy pogoda coraz ładniejsza (no może nie dzisiaj ) a na zewnątrz coraz cieplej, zaczynam mieć chętkę na desery na zimno. Ten powstał w ramach poczęstunku w dniu moich urodzin. Nie mało też przeszedł :) Galaretkowiec wyłożyłam ładnie na półmisek, postawiłam na niskim stoliku, goście siedli w około na kanapie i fotelach. Podałam świeżo zaparzoną herbatę i poszłam do kuchni po talerzyki. Kiedy wróciłam zbrodnia już została dokonana. Moją roczną córeczkę bardzo zainteresował kolorowy twór. A ponieważ stolik był niski a ona uwielbia małe łyżeczki – pochwyciła jedną i najpierw umoczyła ją sobie w gorącej herbacie, a potem centralnie wpakowała w blok galaretkowy. Dziura była spora :) Sprawca czmychnął bezkarnie a nawet z nagrodą. Pierwszy raz maluch próbował galaretek i ogromnie jej zasmakowały !

blok galaretkowy


Składniki:

4 galaretki

kaktusowa (opuncja)

malinowa

pomarańczowa

truskawkowa


Wykonanie:

Każdą z galaretek rozpuścić w osobnym naczyniu w 1,5 szkl wrzątku. Odstawić do ostygnięcia. Formę (u mnie był to plastikowy pojemnik do przechowywania żywności) nasmarować odrobiną oleju z pestek winogron i delikatnie wlewać tężejące już galaretki jedna na drugą. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

galaretkowiec

22:54, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (4) »
sobota, 15 maja 2010

 

 

Zapach – kiedy się piekły by zniewalający – nie mogłam się ich doczekać.

 

Składniki:

Mąka 250g

cukier 150g

kakao 4 łyżki

proszek do pieczenia 1 łyżeczka

wiórki kokosowe 50g

aromat kokosowy 1/2szt

dodatkowo wiśnie z nalewki

 

mleko 1 szkl

olej 90g

1 jajko

 

 

Wykonanie:

Najpierw oddzielnie mieszamy suche i mokre składniki, potem łączymy razem i mieszamy krótko i niedokładanie. Wlewamy w foremki. Pieczemy 20 min w 200 st.

 

muffinki kakaowo kokosowe

23:13, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (10) »
piątek, 14 maja 2010
 

Moja córeczka odkąd odkryła ząbki wyraża odmowę zupełną co co zupek, papek i przecierów warzywnych. Z warzyw (eco – dostępnych sezonowo lub mrożonkowo) jedzonych rączką smakuje jej na razie jedynie marchewka, buraczek, groszek – wszystko gotowane na parze. Odmawia natomiast wszelkich selerów, pietruszek, ziemniaków i innych. Odmawia też mięsa, ale to już inna historia. Kombinuję ciągle jakby zachęcić ją do zjedzenia czegoś warzywnego. I ostatnio wpadłam na pomysł warzywnych babeczek, które w zależności od składników (hmmm za każdym razem chyba są inne :) cieszą się powodzeniem lub nie. Podaje przepis na te, które zyskały aprobatę do takiego stopnia, że 2 z nich zostały skonsumowane przez malucha (pozostałe pożarła odwiedzająca rodzina i mimo że babeczki bez soli – smakowały im [lub głodni byli :) ] ).


Składniki:

ok 2 marchewki

pietruszka

2 ziemniaki

pół cebuli

kawałek selera

burak

pieprz

1-2 jajka

2-3 łyżki mąki

zioła do smaku

szczypiorek

1 łyżka oliwy z oliwek


Wykonanie:

Warzywa obrać, umyć, ugotować na parze do miękkości (ok 35 min). Wszystkie składniki włożyć do malaksera i zmiksować. Przełożyć do foremek. Piec ok 40 min.

babeczki warzywne dla dziecka











































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów





Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...