niedziela, 24 października 2010

 

To bliskowschodni sos, którego głównym składnikiem jest Tahina – pasta produkowana z sezamu o mocno sezamowo-orzechowym smaku.

Świetnie nadaje się np. do smarowania pieczywa lawasz.

 

Składniki:

1 łyżka pasty Tahina

3 łyżki jogurtu

1 łyżeczka soku z cytryny

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki wymieszać na gładki sos.

 

sos tahini

 

Dzisiejszy dzień będzie pod znakiem kuchni bliskiego wchodu zwanej inaczej kuchnia orientalną.

Chleb lawasz to rodzaj bardzo płaskiego i cienkiego pieczywa przygotowywanego z maki pszennej i wypiekanego w specjalnych piecach. Chleb znany jest szczególnie w Iranie, Gruzji, Azerbejdżanie i na Krymie oraz w niektórych rejonach Turcji. Zdjęcie oryginalnie wypiekanego chleba lawasz można zobaczyć tutaj.

 

Składniki:

1 lyżka szybko rosnących drożdży

½ szkl ciepłej wody

¼ szkl oliwy z oliwek

1 szkl mleka

2 łyżki cukru

2 łyżeczki soli

4 szkl mąki pszennej (ja użyłam z pełnego przemiału)

 

Wykonanie:

Drożdże rozmieszać z wodą i cukrem, kiedy zaczną rosnąć połączyć zresztą składników i wyrobić ciasto. Podzielić je na 3 równej wielkości kule, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 min. Kulę ciasta rozwałkować na czystej powierzchni oprószonej mąką na grubość kartki papieru. Przełożyć na wysmarowany masłem pergamin do pieczenia. Piec w rozgrzanym piekarniku do 250 stopni przez 5 minut. Ja (ponieważ mi się śpieszyło do gotowego chleba) upiekłam chlebek na rozgrzanej, suchej patelni, po minucie z obu stron – ważne jest bowiem by zachował swoją miękkość(z podanych składników wyszło mi 16 małych chlebków lawasz z patelni)

 

chleb lawasz

 

Przepis pochodzi z książki Marschy Mehran „Zupa z granatów” o której już pisałam.

Książka tak bardzo mi się spodobała, że gdy tylko ją skończyłam (a zajęło mi to niestety jedynie dwa dni weekendu – czemu świetne książki tak szybko się kończą ?) pobiegłam po część drugą, która również ukazała się nakładem Wydawnictwa WAB pod tytułem „Woda różana i chleb na sodzie”

Tym razem trzy irańskie siostry Aminpur spotykamy po półtora roku ich życia w małym miasteczku w Irlandii. Przez ten czas kobiety na tyle zadomowiły się i wtopiły w życie miasteczka, że rozwijane przez autorkę wątki: miłosny, nawrócenia religijnego czy buntu nastolatki (najmłodszej z sióstr) są nie budzącym zdziwienia następstwem upływania czasu. Dodatkowo oprócz magicznych opisów zapachów i smaków kuchni perskiej dostajemy dodatkowo opowieść o kuchni irlandzkiej, z którą bohaterki się zetknęły. Bardzo sympatyczna lektura i z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki. Polecam !

 

woda różana i chleb na sodzie

Marsha Mehran, Woda różana i chleb na sodzie

Tytuł oryginału: Rosewater and Soda Bread

 

sobota, 23 października 2010

 

Jakiś spory już czas temu zostałam zaproszona do siedziby Winiary w Warszawie by razem z innymi pasjonatami kuchni ugotować kilka ulubionych potraw. Wszystko odbyło się 12 października. Na miejscu miałam okazje poznać przemiłych ludzi m.in. Asię, Elę, Irenkę i Andrzeja (autorów bloga Kuchnia Ireny i Andrzeja), Monikę i Patrycję oraz organizatorów imprezy i pracowników Winiary.

Najpierw było gotowanie w fajnej,profesjonalnej kuchni. Każdy z nas zastał na miejscu wcześniej zamówione produkty na wybrane dania i pomoc do zadań specjalnych :) Ja przygotowałam dynię pieczoną z szynką parmeńską oraz pieczony schab z grzybami leśnymi i tymiankiem. Mój zespół w postaci kolegi Tomka i pani Heni wspierał mnie przy najmniej wdzięcznych pracach jak obieranie i szatkowanie cebuli, oczyszczanie grzybów czy rozbijanie schabu za co ślę im specjalne podziękowania :)

Kiedy wszystkim udało się ukończyć swoje dzieła, zasiedliśmy do stołu bogato zastawionego owymi smakołykami by móc skosztować tego i owego, choć przyznam, że nie sposób było wszystkiego spróbować. Dań było tyle, że wystarczyłoby co najmniej na jakąś trzydniową imprezę :)

Po obiadku kawka i niestety brak deseru na który mimo wspaniałego obżarstwa wszyscy znaleźliby jeszcze miejsce w brzuchu. Co niektórzy jednak próbowali radzić sobie w tej trudnej sytuacji kosztując zupy chlebowej Andrzeja :)

Było bardzo wesoło, bardzo sympatycznie i bardzo klimatycznie, bo niesamowicie fajnie przebywać jest wśród ludzi z pasją i ją dzielić.

winiary

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Danie dla dzieci po 12 miesiącu życia.

Ostatnio w kuchni mam stałego pomocnika. Moja córeczka nauczyła się przesuwać krzesłem w potrzebne jej miejsce i wdrapywać się na nie. I gdy tylko zauważa, że zaczynam coś pichcić, szura za mną krzesłem po całej kuchni, od blatu do blatu. W fotografowaniu placuszków też mi pomagała. Ciągle układała na swój sposób kotka co widać na zdjęciu poniżej, a potem nawet zaczęła przynosić inne „mysie” i układać je do „am am”.

Racuszki bardzo jej smakowały.

 

Składniki:

300 g obranej dyni

1 szkl mąki

1jajko

100g serka śmietankowego

2 łyżki cukru

1 łyżka oleju z pestek winogron

 

Wykonanie:

Dynię ścieramy na tarce, dodajemy do niej cukier, serek, olej, mąkę i żółtko. Białko ubijamy na pianę. Łączymy wszystkie składniki i smażymy placuszki bez tłuszczu na suchej patelni teflonowej. (Smażąc na pierwszej stronie przykrywałam patelnię przykrywką by mieć pewność, że środek placuszków się upiecze).

placuszki dyniowo- bananowe

 

piątek, 22 października 2010
 


Bardzo lubię barszcz nie tylko jako zupę, również jako napój. Często eksperymentuję z dodatkami smakowymi i mam już w swoim repertuarze kilka ulubionych wariacji jak np. barszcz cynamonowy.

Dzisiaj przedstawiam przepis na bardzo prosty w wykonaniu barszczyk , któremu dodatek jabłka nadaje fajnego aromatu oraz delikatniejszego smaku.


Składniki:

2 buraki

1 jabłko

½ szt cebuli

5 szkl wody

3 ziarna ziela angielskiego

1 liść laurowy

sól, cukier, świeżo mielony pieprz czarny

1-2 łyżeczki octu jabłkowego


Wykonanie:

Buraki obieramy, kroimy w duże słupki (można potem wykorzystać do różowej sałatki), jabłko myjemy, nie obieramy, kroimy w ósemki. Wszystkie składniki zalewamy wodą i gotujemy ok 15-20 min, tylko do momentu aż buraczki będą miękkie. Doprawiamy do smaku solą, cukrem, pieprzem i octem.

barszcz jabłkowy




10:58, dorota20w , Zupy
Link Komentarze (43) »
czwartek, 21 października 2010

 

Nawiązując do mojego porannego Carpaccio gruszkowego z czekoladą przyszło mi na myśl pociągnąć czekoladowy temat.

Ostatnio jako czekoladoholik przeczytałam nowość wydawnictwa Muza

Paul Martin „Seks, narkotyki i czekolada”.

O autorze możemy przeczytać, że uwielbia zajmować się naukowymi teoriami zagadnień z zakresu medycyny psychosomatycznej, dzieciństwa, szczęścia, snu. O tym wszystkim mniej więcej jest ta książka: o przyjemnościach, postawach wobec przyjemności, poszukiwaczach wrażeń, uzależnieniach – ciemnej stronie wielu przyjemności.

Oddzielnie omówionymi kwestiami są w książce: pogoń za przyjemnością, seks, narkotyki, czekolada, pożądanie, przyjemność, poszukiwacze wrażeń, uzależnienie, używki, hazard, obżarstwo, sprytne, drobne przyjemności.

 

Ale skupmy się na czekoladzie, chociaż inne tematy też są bardzo ciekawe :)

Co możemy wyczytać z książki? Otóż:

 

„Pochodzenie słowa „czekolada” jest sporne. Wg jednej teorii pochodzi z języka Nahuatl, od słowa xocolatl oznaczającego czekoladę. Inna teoria głosi, że pochodzi od słowa caca-huatl, które znaczy woda kakaowa i że Hiszpanie zmienili „caca” na „choco”, ponieważ to pierwsze kojarzyło się ze slangowym hiszpańskim „caca” które znaczy gówno.

 

Czekolada nie uzależnia. Ciemna czekolada o wysokie zawartości kakao to zupełnie inna bajka. Uzależnia jedynie cukier w przesłodzonych produktach sprzedawanych pod jej imieniem.

 

Czekolada nie jest antydepresantem. Jedzenie czekolady wywołuje najróżniejsze reakcje emocjonalne, od przyjemności do skrajnego poczucia winy. Uczeni zbadali, że czekolada nie jest szczególnie skuteczna jako środek na ponury nastrój. Osoby, które jedzą ją dla poprawy nastroju mogą skończyć w jeszcze gorszym stanie. Być może ma to związek z tym, że osoby te sięgają zwykle po mleczną czekoladę, w której stężenie kluczowych składników jest mniejsze.

 

Czekolada zawiera niewielką ilość anandaminu, która jest jednym z neuroprzekaźników służących do przesyłania sygnałów między komórkami nerwowymi w mózgu. Anandamid wpływa na ten sam typ receptorów mózgowych, na które oddziałują konopie indyjskie.

 

Czekolada jest zdrowa.

Ciemna czekolada zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia.

Zawiera znaczącą ilość flawonoidów, czyli przeciwutleniaczy.

Zmniejsza ryzyko zawału i chorób serca.

 

Czekolada sprzyja nawet ciąży. Badacze uniwersytetu w Helsinkach odkryli, że kobiety które w czasie ciąży codziennie jadły czekoladę, były mniej zestresowane i bardziej pozytywnie nastawione do rzeczywistości.”

 

O tych i innych czekoladowych rewelacjach możecie przeczytać w książce. Polecam.

 

Seks, narkotyki i CZEKOLADA

 

Pomysł na szybki i efektowny deser.

W sam raz na poprawę nastroju w tą szarugę, na poczęstunek dla niespodziewanych gości czy na wmawianie sobie, że grzechu nie ma bo przecież to prawie same gruszki, czyli owoce i witaminy :)

Dziś znowu kuchnia włoska :)

 

Składniki:

2-3 gruszki

garstka suszonej żurawiny

 czekolada

 

Wykonanie:

Żurawinę zalewamy odrobiną wrzątku i odstawiamy a potem odcedzamy zachowując wodę. W zależności od upodobań bierzemy pół lub całą tabliczkę czekolady – ja użyłam pół. Czekoladę siekamy dodajemy łyżkę wody spod żurawin (1 łyżka na pół czekolady), rozpuszczamy w kąpieli wodnej (stawiając miseczkę z czekoladą na garnku w którym gotuje się woda) lub w mikrofalówce.

Gruszki dokładnie myjemy, kroimy w cienkie plasterki i układamy na talerzu. Polewamy roztopioną czekoladą. Posypujemy żurawiną.

 

Carpaccio gruszkowe z czekoladą i żurawiną

10:08, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (22) »
środa, 20 października 2010

 

Właśnie zrobiłam cukier waniliowy – taki prawdziwy!

Zapach wanilii unosi się w całym mieszkaniu.

Uwielbiam ten cukier – jest dużo bardziej pachnący od tej namiastki sztucznie aromatyzowanej sprzedawanej w sklepach, dużo bardziej wydajny i ma oczywiście dużo lepszy smak.

To inwestycja, która się opłaca :)

 


 

Składniki:

2 świeże, długie, dobrej jakości laski wanilii

50 dag cukru

 

Wykonanie:

Laski wanilii i cukier wsypuję do malaksera i rozdrabniam. Przesypuję do szczelnego słoika.

 

Cukier z prawdziwą wanilią

16:21, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (17) »
 

Ze wszelkich rankingów i odpowiedzi wychodzi, że kuchnia włoska jest ulubioną kuchnią świata większości naszego społeczeństwa. Czyżby powoli stawała się drugą kuchnią polską? :) Wiele włoskich dań często króluje na naszych stołach. Zdałam sobie sprawę, że na moim też. Jedzenie przygotowuje się szybko, z niewielkiej ilości składników a domownicy chętnie je zjadają i ciągle chcą powtórek.

Dzisiaj mini pizze, jednoosobowe, do trzymania w garści, znakomite na kolację albo jako drugie śniadanie do pracy czy szkoły.


Składniki:


Ciasto na ok 6 pizzetek:

500g mąki

2 łyżki otrąb pszennych

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

4 łyżki oliwy z oliwek

3 dag drożdży

200 ml ciepłej wody


Dodatki:

cukinia

papryka

szynka

ser żółty


sos pomidorowy:

1 łyżka przecieru pomidorowego

1 łyżka oliwy

1 łyżka wody

starty ząbek czosnku

½ łyżeczki suszonej bazylii

szczypta chilli


Wykonanie:

W ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier i drożdże, kiedy zaczną rosnąć, łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoja objętość, dzielimy je wg upodobania do wielkości np na 6 części, rozwałkowujemy formując małe okręgi i znów dajemy ciastu urosnąć, tym razem na żądaną grubość. Nagrzewamy piekarnik na 220st.

Mieszamy wszystkie składniki sosu, smarujemy pizzetki i na każdej układamy plasterki cukinii, papryki, szynki, posypujemy odrobiną startego sera.

Przenosimy na podsypaną mąką łopatkę do wsunięcia pizzy lub na blachę podsypaną mąką. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 15 min.

Mini pizze z papryką, cukinią i szynką

wtorek, 19 października 2010

 

Jak już wam pisałam - Październik jest miesiącem herbaty i miesiącem festiwalu Dni Herbaty organizowanego przez markę Dilmah.

 

Zapraszam więc was serdecznie do

 konkursu

w którym nagrodą jest

filiżanka i zestaw herbat Dilmah

– prawdziwa gratka dla miłośników herbaty :)

Co zrobić, żeby wygrać?

W komentarzach do tego wpisu opiszcie swój udział w Dniach Herbaty, podzielcie się ze mną swoją relacją. Czy próbowaliście herbaty z dodatkami? A może udało wam się połączyć danie ze specjalnie parzoną herbatą? Jednym słowem opiszcie jak wam się podobało :)

Komentarze można zostawiać do 25 października – macie jeszcze cały tydzień (w tym weekend) na odwiedzenie Dni Herbaty – jeśli jeszcze tam nie byliście. Skorzystajcie z wyszukiwarki lokali by zobaczyć gdzie w waszej okolicy odbywa się festiwal.

27 października ogłoszę zwycięzcę.

dni herbaty Dilmah

 

 

Regulamin konkursu

 

 

16:46, dorota20w
Link Komentarze (10) »

 

Bardzo słodka, ale bardzo efektowna.

Łatwa w wykonaniu, szczególnie jeśli masę wyrabia za nas malakser :)

Po dodaniu do masy kilku kropli barwników spożywczych otrzymamy masę kolorową.

Rozwałkowując masę na cienki placek podsypujemy blat cukrem pudrem by ciasto się nie przyklejało do powierzchni.

Dodatek glukozy w masie powoduje właśnie jej plastyczność i niekruszenie się.

Masę nakładamy na posmarowany kremem tort (krem zadziała jak klej i masa się przylepi do ciasta).

 

Składniki:

50 dag cukru pudru

50g glukozy – ja użyłam glukozy w proszku

3 płaskie łyżeczki żelatyny

35 ml wody

 

Wykonanie:

Żelatynę rozpuszczamy w wodzie (ja wsypuje żelatynę do wody, mieszam, podgrzewam w mikrofalówce i znowu mieszam), studzimy.

Do malaksera wrzucamy cukier puder, glukozę a także rozpuszczoną żelatynę i miksujemy aż powstanie masa plastyczna. Gotową masę możemy jeszcze chwilę zagniatać rękami.

 

masa cukrowa

10:47, dorota20w , Ciasta
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 18 października 2010
 

Tą prostą i bardzo smaczną sałatkę przygotowałam w ramach akcji „Różowy tydzień”


Składniki:

2-3 buraki (ugotowane na parze, upieczone, nadadzą się też takie z barszczu)

1 duże kwaśne jabłko

1 papryka

1 łyżka majonezu

pieprz świeżo mielony


Wykonanie:

Warzywa i owoce kroimy w dość dużą kostkę, mieszamy z majonezem i przyprawiamy pieprzem.

różowa sałatka









































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...