sobota, 10 lipca 2010

 

 

 

 

Składniki:

100 ml soku np. gruszka i marchewka

gałązka świeżej mięty

 

Wykonanie:

Miętę zalewamy, wrzątkiem, parzymy, schładzamy. W zależności od upodobań smakowych i mocy naparu (z jednej gałązki to słabiutki napar) mieszamy z sokiem. Moja córka lubi 1 część herbatki miętowe, 2 części soku.

 

sok z miętą

środa, 07 lipca 2010

Dzisiaj czas na jedną z moich wakacyjnych lektur

„Fikołki na trzepaku” Małgorzaty Kalicińskiej

wydane przez wydawnictwo ZYSK i S-ka.

 

Autorka na pewno wszystkim znana z sagi książek „Nad rozlewiskiem”. W najnowszej książce „Fikołkach...” opowiada o swoim dzieciństwie spędzonym w Warszawie w czasach PRLu, o rodzinie bliższej i dalszej, koleżankach, podwórkach, szkole, wakacjach, życiu rodzinnym ale także o zwyczajach, nawykach, zachowaniach po prostu o codzienności w PRLu.

We wspomnieniach dużo miejsca zajmuje jedzenie, sama autorka wyznaje, że zawsze bardziej się nim interesowała niż np. modą. Opowiada o smakach i zapachach, o daniach, obiadkach, poczęstunkach i codziennych posiłkach, o tym co dzieci jadły pod trzepakiem na podwórku i do czego tęskniły, a o czym mogły tylko pomarzyć. Przeczytamy więc o grzybkach marynowanych pałaszowanych u babci; o koledze, który w pięknym geście nie zapomina o „przydziałowych” pieczonych w ognisku ziemniakach dla Gosi; o cukrzonych śliwkach w mocnym occie podawanych na imieninach wujka; o wodzie z kiszonych ogórków, często pitej do czerstwego chleba z koleżankami pod trzepakiem; o kamiennym garze w kuchni babci, w którym „pracował” kwas chlebowy; o pyzach kupowanych u bab na bazarze Różyckiego, jedzonych wprost ze słoika blaszanym widelcem, który baba podawała owinięty w gazetę ze słowami: „Znać to, że czyściutki, panie kochany, przysięgam matkieboskie!”; o przecierze pomidorowym, robionym przez mamę koleżanki w butelkach po oranżadzie z „zaklikiem”, który był słony i kwaśny i miał w sobie mnóstwo pesteczek a którym dziewczynki popijały chleb; o marmoladzie w blokach („robiono ją z jabłek, śliwek, buraków, melasy i pektyn”) kupowanej na wagę; o bloku („słodka masa koloru szarokakaowego, do której wrzucano połamane ciastka, herbatniki i wafelki. Taki sposób na zagospodarowanie cukru i resztek piekarskich”); o marzeniu wszystkich dzieci – chałwie – drogiej, bajecznej i nieistniejącej właściwie w sklepach; o kwaśnej śmietanie, po którą matki wysyłały dzieci ze słoiczkiem a która w sklepach stała w wiadrze emaliowanym, z zatopioną łyżką wazową, przykrytym białą pieluszką; o musztardzie sarepskiej, której słoiczki po opróżnieniu nadawały się na szklaneczki; wreszcie o wodzie sodowej w syfonach, wódce z czerwona i niebieską kartką oraz o oranżadzie w proszku, którą jadło się „palcem ślinionym obficie i panierowanym w proszku” i jeszcze o wielu innych. Polecam lekturę.

 

Kalicińska Fikołki na trzepaku

wtorek, 06 lipca 2010

 

 

To będzie mój pierwszy przepis w akcji „Nie marnuje żywności”.

Dzieci w wieku mojej córeczki powinny zjadać 1 jajko dziennie. Moja córeczka zada 2, ale same białka. No i te żółtka zostają. Szkoda ich wyrzucić bo za jajka kupowane specjalnie dla niej z hodowli ekologicznej płacę krocie... Kombinuję więc z przemycaniem jej (rzadko mi się udaje) oraz z wykorzystaniem ich. Wczoraj właśnie powstał a la majonezowy sos do sałaty. Bardzo smaczny swoją drogą! Następnym razem orzechy będą utuczone – sos zyska bardziej orzechowy smak.

No i dzisiaj widok z naszego domku z drugiej strony :)

Moc pozdrowień z Beskidów :)

 

Składniki:

2 żółtka (ugotowane na twardo)

3 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka wody mineralnej

1 łyżeczka octu winnego

sól, pieprz

ulubiona mieszanka przyprawowa (u mnie była to mieszanka ziół w młynku: bazylia, por, papryka słodka, czosnek, natka pietruszki)

garstka orzeszków ziemnych

 

Wykonanie:

Żółtka ucieramy z oliwą, dodajemy wodę, ocet, orzeszki. Przyprawiamy do smaku. Delikatnie mieszamy z sałatą.


sos orzechowo- żółtkowy

 

poniedziałek, 05 lipca 2010

 

 

Wczoraj nigdzie się nie ruszaliśmy, bo weekend to turystyczne oblężenie i korki. Powstał więc mój pierwszy wakacyjnie gotowany obiad :) Coś szybkiego, prostego i jak zwykle improwizowanego :)

Zielony kalafior charakteryzuje się tym, że gotuje się zdecydowanie krócej (wystarczy mu ok 5 min by był ugotowany, ale jędrny) oraz subtelniejszym, delikatniejszym smakiem niż klasyczny biały kalafior. Smakuje nawet mojemu mężowi, który białego nie tknie. A poza tym piękny jest! Uwielbiam wygląd jego charakterystycznie poskręcanych różyczek!

 

Składniki:

400g makaronu – wybrałam nitki

 

2 cebule

3 ząbki czosnku

kalafior zielony

sól, pieprz, chilli

150ml jogurtu naturalnego

3 łyżki oliwy z oliwek

10 dag sera żółtego najlepiej ostrego

 

Wykonanie:

Cebulę i czosnek rozdrobnić, podsmażyć, podlać odrobiną wody, dodać kalafior podzielony na małe różyczki, dusić ok 5 min. Dodać jogurt i ser starty na tarce, przyprawić do smaku i gotować jeszcze ok 5-7 min. Wszystko wymieszać z makaronem ugotowanym al dente.

 


makaron z zielonym kalafiorem

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spróbujcie też przepisów na :

 

 

Makaron ze szpinakiem i serem feta  Makaron ze szpinakiem i serem feta

 

  Makaron sojowy z tofu i warzywami po chińsku – przepis + film

 

Makaron z zielonym groszkiem, szpinakiem i parmezanem  Makaron z zielonym groszkiem, szpinakiem i parmezanem

 

Makaron ze szpinakiem i owocami morza  Makaron ze szpinakiem i owocami morza

 

Makaron z dynią i owocami morza  Makaron z dynią i owocami morza

 

Makaron z owocami morza  Makaron z owocami morza

 

Makaron z tuńczykiem  Makaron z tuńczykiem

 

Makaron z białą kiełbasą, brokułem i marchewką  Makaron z białą kiełbasą, brokułem i marchewką

 

makaron z szynka i sosem pomidorowym  Makaron z szynką i sosem pomidorowo-śmietanowym

 

makaron z kiełbasą  Ekspresowy makaron z kiełbasą, papryką i groszkiem

 

makaron z sosem pomidorowym  Makaron z sosem pomidorowym z papryką i świeżymi ziołami

 

makaron z grzybami  Pełnoziarnisty makaron z grzybami i białym winem

 

fasolka szparagowa, łosoś, sos  Makaron z fasolką szparagową i łososiem

 

Makaron z krewetkami  Makaron z krewetkami

 

Szybki makaron z sosem serowym z kabaczkiem  Szybki makaron z sosem serowym i kabaczkiem

 

Canelloni z pieczarkami i jajkiem  Cannelloni z pieczarkami i jajkiem

 

Makaron z cukinii z sosem pomidorowym i soczewicą  Makaron z cukinii z sosem pomidorowym i soczewicą

 

Makaron w sosie cytrynowym – Pasta al limone  Makaron w sosie cytrynowym – Pasta al limone

 

pasta al pomodoro  Makaron w sosie pomidorowym – włoski przepis

 

makaron wegański  Dietetyczny makaron z brokułami w sosie kalafiorowo-porowym – danie wegańskie

 

Dania dla Studenta  85 pomysłów na Dania dla Studenta

 

Zupa pomidorowa z soczewica i pęczakiem  15 pomysłów na Dania Kryzysowe

 

Gulasz wieprzowy z zielonym ogórkiem  25 pomysłów na letni obiad w pół godziny

niedziela, 04 lipca 2010

 

 

 

a właściwie co „czyta” moja córeczka :)

 

Tak się złożyło, że zabraliśmy m.in. 3 książeczki o smakowitych tytułach wydawnictwa Zakamarki, które charakteryzuje się tym, że wydaje szwedzką literaturę dla dzieci (od siebie dopowiem, że Szwecja jest mi bliska. Byłam tam przez pewien czas jakiś czas temu ;) Lubię jej kulturę i wszystko co z tym związane. Ikeę też :)

 

Ela i Olej jedzą” Catariny Kruusval

Twardo- stronicowa książeczka, którą moja córeczka „czyta” sama i bardzo ją lubi. Od młodego wieku uczy się co tu można sobie zjeść :) Muszę przyznać, że to bardzo ładna książeczka. Obrazki są bardzo naturalne, w spokojnych pastelowych kolorach, proste, bez zbędnych szczegółów i udziwnień a to dla najmłodszych maluchów bardzo ważne, bo potrafią się skupić na ilustracji, zapamiętać jej elementy a potem każdorazowo przy oglądania i opowiadaniu pokazywać. Co charakterystyczne dla skandynawskiej autorki ilustracje przedstawiają np. klopsiki z groszkiem czy jagody i maliny :)

 

Mela na zakupach” Evy Eriksson

Książeczka dla starszych maluchów, takich które umieją poprawnie reagować na papierowe strony :)

To krótka historyjka z morałem o małej śwince wysłanej po zakup kilku drobiazgów.

Piękne, duże ilustracje namalowane pastelami przykuwają wzrok dzieci – bardzo podobają się mojej córeczce!

 

Tajemnica kawiarni” Martina Widmarka i Heleny Willis

No cóż – nie mogłam się oprzeć tytułowi :)

To książeczka dla starszych dzieci, myślę że będzie znakomita już dla 6 latków do samodzielnego czytania, bo tekst przejrzysty a litery ogromne.

To historia dwojga detektywów Lassego i Maji odgadujących zagadkę ponownego obrabowania kawiarni. Jeśli o aspekt kulinarny chodzi to padają tam niesamowite nazwy wszystkich kawiarnianych smakołyków a samo rozwiązanie zagadki również dotyczy jedzenia :)

Przeczytałam ją mojej córeczce (i sobie) i muszę przyznać, że mi się bardzo podobała, zdania córki nie mogłam poznać, bo usnęła :)

 

 

zakamarki

sobota, 03 lipca 2010

 

 

 

Jagody podajemy dziecku od 6 miesiąca życia

 

Składniki:

50g makaronu

100g twarożku naturalnego

pół banana

garstka świeżych jagód

 

Wykonanie:

Makaron gotujemy w niesolonej wodzie. Studzimy. Jagody mieszamy z serkiem i musem bananowym, polewamy makaron.

 

 



makaron z serkiem i jagodami

piątek, 02 lipca 2010



Składniki:

główka młodej kapusty

sól, pieprz świeżo mielony

1 łyżka masła np. pietruszkowego


Wykonanie:

Kapustę szatkujemy (ja lubię dość grubo), wrzucamy do garnka, dodajemy przyprawy i masło, zalewamy niedużą ilością wody i gotujemy aż będzie miękka.

młoda kapusta bardzo prosty przepis

czwartek, 01 lipca 2010
 


Ponieważ moje urlopowanie nie zaniosło mnie dziś do kuchni, chciałam pokazać wam coś, co jest dla mnie równie smakowite, tyle że pod względem zapachu.

Czy wy też tak macie, że szukacie smacznych zapachów nie tylko w potrawach?

Dla mnie to mała obsesja :)

A jeśli chodzi o kosmetyki, to liczy się dla mnie nie tylko skład i rekomendacja, nie kupię niczego dopóki nie powącham.

Od jakiegoś czasu używam dwóch świetnych kosmetyków PAT & RUB firmy Aromeda

a mianowicie

Masła do ciała kokos i trawa cytrynowa

oraz

Balsamu do rąk żurawina i cytryna.

Mówię o nich świetne – bo naprawdę przypadły mi do gustu.

Po pierwsze zapach – bardzo intensywny, bardzo długo się utrzymujący (po użyciu na noc, piżamka trzyma długo zapach niczym naperfumowana!). Zafascynowała mnie szczególnie ta żurawina, bo pierwszy raz spotkałam się z nią w kosmetykach. Dla mnie kosmetyki zapachowo zachwycające.

Po drugie – 100% naturalnych składników a to jest to co bardzo lubię :) Bez składników pochodzących z ropy naftowej, silikonów, pegów.

Po trzecie nawilżanie, wchłanialność kosmetyku – dla mnie idealnie.

Szczerze wam polecam !

pat&rub

Tagi: recenzja
18:34, dorota20w , Recenzje
Link Komentarze (5) »
środa, 30 czerwca 2010

 

Witam was wakacyjnie!

Donoszę, że do miejsca urlopu dotarliśmy w końcu po trudach i znojach,bo tu w Beskidach podczas ostatnich powodzi wiele dróg podmyło (urwiska powstały), wiele zostało uszkodzonych, także ciągle jedzie się objazdami. Zamiast 5 godzin jazdy wyszło 7 …

Odpoczywamy więc intensywnie, odsypiamy, opalamy się bo pogoda dopisuje, czytamy zaległe kilogramy książek i leniuchujemy :)

Gotować nie miałam okazji ostatnio, oprócz dzisiejszej sałatki na kolację. Chwalę się więc:)

 

 

 


Składniki:

25 dag fasolki szparagowej

10 dag szynki

2 łyżki oliwy

1 mały ząbek czosnku

1-2 kromki bułki

natka pietruszki

pieprz

 

 


Wykonanie:

Fasolkę ugotować, ale tak by zachowała swoją jędrność (idealnie byłoby ugotowanie jej na parze – oprócz witamin zachowała by swój smak bardziej intensywny niż po ugotowaniu w wodzie). Na patelni podsmażyć szynkę ze startym czosnkiem i bułką pokrojona na grzanki. Mieszamy wszystkie składniki.

 

sałatka z fasolki szparagowej

.

pozdrowienia z beskidów

poniedziałek, 28 czerwca 2010
 

Przepis pochodzi z książki „Encyklopedia kuchni włoskiej – 1001 oryginalnych przepisów”.

Bardzo smaczny chlebek.

Dzisiaj wieczorem (żeby córeczka przespała 5cio godzinną jazdę samochodem) wyjeżdżamy na 2 tygodniowy urlop w Beskid Śląski - chlebek zabieramy ze sobą ! Mam nadzieję, że na miejscu uzyskamy jakąkolwiek nić połączenia internetowego, to moje wpisy będą dalej publikowane, będą tylko bardziej leniwe i wakacyjne :)


Składniki:

3 dag świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

200 ml ciepłej wody

400g mąki żytniej

100g mąki pszennej

1 łyżeczka soli

4 łyżki oliwy oliwek

1 łyżka świeżego posiekanego oregano

1 łyżka świeżej posiekanej kolendry.


Wykonanie:

Wodę wymieszać z cukrem, wrzucić do niej pokruszone drożdże. Kiedy drożdże zaczną rosnąć, połączyć wszystkie składniki i wyrobić gładkie ciasto. Odstawić by wyrosło. Po godzinie zagniatać ciasto jeszcze raz przez ok 3-4 minuty, ułożyć w blaszce i jeszcze raz zostawić do wyrośnięcia. Piec ok 30 min w 200st.

włoski chlebek ziołowy

sobota, 26 czerwca 2010

 

 

Kolejna książka, którą polecam !

Jako osoba uwielbiająca warzywa ciągle szukam nowych inspiracji na ich przygotowanie.

Ostatnio trafiłam na nowość wydawnictwa Muza

„Kuchnia wegetariańska z fantazją” Kornelii Schunharl i Sebastiana Dickhaut.

Zaciekawił mnie już sam opis książki „Wszystko, co chcesz wiedzieć o kupowaniu, gotowaniu i jedzeniu warzyw.
Co można zrobić z soczewicą? Co to jest bulgur? Jak przyrządzić smaczne tofu? Jakie przyprawy najpełniej wydobędą smaki dań bezmięsnych? Jak robić zakupy? W jaki sposób przygotowywać składniki dań? Na te i inne pytania odpowiedzi w naszej książce znajdą zarówno prawdziwi wegetarianie, jak i "wegetarianie okresowi", sięgający po bezmięsne dania od czasu do czasu, odpowiedzi rzeczowe, podane przystępnie i dowcipnie.
- Książka skierowana do wszystkich, którzy uważają, że posiłek bez mięsa nie jest zbyt skromny
- Przepisy zarówno początkujący, jak i bardziej zaawansowani kucharzy, tradycjonalistów i poszukujących nowinek smakowych
- Potrawy kuchnie różnych regionów świata, urozmaicone i aromatyczne, dostarczające rozkoszy podniebieniu”

 

I rzeczywiście znalazłam w niej cały ogrom inspirujących połączeń, nowych smaków, zaskakujących przepisów na proste dania.

Naprawdę jestem nią zachwycona !

 

Książka ma aż 160 stron.

 

Podzielona jest na 2 części.

 

Pierwsza część to Know how. Zawiera opisy warzyw (podzielonych na sezony w których występują), ziaren, pestek i innych składników z uwzględnieniem tych niezbędnych dla wegetarian.

 

Druga część to przepisy, podzielone na 6 rozdziałów:

-Pieczywo i sałatki

-Z woka i patelni

-Z garnka

-Z piekarnika

-Dipy i sosy

-Słodkości

 

Udało mi się już wypróbować:

 

Rukolę z truskawkami

Makaron z bakłażanem

 

Do wypróbowania zaznaczyłam sobie tyle dań, że praktycznie musiałabym przepisać tu cały spis treści :) Między innymi:

 

-Chleb ze smażoną cykorią

-Marynowany kalafior

-Krem marchwiowy

-Smażone grzyby i dynia

-Sałatka z kiełkami i gruszką

-Grillowane pomidory z ricottą

-Sałatka dyniowa z pomarańczami

-Sałatka z soczewicy i ananasa

-Orzechowe ziemniaki z sosem chrzanowym

-Buraki w mleczku kokosowym

-drink Virgin Mary

-Zupa ziemniaczana z gremolatą z cukinii

-Fenkuły z sokiem pomarańczowym

-Masło cebulowo-orzechowe

-Muffinki z marchwi z serem

-Sos dyniowy

-Malte macchiato

-Zapiekanka dyniowo-seroda z cukrową skorupką

 

Przepisy będą próbowane przeze mnie, publikowane tu na moim blogu sukcesywnie, a ta lista powyżej aktualizowana (wykonane przepisy będą przeskakiwać do listy zrobionych – bedą podlinkowane).

 

 

 

kucnia wegetariańska z fantazją

.

kuchnia wegetariańska z fantazją

piątek, 25 czerwca 2010

 

 

 

Całe jajko podajemy maluchom od 11 miesiąca, mięso indyka od 7 m-ca.

W 7 miesiącu mięso podajemy w ilości 2 łyżeczek (10 g) raz w ciągu dnia. W 8-mym miesiącu życia ilość mięsa należy zwiększyć do 3 łyżeczek (15 g), a w 10 do 4 łyżeczek (20 g). W wieku 1,5 roku dziecko powinno spożywać łącznie ok. 45 g mięsa.

 

Tym razem omlet wzbogacony został o mięso indycze (mięso to druga rzecz po żółtku, której moja córeczka nie chce jeść) oraz natkę pietruszki.

 

Składniki:

1 jajko najlepiej z hodowli ekologicznej

1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki

2 łyżeczki gotowanego mięsa indyka najlepiej z hodowli ekologicznej

1 łyżeczka łagodnej oliwy z oliwek extra vergine

 

Wykonanie:

Jajko roztrzepujemy, łączymy z mięsem, pietruszką i oliwą, roztrzepujemy. Wylewamy w pojemnik parowaru. Parujemy ok 10 min.

 

omlet z indykiem i natką pietruszki















































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...