piątek, 22 października 2010
 


Bardzo lubię barszcz nie tylko jako zupę, również jako napój. Często eksperymentuję z dodatkami smakowymi i mam już w swoim repertuarze kilka ulubionych wariacji jak np. barszcz cynamonowy.

Dzisiaj przedstawiam przepis na bardzo prosty w wykonaniu barszczyk , któremu dodatek jabłka nadaje fajnego aromatu oraz delikatniejszego smaku.


Składniki:

2 buraki

1 jabłko

½ szt cebuli

5 szkl wody

3 ziarna ziela angielskiego

1 liść laurowy

sól, cukier, świeżo mielony pieprz czarny

1-2 łyżeczki octu jabłkowego


Wykonanie:

Buraki obieramy, kroimy w duże słupki (można potem wykorzystać do różowej sałatki), jabłko myjemy, nie obieramy, kroimy w ósemki. Wszystkie składniki zalewamy wodą i gotujemy ok 15-20 min, tylko do momentu aż buraczki będą miękkie. Doprawiamy do smaku solą, cukrem, pieprzem i octem.

barszcz jabłkowy




10:58, dorota20w , Zupy
Link Komentarze (43) »
czwartek, 21 października 2010

 

Nawiązując do mojego porannego Carpaccio gruszkowego z czekoladą przyszło mi na myśl pociągnąć czekoladowy temat.

Ostatnio jako czekoladoholik przeczytałam nowość wydawnictwa Muza

Paul Martin „Seks, narkotyki i czekolada”.

O autorze możemy przeczytać, że uwielbia zajmować się naukowymi teoriami zagadnień z zakresu medycyny psychosomatycznej, dzieciństwa, szczęścia, snu. O tym wszystkim mniej więcej jest ta książka: o przyjemnościach, postawach wobec przyjemności, poszukiwaczach wrażeń, uzależnieniach – ciemnej stronie wielu przyjemności.

Oddzielnie omówionymi kwestiami są w książce: pogoń za przyjemnością, seks, narkotyki, czekolada, pożądanie, przyjemność, poszukiwacze wrażeń, uzależnienie, używki, hazard, obżarstwo, sprytne, drobne przyjemności.

 

Ale skupmy się na czekoladzie, chociaż inne tematy też są bardzo ciekawe :)

Co możemy wyczytać z książki? Otóż:

 

„Pochodzenie słowa „czekolada” jest sporne. Wg jednej teorii pochodzi z języka Nahuatl, od słowa xocolatl oznaczającego czekoladę. Inna teoria głosi, że pochodzi od słowa caca-huatl, które znaczy woda kakaowa i że Hiszpanie zmienili „caca” na „choco”, ponieważ to pierwsze kojarzyło się ze slangowym hiszpańskim „caca” które znaczy gówno.

 

Czekolada nie uzależnia. Ciemna czekolada o wysokie zawartości kakao to zupełnie inna bajka. Uzależnia jedynie cukier w przesłodzonych produktach sprzedawanych pod jej imieniem.

 

Czekolada nie jest antydepresantem. Jedzenie czekolady wywołuje najróżniejsze reakcje emocjonalne, od przyjemności do skrajnego poczucia winy. Uczeni zbadali, że czekolada nie jest szczególnie skuteczna jako środek na ponury nastrój. Osoby, które jedzą ją dla poprawy nastroju mogą skończyć w jeszcze gorszym stanie. Być może ma to związek z tym, że osoby te sięgają zwykle po mleczną czekoladę, w której stężenie kluczowych składników jest mniejsze.

 

Czekolada zawiera niewielką ilość anandaminu, która jest jednym z neuroprzekaźników służących do przesyłania sygnałów między komórkami nerwowymi w mózgu. Anandamid wpływa na ten sam typ receptorów mózgowych, na które oddziałują konopie indyjskie.

 

Czekolada jest zdrowa.

Ciemna czekolada zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia.

Zawiera znaczącą ilość flawonoidów, czyli przeciwutleniaczy.

Zmniejsza ryzyko zawału i chorób serca.

 

Czekolada sprzyja nawet ciąży. Badacze uniwersytetu w Helsinkach odkryli, że kobiety które w czasie ciąży codziennie jadły czekoladę, były mniej zestresowane i bardziej pozytywnie nastawione do rzeczywistości.”

 

O tych i innych czekoladowych rewelacjach możecie przeczytać w książce. Polecam.

 

Seks, narkotyki i CZEKOLADA

 

Pomysł na szybki i efektowny deser.

W sam raz na poprawę nastroju w tą szarugę, na poczęstunek dla niespodziewanych gości czy na wmawianie sobie, że grzechu nie ma bo przecież to prawie same gruszki, czyli owoce i witaminy :)

Dziś znowu kuchnia włoska :)

 

Składniki:

2-3 gruszki

garstka suszonej żurawiny

 czekolada

 

Wykonanie:

Żurawinę zalewamy odrobiną wrzątku i odstawiamy a potem odcedzamy zachowując wodę. W zależności od upodobań bierzemy pół lub całą tabliczkę czekolady – ja użyłam pół. Czekoladę siekamy dodajemy łyżkę wody spod żurawin (1 łyżka na pół czekolady), rozpuszczamy w kąpieli wodnej (stawiając miseczkę z czekoladą na garnku w którym gotuje się woda) lub w mikrofalówce.

Gruszki dokładnie myjemy, kroimy w cienkie plasterki i układamy na talerzu. Polewamy roztopioną czekoladą. Posypujemy żurawiną.

 

Carpaccio gruszkowe z czekoladą i żurawiną

10:08, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (22) »
środa, 20 października 2010

 

Właśnie zrobiłam cukier waniliowy – taki prawdziwy!

Zapach wanilii unosi się w całym mieszkaniu.

Uwielbiam ten cukier – jest dużo bardziej pachnący od tej namiastki sztucznie aromatyzowanej sprzedawanej w sklepach, dużo bardziej wydajny i ma oczywiście dużo lepszy smak.

To inwestycja, która się opłaca :)

 


 

Składniki:

2 świeże, długie, dobrej jakości laski wanilii

50 dag cukru

 

Wykonanie:

Laski wanilii i cukier wsypuję do malaksera i rozdrabniam. Przesypuję do szczelnego słoika.

 

Cukier z prawdziwą wanilią

16:21, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (17) »
 

Ze wszelkich rankingów i odpowiedzi wychodzi, że kuchnia włoska jest ulubioną kuchnią świata większości naszego społeczeństwa. Czyżby powoli stawała się drugą kuchnią polską? :) Wiele włoskich dań często króluje na naszych stołach. Zdałam sobie sprawę, że na moim też. Jedzenie przygotowuje się szybko, z niewielkiej ilości składników a domownicy chętnie je zjadają i ciągle chcą powtórek.

Dzisiaj mini pizze, jednoosobowe, do trzymania w garści, znakomite na kolację albo jako drugie śniadanie do pracy czy szkoły.


Składniki:


Ciasto na ok 6 pizzetek:

500g mąki

2 łyżki otrąb pszennych

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

4 łyżki oliwy z oliwek

3 dag drożdży

200 ml ciepłej wody


Dodatki:

cukinia

papryka

szynka

ser żółty


sos pomidorowy:

1 łyżka przecieru pomidorowego

1 łyżka oliwy

1 łyżka wody

starty ząbek czosnku

½ łyżeczki suszonej bazylii

szczypta chilli


Wykonanie:

W ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier i drożdże, kiedy zaczną rosnąć, łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoja objętość, dzielimy je wg upodobania do wielkości np na 6 części, rozwałkowujemy formując małe okręgi i znów dajemy ciastu urosnąć, tym razem na żądaną grubość. Nagrzewamy piekarnik na 220st.

Mieszamy wszystkie składniki sosu, smarujemy pizzetki i na każdej układamy plasterki cukinii, papryki, szynki, posypujemy odrobiną startego sera.

Przenosimy na podsypaną mąką łopatkę do wsunięcia pizzy lub na blachę podsypaną mąką. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 15 min.

Mini pizze z papryką, cukinią i szynką

wtorek, 19 października 2010

 

Jak już wam pisałam - Październik jest miesiącem herbaty i miesiącem festiwalu Dni Herbaty organizowanego przez markę Dilmah.

 

Zapraszam więc was serdecznie do

 konkursu

w którym nagrodą jest

filiżanka i zestaw herbat Dilmah

– prawdziwa gratka dla miłośników herbaty :)

Co zrobić, żeby wygrać?

W komentarzach do tego wpisu opiszcie swój udział w Dniach Herbaty, podzielcie się ze mną swoją relacją. Czy próbowaliście herbaty z dodatkami? A może udało wam się połączyć danie ze specjalnie parzoną herbatą? Jednym słowem opiszcie jak wam się podobało :)

Komentarze można zostawiać do 25 października – macie jeszcze cały tydzień (w tym weekend) na odwiedzenie Dni Herbaty – jeśli jeszcze tam nie byliście. Skorzystajcie z wyszukiwarki lokali by zobaczyć gdzie w waszej okolicy odbywa się festiwal.

27 października ogłoszę zwycięzcę.

dni herbaty Dilmah

 

 

Regulamin konkursu

 

 

16:46, dorota20w
Link Komentarze (10) »

 

Bardzo słodka, ale bardzo efektowna.

Łatwa w wykonaniu, szczególnie jeśli masę wyrabia za nas malakser :)

Po dodaniu do masy kilku kropli barwników spożywczych otrzymamy masę kolorową.

Rozwałkowując masę na cienki placek podsypujemy blat cukrem pudrem by ciasto się nie przyklejało do powierzchni.

Dodatek glukozy w masie powoduje właśnie jej plastyczność i niekruszenie się.

Masę nakładamy na posmarowany kremem tort (krem zadziała jak klej i masa się przylepi do ciasta).

 

Składniki:

50 dag cukru pudru

50g glukozy – ja użyłam glukozy w proszku

3 płaskie łyżeczki żelatyny

35 ml wody

 

Wykonanie:

Żelatynę rozpuszczamy w wodzie (ja wsypuje żelatynę do wody, mieszam, podgrzewam w mikrofalówce i znowu mieszam), studzimy.

Do malaksera wrzucamy cukier puder, glukozę a także rozpuszczoną żelatynę i miksujemy aż powstanie masa plastyczna. Gotową masę możemy jeszcze chwilę zagniatać rękami.

 

masa cukrowa

10:47, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 18 października 2010
 

Tą prostą i bardzo smaczną sałatkę przygotowałam w ramach akcji „Różowy tydzień”


Składniki:

2-3 buraki (ugotowane na parze, upieczone, nadadzą się też takie z barszczu)

1 duże kwaśne jabłko

1 papryka

1 łyżka majonezu

pieprz świeżo mielony


Wykonanie:

Warzywa i owoce kroimy w dość dużą kostkę, mieszamy z majonezem i przyprawiamy pieprzem.

różowa sałatka

 

Pyszne śniadanko. Mniam.

 

Składniki:

2 jajka

pół świeżej papryczki chilli

garść posiekanej natki pietruszki

pół paczki tofu ja użyłam wędzonego tofu

 

Wykonanie:

Natkę i chilli siekamy, roztrzepujemy z jajkami i wylewamy na patelnię teflonową. Na masie jajecznej układamy plastry tofu. Przykrywamy przykrywką i pozwalamy się omletowi powoli smażyć ok 10 min.

 

Omlet z natką pietruszki, chilli i wędzonym tofu

niedziela, 17 października 2010

 

Przyprawa pięć smaków charakterystyczna jest dla kuchni chińskiej i wietnamskiej. Jej nazwa oznacza liczbę smaków: słodki, gorzki, kwaśny, ostry, słony których idealne proporcje i połączenie w tej mieszance pozwalają przygotować posiłek zgodny z zasadą równoważenia yin i yang. Najczęściej receptura mieszanki zawiera: pieprz czarny, nasiona kopru włoskiego, anyż, cynamon i goździki choć niekiedy zawiera też w składzie imbir, pieprz seczuański.

Dla mnie też jest jedną z przypraw idealnych, która pozwala grać w potrawie główne skrzypce pod względem smaku i aromatu i właśnie tak stało się z moim pieczonym kurczakiem – mieszanka pięciu ziół była jedyną przyprawą a zapach jaki wydobywał się z piekarnika podczas pieczenia przypominał wspaniały aromat pierników.

 

Składniki:

kurczak

olej roślinny

1 op (20g) przyprawy chińskiej 5 smaków

sól

 

Wykonanie:

Kurczaka umyć, natrzeć solą, posmarować olejem roślinnym i natrzeć przyprawą 5 smaków. Zostawić na noc w lodówce. Następnego dnia kurczaka spryskujemy odrobiną oleju, układamy w wysmarowanej olejem blaszce, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. W dolnej części piekarnika umieszczamy naczynie z wodą. Ja piekę kurczaka 15 minut na każde 500g wagi.

kurczak 5 smaków

sobota, 16 października 2010

 

Fasolkę szparagową i ziemniaka podajemy od 6 miesiąca życia, bazylię od 9 m , wołowinę od 11mca.

 

Składniki:

1 ziemniak

10 szt fasolek szparagowych

1 szkl wody – ja użyłam wody dla dzieci i niemowląt

1 ziarno ziela angielskiego

szczypta pieprzu

5 listków bazylii

1 łyżeczka oliwy

2 łyżeczki gotowanej wołowiny

 

Wykonanie:

Ziemniaka obieramy, myjemy i rozdrabniamy, zalewamy wodą, dodajemy pieprz oraz ziele angielskie i gotujemy. Po 5 minutach dodajemy rozdrobnioną fasolkę. Gotujemy do miękkości. W moździerzu rozcieramy listki bazylii z oliwą, dodajemy do zupy razem z ugotowanym, rozdrobnionym mięsem.

Zupa z fasolką szparagową

Międzynarodowy Dzień Chleba

 

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Chleba.

Z tej okazji chciałam przygotować coś specjalnego.

Już jakiś czas temu zaznaczyłam sobie do wypróbowania Chleb z mąki kasztanowej i pomyślałam, że to będzie właśnie niecodzienny chlebek na niecodzienne święto codziennego dania :)

Chlebek wyszedł przepyszny, lekko słodkawy o delikatnym miąższu i chrupiącej skórce. Pycha.

 

Składniki:

2 dag świeżych drożdży

250g mąki kasztanowej (z kasztanów jadalnych)

350g mąki pszennej

100g rodzynek (można dodać również 100g orzechów włoskich)

300 ml ciepłej wody

2 łyżeczki drobnoziarnistej soli

 

Wykonanie:

Rodzynki zalewamy wrzątkiem. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże, kiedy zaczną rosnąć łączymy zresztą składników, w tym z odsączonymi rodzynkami i zagniatamy ciasto wyrabiając je 10 min. Zostawiamy je do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość zagniatamy je szybko przez chwilę, formujemy bochenek i układamy na wysypanej mąką blaszce lub w koszyku do wyrastania chleba. Ciasto odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni , wsuwamy blaszkę do piekarnika lub jeśli pieczemy na kamieniu, zdecydowanym ruchem przerzucamy chlebek z koszyka na kamień. Pieczemy ok 30 min.

chleb z mąki kasztanowej

 

 

 

Przepis na chlebek pochodzi z książki

Lilrike Skadow „Chleb – Domowy wypiek”

wydanej przez Wydawnictwo RM

Bardzo fajna propozycja wydawnicza, piekłam z niej już Chleb aromatyzowany ziołami.

Książka podzielona jest na dwie części: Chleby świata i chleby słodzone.

Zawiera naprawdę bardzo wiele interesujących przepisów, wiele z nich zaznaczyłam sobie do wypróbowania jak np.: Chleb na mące gryczanej i kwaśnym mleku, Chleb portugalski, Chleb z jogurtem, pietruszka i anyżkiem; Korona z kminkiem, Niemiecki chleb bożonarodzeniowy, Słodki chleb rosyjski i jeszcze kilka innych.

Bardzo podoba mi się sposób przedstawienia przepisów, które są dobrze wytłumaczone, z dokładnymi wskazówkami jak postępować krok po kroku, a same chleby nie wymagają wielu składników.

Idealna również dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z wypiekaniem chleba.

Bardzo ładne wydanie, z twardą okładką i świetnymi zdjęciami.

 

chleb domowy wypiek

 















































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów





Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...