czwartek, 17 maja 2012

 

 

 

Niedawno nakładem wydawnictwa Pascal ukazała się owa słoneczna książka. Tym razem przenosimy się do Hiszpanii.

Hiszpanię uwielbiam i będąc lekko zmęczona tematyką książek traktujących o włoskiej ziemi sięgnęłam po nią z ciekawością.

Czy jednak powinnam już na początku mojej recenzji pisać, że się zawiodłam?

Toż to ta sama oklepana fabuła!

No nie...

Znów para przeprowadza się na nowy ląd zauroczona jego pięknem i znudzona szarością swej ojczyzny, znów remontuje zakupiony dom w maleńkiej wiosce, znów reaktywują ogród, sadzą zioła, gotują, poznają nowych przyjaciół, biesiadują przy winie ...

„O matko i córko” - mam dość! Mam dość takich cukierkowych historyjek.

Książkę przeczytałam, głównie dla opisów zwyczajów, przepisów kulinarnych tam załączonych, tylko szczerze mówiąc książka napisana jest tak słodkim, idyllicznym językiem, że gdyby nie dołączone tam zdjęcia, to pomyślałabym że to wszystko sen autorki a nie realne przeżycia.

Jeśli macie ochotę na super lekką wakacyjną lekturę np. wylegując się na plaży w półśnie – polecam, bo nie ważne czy przy niej zaśniecie, czy wiatr zgubi wam czytaną stronę – w każdym miejscu można czytać dalej bo sielanka trwa.

Wydawnictwo: Pascal

okładka miękka

382 strony

rok wydania 2012

cena z okładki 39,99zł

 

u mnie zawsze świeci słońce

Tagi: książka
15:37, dorota20w , Recenzje
Link Komentarze (1) »

 

 

Kto lubi ręka do góry :)

Dla mnie smak dzieciństwa, dla mojego męża też a oprócz tego to jedno z jego ulubionych dań. Dla mojej córeczki mam nadzieję też będą smacznym wspomnieniem.
Ponadpokoleniowy smak ;)

 

Składniki:

naleśniki:

2 jajka

2 szkl mąki

1 szkl wody

1 szkl mleka

1 łyżka cukru

szczypta soli

2 łyżki oleju

 

nadzienie:

50dag sera białego

1 jajko lub odrobina mleka/jogurtu

cukier

 

 

Wykonanie:

Do miski przesiewam mąkę, wbijam jaja, dodaję cukier, sól, olej, wlewam wodę i mleko. Wszystko miksuję mikserem (czasami w blenderze) lub trzepaczką aż ciasto będzie gładkie, jednolite o konsystencji śmietany.

Ciasto odstawiam na pół godziny (jeśli nie mam czasu smażę od razu).

Rozgrzewam patelnię, którą spryskuje odrobiną oleju. Wlewam chochlę ciasta i rozprowadzam po całej patelni.

Smażę na rumiano z obu stron.

Przygotowuję nadzienie.

Jeśli naleśniki mają być zjedzone od razu ser rozrabiam z cukrem i mlekiem/jogurtem (w zależności od tłustości sera).

W drugim przypadku (dodatkowe obsmażanie) ser rozrabiam z jajkiem i cukrem, smaruję farszem naleśniki, zwijam jak krokiety (najpierw boki do środka, potem rolujemy) i obsmażam na patelni na wolnym ogniu na niewielkiej ilości oleju.

 

naleśniki z serem

środa, 16 maja 2012

 

 

W ostatnim czasie odwiedziliśmy rodzinnie warszawską restaurację Antica.

Nie była to pierwsza wyprawa do tego miejsca, wcześniej o czym tutaj pisałam, byliśmy tam na wieczorze z winem i o czym nie pisałam byliśmy też na pizzy. Tym razem znów udaliśmy się właśnie na pizzę. Pewnie widać po moim blogu jak bardzo pizzę lubimy, czasami jednak gotować się nie chce ;)

Antica jest restauracją, która specjalizuje się w pizzach, pastach i winach i właśnie pizze polecamy. Duże pizze są naprawdę duże a nawet ogromne. Przygotowane tak jak lubimy, na cieniutkim cieście, z dużą ilością sera i świeżymi, oryginalnymi dodatkami – tutaj nic nie mogę im zarzucić. Każda z 4 pizz, które tam zjedliśmy była świeża i bardzo smaczna. Naprawdę pizze z Pizza Hut mogą się schować w ciemną otchłań przy tych. Oczywiście domowe pizze to zupełnie inna bajka, ale przecież nie o tym miałam pisać. A wspominam tu o Pizza sHit'ie tylko z tego powodu, że kiedyś jedząc tam, dostałam do pizzy sos pomidorowy, który smakował jak super ohydny ketchup najgorszego sortu, a tutaj (co mnie bardzo miło zaskoczyło) sos pomidorowy smakował zupełnie jak domowy przecier. Mniam!

Za pierwszym razem zamówiliśmy pizzę Regale (szynka parmeńska, pomidory, mozzarella, szparagi, krewetki) oraz Frutti di mare (krewetki, małże, kalmary, anchovis, mozzarella).

Przy drugim posiedzeniu ponownie zamówiliśmy Frutti di mare bo była super smaczna oraz drugą nowość restauracji Pizza Bianca (grzyby, ser kozi, gruszka, rukola, orzeszki piniowe)- też bardzo smaczna.

Ceny – duża pizza do 40zł, średnia do 35zł, mała do 25zł.

Będąc pierwszy raz tam jeszcze w styczniu, usiedliśmy przy stoliku przy oknie i niestety nie była to miła miejscówka bo od okien bardzo ciągnęło i wiało. Tym razem, akurat w majówkę kiedy było przyjemnie i ciepło wybraliśmy miejsca w ogródku restauracji i to było bardzo ok, zwłaszcza, że pod nosem był restauracyjny plac zabaw i nasza pociecha tym razem też miała frajdę z restauracyjnego wypadu.

 

 

plac zabaw

 

 

restauracja Antica

 

 

pizza

Pizza frutti di mare

 

 

pizza Bianca

Pizza Bianca

 

 

 

wtorek, 15 maja 2012

 

 

Klasyczna, polska zupa wiosenna.

Jeśli jesteście szczęściarzami i macie wokół siebie łąki oddalone od drogowego ruchu z pewnością sami zbieracie szczaw. Jeśli macie mniej szczęścia możecie posadzić go w ogródku lub balkonowej skrzynce (bardzo łatwo rośnie) albo po prostu kupić.

Zupa jest bardzo prosta do przygotowania i smakuje wyśmienicie.

 

Składniki:

duży pęczek szczawiu

2 marchewki

pietruszka

kawałek selera

kawałek pora

pół kg ziemniaków

liść laurowy

5 szt ziela angielskiego

sól

pieprz

150ml śmietany

1 jajko

 

Wykonanie:

Włoszczyznę obieramy, myjemy i wrzucamy do garnka dodając przyprawy – gotujemy bulion ok 15 min.
Dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i gotujemy aż będą miękkie (ok 10 min).

Szczaw przebieramy usuwając brzydkie liście, myjemy, osuszamy i siekamy i wrzucamy do zupy.

W miseczce roztrzepujemy jajko, dodajemy do niego śmietanę i jeszcze chwilę utrzepujemy. Wlewamy wszystko do zupy cienką strużką cały czas mieszając.

Doprawiamy do smaku i podajemy.

 

 

zupa szczawiowa

Tagi: wiosna
10:47, dorota20w , Zupy
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 14 maja 2012

 

 

Witam Was serdecznie i zapraszam do kolejnego konkursu na moim blogu.

 

Tym razem mam dla was 3 książki Nigelli Lawson ufundowane przez krowę Dankę :)

"Nigella przepisy z serca domu"

"Jak być domową boginią"

"Nigella ekspresowo"

 

konkurs

 

 

Co trzeba zrobić by wziąć udział w konkursie?

Wystarczy, że w komentarzu do tego wpisu zostawicie swój pomysł na piknik.

Zaczął się czas piknikowy. Chętnie poczytam, gdzie wybralibyście się na piknik, co ze sobą zabrali do jedzenia, w jaki sposób ciekawie zorganizowali czas na łonie natury.

 

Zapraszam Was również do polubienia mojej strony na FB oraz strony krowy Danki na FB

 

Na wasze odpowiedzi czekam tydzień do 21 maja.

Szczegółowy regulamin konkursu możecie znaleźć tutaj.

 

Zapraszam również do obejrzenia spotu z krową Danką w roli głównej.

11:03, dorota20w
Link Komentarze (46) »
niedziela, 13 maja 2012

 

 

Twarożek z rzodkiewką i ze szczypiorkiem

 

Czy może być coś lepszego i prostszego?

 

 

Składniki:

biały tłusty twaróg

mleko

sól

szczypta pieprzu

szczypiorek

rzodkiewka

 

Wykonanie:

Ser biały rozrabiam widelcem z mlekiem (jeśli macie chudszy twaróg rozróbcie go ze śmietaną lub z jogurtem) aż uzyska konsystencję gęstego, kremowego serka.

Szczypiorek myję i drobno siekam, dodaję do sera.

Rzodkiewki myję i kroję w cienkie plasterki, dodaję do sera.

Oprószam sola i pieprzem. Wszystko delikatnie mieszam.

Pysznie smakuje ze świeżym chlebem, bagietką lub gorącymi tostami.

 

twarożek ze szczypiorkiem i z rzodkiewką

sobota, 12 maja 2012

 

 

Szkoda, że pogoda się popsuła, bo planowałam weekendowy piknik.

Specjalnie na tę okazję wczoraj piekłam drożdżowe pierożki z kurczakiem i cukinią.

Trudno się mówi. Pysznie się je jadło na śniadanie :)

 

 

Składniki:

Ciasto:

500g mąki orkiszowej - ja używałm ekologicznej mąki Eko-Mega typ 750

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

4 łyżki oliwy z oliwek

3 dag drożdży

200 ml ciepłej wody

 

dodatki:

pierś kurczaka

cukinia

cebula

 

sos pomidorowy:

1 łyżka przecieru pomidorowego

1 łyżka oliwy

1 łyżka wody

starty ząbek czosnku

½ łyżeczki suszonej bazylii

szczypta chilli

 

 

 

Wykonanie:

W ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier i drożdże, kiedy zaczną rosnąć, łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Cebulę obieramy, kroimy w kosteczkę i szklimy na oliwie.

Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy, kroimy w kostkę, oprószamy solą, pieprzem i podsmażamy na oliwie razem z cebulą.

Cukinię myjemy, kroimy w cienkie półplasterki, dorzucamy do cebuli i kurczaka i już nie smażymy, tylko mieszamy wszystko i pozwalamy cukinii lekko zmięknąć dzięki wyższej temperaturze nadzienia.

Mieszamy wszystkie składniki sosu pomidorowego.

Kiedy ciasto podwoi swoja objętość, odrywamy jego niewielkie kawałki, rozwałkowujemy formując małe okręgi. Każdy z nich smarujemy odrobiną sosu, nakładamy łyżeczkę nadzienia i zawijamy pierogi.

Przenosimy na blachę oprószoną mąką. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 20-25 min w 180st.

 

pieczone pierogi z kurczakiem i cukinią

piątek, 11 maja 2012

 

 

Bardzo lubię to ciasto i pamiętam od zawsze jak moja mama je przygotowywała.

Dla mnie teraz w ciepłym sezonie ma wiele plusów. Największym z nich jest to, że nie trzeba rozgrzewać piekarnika i dodatkowo podnosić temperatury w mieszkaniu.

Dodatkowe plusy są takie, że jest bardzo proste do przygotowania, szybkie i smaczne, z niewyszukanych, tanich składników.

Zamiast wafli, tradycyjnie można użyć herbatników, ale tak jest jeszcze szybciej.

 

Składniki:

2 duże wafle

1 l mleka

¾ kostki margaryny

¾ szkl cukru

1 szkl kaszy manny

3-4 łyżki kakao

 

Wykonanie:

W garnku podgrzewamy mleko, rozpuszczając w nim margarynę pokrojoną w kostkę i cukier.

W tym czasie przygotowujemy sobie kaszę oraz przesiewamy kakao do miseczki.

Kiedy mleko zacznie się gotować, zestawiamy je z ognia. Dodajemy najpierw kakao i wszystko dobrze mieszajmy trzepaczką aż się połączy z mlekiem. Następnie cienką strużką wsypujemy kaszę i cały czas dynamicznie mieszamy, by nie utworzyły się grudki. Kiedy cała kasza znajdzie się w mleku, wszystko lekko podgrzewamy cały czas mieszając aż masa stanie się bardzo gęsta.

Gorącą masę wykładamy na wafel i delikatnie dociskamy drugim. Zostawiamy do wystygnięcia i kroimy w kawałki.

 

ciasto z kaszy manny

czwartek, 10 maja 2012

 

 

W oczekiwaniu na młody, cukrowy groszek posiłkuje się tym puszkowym, bo omlet z groszkiem to jeden z moich ulubionych (hmm w ogóle uwielbiam omlety na śniadanie).

Dzisiejsza wersja wzbogacona jest dodatkowo pesto, bo właśnie otworzyłam nowy słoiczek, więc doprawiam nim wszystko po kolei ;) a ten omlet naprawdę dużo zyskał na smaku dzięki niemu.

 

Składniki:

3 jajka

pół puszki groszku

1-2 łyżeczki pesto bazyliowego

sól

pieprz

oliwa

 

 

Wykonanie:

Do miseczki wbijamy jajka, dodajemy pesto, sól i pieprz i wszystko roztrzepujemy aż składniki się połączą.

Patelnię rozgrzewamy (niezbyt mocno) i spryskujemy oliwą. Wylewamy na nią jajka, posypujemy dobrze odsączonym groszkiem.

Patelnię przykrywamy przykrywką i smażymy na wolnym ogniu aż wierzch omletu się zetnie (jeśli chcemy wszystko przyspieszyć możemy smażyć na większym ogniu i w trakcie smażenia omlet przekręcić na drugą stronę).

 

omlet z groszkiem i pesto bazyliowym

środa, 09 maja 2012

 

 

Bardzo prosta do przygotowania, szybka sałata.

Mi bardzo smakuje takie połączenie smakowe – jeśli lubicie rukolę – spróbujcie!

Nieoceniona jako dodatek do obiadu, mięs z grilla czy jako uzupełnienie kanapki np. typu burger.

 

Składniki:

pęczek rukoli

2-3 łyżki płatków migdałowych

3 łyżki oleju z orzechów włoskich

1 łyżka octu sherry

1 łyżka soku jabłkowego

szczypta soli, pieprzu

 

Wykonanie:

Rukolę myjemy i suszymy listki (najlepiej sprawdzają się tu wirówki do sałaty), przekładamy do miski.

Przygotowujemy sos winegret. Do małego słoiczka wlewamy olej, ocet, sok jabłkowy i dodajemy przyprawy.
Zakręcamy i potrząsamy dynamicznie aż składniki sosu połączą tworząc emulsję. Sosem polewamy rukolę i mieszamy wszystko.

Płatki migdałowe prażymy na suchej patelni aż zaczną ładnie pachnieć i lekko zbrązowieją.
Posypujemy nimi sałatkę i podajemy.

 

 

 

rukola

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 124












Akcja: Nie kradnij zdjęć!




Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...