Blog > Komentarze do wpisu

Grillowane polędwiczki z solanki i KONKURS


grillowana_poledwiczka

 

 

 

 

 

 

 

 

 grillowana_poledwiczka

 



 

Marynowanie mięsa w solance to metoda, którą w kuchni stosowały już nasze babcie, dobrze czasem przypomnieć sobie rodzinne tradycje, zapytać starszych kucharzy o ich sposoby na...

Marynowanie mięsa w solance czyli roztworze wody z solą przed obróbką termiczną sprawia, że finalnie mięso jest bardziej soczyste a przez to smaczniejsze i delikatniejsze.

Tą metodę marynowania warto wybrać szczególnie przed pieczeniem mięsa czy grillowaniem.

Zaczęło się lato i wakacje, więc jako Mistrz Grillowania planując wspólne spotkania na świeżym powietrzu, grille, wrzuć dzień wcześniej mięso do solanki a gwarantuję, zachwycisz biesiadników smakiem grillowanych dań.

Z Coca-Cola każdy grill się uda bo #3 KAŻDY DZIEŃ JEST DOBRY NA GRILLA

 

Więcej moich przepisów znajdziecie w nowej aplikacji Simply Tastly - zapraszam do bezpłatnego ściągnięcia i sprawdzenia :)

 

 

 

 

 

 

PRZEPIS NA GRILLOWANE POLĘDWICZKI Z SOLANKI

Składniki na grillowane polędwiczki z solanki:

2 polędwiczki wieprzowe

1 litr wody + 1 łyżka soli

2 łyżeczki oleju

2 łyżeczki czerwonej papryki słodkiej w proszku

1 łyżeczka pieprzu czarnego grubo mielonego

1 łyżeczka ziaren gorczycy

1/2 łyżeczki kminku

2 szczypty kurkumy

2 łyżeczki suszonej cebuli

 

 

Jak zrobić grillowane polędwiczki z solanki:

W litrze wody rozpuszczamy sól, do solanki wkładamy polędwiczki i zostawiamy na 6 godzin lub na noc.

Po tym czasie polędwiczki wyjmujemy z solanki i osuszamy.

Każda polędwiczkę smarujemy łyżeczka oleju i nacieramy przyprawami. Zostawiamy na godzinę do zamarynowania.

Po tym czasie polędwiczki w całości kładziemy na grill.

Grillujemy po kilka minut z każdej strony.

Zdejmujemy z grilla, dajemy mięsu 5 minut odpocząć i kroimy w plastry.

 

 

 

 

grillowana_poledwiczka

 

 

 

 



 

grillowana_poledwiczka

 

 

 

grillowana_poledwiczka

 

 

 

 

 

grillowana_poledwiczka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KONKURS

 

 

 

Nagrody

 

Mam dla Was 3 kosze piknikowe Coca-Coli - piękne, wiklinowe, duże, z wyposażeniem (sztućce, talerze, szklanki, serwetki).


 

 

Co trzeba zrobić:

 

Wystarczy, że w komentarzu pod tym wpisem napiszesz "Co zapakowałbyś do tego kosza piknikowego"

 

Każda osoba może zostawić nieograniczona ilość komentarzy.

Proszę byście w komentarzu zostawili adres mailowy (warunek konieczny by komentarz był wzięty pod uwagę) - do zwycięzców będę pisać na danego maila.

 

 

 

Wyniki:

Zostaną wybrane 3 komentarze.

Wyniki będą opublikowane tutaj w tym wpisie do 7 lipca 2017r



Konkurs rusza 29.06.2017rr i trwa do końca dnia 4.07.2016r do 23.59

 

 

 

 

 

 

 

ZWYCIĘZCY

 

 

iwus1990

2017/06/29 12:56:09

Idealnym miejscem na piknik będzie las, do którego w dzieciństwie prawie co niedzielę zabierali mnie dziadkowie. Tym razem to ja zabrałabym ich ze sobą by odbyć magiczną podróż do przeszłości, do miejsc, wspomnień i smaków, które pozwolą nam choć na chwilę cofnąć czas. Do kosza piknikowego zapakowałabym placki ziemniaczane mojej babci, domowe buchty (kluski na parze) z nadzieniem jagodowym oraz ciasto z galaretką i leśnymi poziomkami. Jednym słowem wszystko to, co przywodzi im na myśl czasy młodości. Usiądziemy nad stawem, gdzie kiedyś karmiliśmy łabędzie i będziemy cieszyć się chwilą, a stare fotografie odświeżą nasze wspomnienia.
iwonacichon11[at]gmail.com

 

Zuzia

2017/06/30 13:14:27

Dzień dobry Dorotko!

Czas letni to idealny moment na zorganizowanie pikniku i chociaż mam swoją działeczkę, gdzie jest cicho, pachnie owocami a śpiew ptaków kołysze mnie do snu to nigdy jeszcze nie przygotowałam żadnego pikniku i tu własnie zadaje sobie pytanie dlaczego? :)

Gdybym przygotowywała piknikowe przyjęcie wzięłabym pod pachę kolorowy duży koc, a do kosza piknikowego spakowała świeże owoce, sałatkę z ulubioną kaszą i świeżymi warzywami, a na deser w słoiczkach pyszną panna cottę na bazie mleka kokosowego z malinami. Oczywiście nie mogłoby zabraknąć pysznej lemoniady z brzoskwinią, miętą i plastrami cytryny. To byłby wspaniały czas!

Pozdrawiam ciepło

Zuzia Buczek

zuziab1990[at]gmail.com

 

Patrycja 

2017/07/03 19:52:19

Kiedy Tato zabierał nas na plażę, pakował kotlety mielone, które kroił na cieńsze plastry a nad wodą wkładał je nam w bułki, do tego całe pomidory i brzoskwinie, które jedliśmy nie zważając na ściekający po rękach sok... Wygłodzeni po zabawie w wodzie i piasku, zajadaliśmy ten nieskomplikowany posiłek z największym smakiem. Miło byłoby to wspomnienie zapakować do tak pięknego koszyka i tym razem zabrać Tatę na plażę :)
patrycja.galecka[at]gmail.com



 

 

Gratuluję!

Na adresy, które podaliście w komentarzach przyślę wiadomość z prośba o podanie adresu do wysyłki nagrody.

 



 

 

 

 

kosz_piknikowy_konkurs

 

 

 

 



Partnerem wpisu jest firma Coca-Cola.

 

 

 





czwartek, 29 czerwca 2017, dorotasmakuje
Komentarze
2017/06/29 08:50:47
Do koszyka piknikowego spakowałabym mnóstwo warzyw : kalarepę, młodą marchewkę, ogóreczki, seler naciowy, paprykę, pomidorki koktajlowe. Do tego dip czosnkowy i dip z awokado. Na ochotę chłodnik z botwiny :) Byłby pysznie, zdrowo, lekko i pięknie wszystko wyglądałoby w koszyku piknikowym:)

ania.kalita1@interia.pl
-
Gość: Wika, *.play-internet.pl
2017/06/29 08:58:30
Na piknik z pięknym wiklinowym koszem piknikowym Coca-Coli wybrałabym się z gronem najbliższych lub przyjaciół. W koszyku schowałaby się tarta z wiśniami, truskawki, świeżo wyciskany sok z pomarańczy.
Żeby odpoczynek mógł stać się bardziej przyjemny, umieściłabym w koszyku małe co nieco z wyrobów czekoladowych.
Sądzę, że piknik z taką zawartością koszyka byłby NA PEWNO udany!

mail: wiktoriaossowska@gmail.com
-
Gość: Iwonatel, *.centertel.pl
2017/06/29 09:19:06
Do kosza piknikowego zapakowałabym wszystkie pyszne smaki i ciepłe uczucia dla mojej Rodzinki. Wszystko to czego nam potrzeba, żeby szczęśliwie i smacznie spędzić czas z moim mężem i dziećmi. Wzięlibyśmy ten piękny kosz, koc i spędzili najlepsze chwile na pięknej łące, bawiąc się i śmiejąc.
Iwonatel@op.pl
-
Gość: Marta goworska, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/06/29 09:44:03
Uwielbiamy spędzać czas na świeżym powietrzu koniecznie nad wodą, bo narzeczony uwielbia łowić ryby, więc w okresie wakacji staramy się wykorzystać każdy wolny weekend na biwakowy wyjazd z naszym buldogiem :) do kosza piknikowego zapakowalabym na ochlode lemoniade z cytryna i ogórkiem, do tego pyszna sałatka z bobu, kurczak grillowany w zalewie musztardowo - miodowej oraz grzaneczki z pasta z soczewicy :)
-
Gość: SYLWIA HAWEŁKA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/29 09:47:21
Przygotowanie koszyka piknikowego kierowałabym się preferencjami smakowymi moich bliskich z którymi mam spędzić ten wolny czas. Byłyby to tortille z kurczakiem sałatą, pomidorami, ogórkiem z osobno dodawanym przez siebie dipem ze słoiczka. Do tego przygotowałabym takie ślimaczki z ciasta francuskiego z pieczarkami i serem. W słoiczku jogurt, świeże owoce, musli, albo sałatkę owocową. Oczywiście jakieś napoje i owoce, paluszki i domowe chipsy. Postarałabym się zmieścić też jakąś małą grę bo bardzo lubimy spędzać czas na świeżym powietrzu.

hawelki@o2.pl

-
Gość: , *.dynamic-zab-07.vectranet.pl
2017/06/29 09:47:24
Oj uwielbiam pikniki, jedzenie na świeżym powietrzu, zazwyczaj jako drugie sniadanie! Gdybym miała taki piękny kosz wreszcie wszystko miałabym poukładane i zorganizowane. Zapakowała bym Twoje ostatnie placuszki z mąki kokosowej, koktajl Gwen power (pyszny!) I pełno sezonowych owocow: truskawki, czereśnie i agrest. Oczywiście do tego wszystkiego woda i moc serwetek ! Pozdrawiam słonecznie

Kandora.anna@gmail.com
-
Gość: Sanderson, *.mysafety.pl
2017/06/29 09:58:19
sałatka owocowa, pomidorki koktajlowe, lemoniada, pieczywo chrupkie, ciastka
-
Gość: annulka, *.satfilm.com.pl
2017/06/29 10:00:01
Jak piknik, to u mnie zawsze kanapki ze szpinakowych bajgli z twarożkiem i szpinakowym pesto i wędzonym łososiem. I butla kompotu z rabarbaru. I coś słodkiego oczywiście. Najwygodniej zawsze zabrać muffinki i pudełko pełne sezonowych owoców. A, że piknik nie może obejść się bez najważniejszego członka rodziny, czyli kundelka Wookiego, to pół kosza byłoby zajęte przez jego przysmaki

anna.dwojaczna@gmail.com
-
Gość: Paulina Turowska, *.2-4.cable.virginm.net
2017/06/29 10:05:04
Ja do takiego pięknego kosza spakowałabym oczywiście świerzutki chlebek domowej roboty, sałatke grecką, sałatke z kurczakiem, bulgurem i warzywami (brokuł, papryka, marchewka, cebula, pieczarki, cukinia, por) która jest smaczna również na zimno, kolbe kukurydzy. Na deser kruche ciasto z budyniem i truskawkami a do tego koktajl truskawkowo-bananowy! Na orzeźwienie napewno wziełabym wode z cytryną, pomarańczą i miętą. Prosto ale pysznie, dokładnie tak jak powinny wyglądać pikniki :) Jestem też pewna że wszystko by się tam zmieściło!
-
Gość: MARIA66, *.hcm.com.pl
2017/06/29 10:08:50
W moim koszyku piknikowym będzie można znaleźć dużo pyszności - sałatkę z nowych ziemniaczków z moimi domowymi ogórkami małosolnymi i z dużą ilością koperku i piszinger - pyszne wafelki z Pani przepisu ( a raczej z zeszytu Pani Mamy). W koszyku oczywiście będą sezonowe owoce a także znajdzie się miejsce na Coca- colę .

raczkamaria@wp.pl
-
2017/06/29 10:21:44
wygląda cudnie !!!!!!!!!!!!!!
-
2017/06/29 10:49:18
Oczami wyobraźni już widzę piknik nad wodą! A kubkami smakowymi wyobraźni wyczuwam pyszności, które włożyłam do tego koszyka:
Muffinki razowe z płatkami owsianymi i jagodami leśnymi,
Koktajl z rabarbarem,
Sałatka warstwowa z tuńczykiem,
Chleb do odrywania z nadzieniem z kaszy jaglanej, papryki i sera koziego,
Suszone jabłka z cynamonem,
Paluszki drożdżowe,
Domowa woda smakowa ananasowo-limonkowa.

Mam nadzieję, że zostanie jeszcze miejsce na dobrą książkę, by nakarmić nie tylko ciało, ale i duszę :D

Pozdrawiam!
kinga

kinga.mlynarska@o2.pl
-
Gość: Sliweeczka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/29 10:52:52
Na całodniowy wypad nad wode z rodzinką , do swojego koszyka piknikowego zapakowała bym  wszystkie smaki świata od słodkich do ostrych. Zaczęła bym od  tortilli z piersi kurczaka z warzywami do tego guacamole,  sałatka wiosenna z grzankami. Na deser muffiny czekoladowe z dodatkiem migdałów i chilli. Dla Dzieci wzięła bym przekąski typu paluszki i chrupki. Do tego oczywiście nie może zabraknąć świeżych owoców. Do picia wzięła bym lemoniadę własnej roboty.

Izabella.zel@gmail.com
-
2017/06/29 10:57:44
Świetne danie!
-
2017/06/29 11:01:10
Ach taki kosz piknikowy. ...marzenie !
Pomieściłby każde głodu pragnienie !
Pyszne grillowane cukinie,
I słodkie, soczyste brzoskwinie.
Dla dzieci kilka hotdogów,
Dla męża tarta z mnóstwem szparagów ,
Nawet dla pieska coś w środku będzie,
Pyszną kosteczkę na pikniku sobie zje.
Na mojej twarzy uśmiech zagości,
Z takim koszem można jechać na wakacje i w gości.

paulinabaczyk@wp.pl
-
Gość: Aga, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/06/29 11:22:35
Muffinki daktylowe i butelkę prosecco :)
a.surgiel@gmail.com
-
2017/06/29 11:36:20
mmmmm
-
Gość: iwus1990, 217.89.102.*
2017/06/29 12:56:09
Idealnym miejscem na piknik będzie las, do którego w dzieciństwie prawie co niedzielę zabierali mnie dziadkowie. Tym razem to ja zabrałabym ich ze sobą by odbyć magiczną podróż do przeszłości, do miejsc, wspomnień i smaków, które pozwolą nam choć na chwilę cofnąć czas. Do kosza piknikowego zapakowałabym placki ziemniaczane mojej babci, domowe buchty (kluski na parze) z nadzieniem jagodowym oraz ciasto z galaretką i leśnymi poziomkami. Jednym słowem wszystko to, co przywodzi im na myśl czasy młodości. Usiądziemy nad stawem, gdzie kiedyś karmiliśmy łabędzie i będziemy cieszyć się chwilą, a stare fotografie odświeżą nasze wspomnienia.
iwonacichon11@gmail.com
-
Gość: , *.tktelekom.pl
2017/06/29 13:02:28
D
-
Gość: , *.tktelekom.pl
2017/06/29 13:13:45
Do koszyka piknikowego zapakowałabym , pyszne bułeczki z ciasta francuskiego z farszem ze szpinaku , czosnku oraz kurczaka. Moja rodzina je uwielbia . Jest to fajny sposób na przemycenie ''czegoś zielonego'' mojej 2 letniej córeczce . Dla męża obowiązkowo tosty z boczkiem i serem . Swoje miejsce również znajdzie sałatka z rukoli , truskawek , mozzarelli z sosem na bazie soku pomarańczowego , musztardy oraz oliwy z oliwek . Do picia woda z kawałkami cytryny oraz listkami świeżej mięty .


malwina.karulkowska@interia.pl
-
2017/06/29 13:32:41
Od kilku lat próbuję wybrać się na piknik i mam nadzieję, że ten post będzie moją motywacją :) Do koszyka spakowałabym coś pożywnego a zarazem smacznego czyli m.in moje dzisiejsze pankejki amerykańskie z dodatkiem m.in migdałów, miechunki peruwiańskiej, jagód goji oraz czereśni. Idealna na piknik byłaby także wegańska tarta z kokosową śmietanką i owocami np. truskawkami. Nie mogłoby zabraknąć mojego ukochanego puddingu chia z owocami i guaraną. Aby się orzeźwić przydałaby się lemoniada arbuzowa a także woda z dodatkiem moreli i rozmarynu. Na koniec moje ulubione owoce jako przekąska czyli borówki amerykańskie :)
Obowiązkowo do koszyka wędruję jakaś ciekawa książka w rytmie Slow life. Z taką ilością jedzenia mój piknik trwałby cały dzień.
(s.furich@wp.pl)
-
Gość: Aga, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/29 20:10:12
bujeczka@op.pl

do kosza spakowała bym wszystko według matematycznego wzoru
dobry humor co twarzom uroku dodaje
beztroskę co trosk odejmuje
radość bym spakowała by się nam pięknie pomnażała
byśmy się nią podzielić mogli
czego wynikiem będzie kosz cały w pyszności zapakowany
by nam ten czas procentował
i w przyszłości pięknymi wspomnieniami wśród zdjęć się schował
-
Gość: vmk9186@gmail.com, *.dip0.t-ipconnect.de
2017/06/29 21:39:09
Do kosza piknikowego spakowalabym duzo wolnego czasu, książkę i mojego mężczyznę. Piknik to odpoczynek a odpoczynek bez stresu i w gronie bliskich jest niezastąpiony
-
2017/06/29 21:42:52
Och co za trudne pytanie co ja bym tam zabrała?! Z natury, że jestem kobieta to raczej zabrała bym wszystko, tak na wszelki wypadek no bo to "wszystko" przecież sie może przydać. No ale tak na serio to z pewnością do koszyka zapakowała bym słoik dobrych uczuć, uśmiechów i radości, doprawionych sporym chlustem oliwy z miłością. A dodatkowo w moim koszu piknikowym znalazł by sie album ze zdjęciami, bo podczas odpoczynku na pikniku w plenerze będziemy mieć tez sporo czasu na wspominki. W koszyku piknikowym muszę też znaleźć sie obowiązkowo mega pyszne i przede wszystkim zdrowe, kolorowe i aromatyczne przekąski, przegryzki i słodkości, które można wziąć w rękę i cieszyć się nimi nie tylko siedząc na kocu ale i podczas zwiedzania terenu. Więc do koszyka zapakuje muffinki z masła orzechowego-mojej miłości, ale bez kremu za to z nadzieniem owocowym i skąpane w czekoladzie gorzkiej z posypka orzechową. Oprócz nich będa też zakręcone zawijane bułeczki z domowa konfitura, serek, migdałami i sezonowymi owockami. Ale nie samym cukrem człowiek zyje więc do koszyczka powędrują też zawijasy z tortilli z serkiem, pity z szaszłykami z sosem tzatzyki, sałatka pomidorowo-ogórkowa i hummus z pałeczkami z marchewki na przegryzkę. Zapakuje tez chłodnik migdałowy z awokado i mleczka kokosowego. Mojej rodzince posmakują również domowe trufle i nie pogardza również chrupiącymi kawałkami kurczaka oraz boczniaków z pikantnymi sosami na bazie chilli, jogurtu i kuminu oraz buraka, orzechów, fety i kuminu z daktylami. No i obowiązkowo dorzucę też kawał dobrego pieczywa i coś do picia. No właśnie top nie takie zwykłe coś . Posmakujemy sobie kompociku z rabarbaru i truskawek z trawa cytrynowa i miodem oraz lemoniady uśmiechów, bo jest mega kwaśna i orzeźwiająca, powodując tym samym uśmiech na twarzy największego smutasa, poprawia przy tym tez humor i rozwesela!
-
2017/06/29 21:45:26
Och co za trudne pytanie co ja bym tam zabrała?! Z natury, że jestem kobieta to raczej zabrała bym wszystko, tak na wszelki wypadek no bo to "wszystko" przecież sie może przydać. No ale tak na serio to z pewnością do koszyka zapakowała bym słoik dobrych uczuć, uśmiechów i radości, doprawionych sporym chlustem oliwy z miłością. A dodatkowo w moim koszu piknikowym znalazł by sie album ze zdjęciami, bo podczas odpoczynku na pikniku w plenerze będziemy mieć tez sporo czasu na wspominki. W koszyku piknikowym muszę też znaleźć sie obowiązkowo mega pyszne i przede wszystkim zdrowe, kolorowe i aromatyczne przekąski, przegryzki i słodkości, które można wziąć w rękę i cieszyć się nimi nie tylko siedząc na kocu ale i podczas zwiedzania terenu. Więc do koszyka zapakuje muffinki z masła orzechowego-mojej miłości, ale bez kremu za to z nadzieniem owocowym i skąpane w czekoladzie gorzkiej z posypka orzechową. Oprócz nich będą też zakręcone zawijane bułeczki z domowa konfitura, serek, migdałami i sezonowymi owockami. Ale nie samym cukrem człowiek zyje więc do koszyczka powędrują też zawijasy z tortilli z serkiem, pity z szaszłykami z sosem tzatzyki, sałatka pomidorowo-ogórkowa i hummus z pałeczkami z marchewki na przegryzkę. Zapakuje tez chłodnik migdałowy z awokado i mleczka kokosowego. Mojej rodzince posmakują również domowe trufle i nie pogardza również chrupiącymi kawałkami kurczaka oraz boczniaków z pikantnymi sosami na bazie chilli, jogurtu i kuminu oraz buraka, orzechów, fety i kuminu z daktylami. No i obowiązkowo dorzucę też kawał dobrego pieczywa i coś do picia. No właśnie top nie takie zwykłe coś . Posmakujemy sobie kompociku z rabarbaru i truskawek z trawa cytrynowa i miodem oraz lemoniady uśmiechów, bo jest mega kwaśna i orzeźwiająca, powodując tym samym uśmiech na twarzy największego smutasa, poprawia przy tym też humor i rozwesela!


kinga824@amorki.pl
-
Gość: ewelinaw0@buziaczek.pl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/29 21:55:56
Kosz piknikowy byłby idealnym prezentem na naszą pierwsza rocznicę ślubu, wówczas zabrala bym męża na ranna przejażdżkę rowerowa po której zrobilibysmy sobie przerwe na śniadanie. do kosza spakowalabym jajka, twarożek ze szczypiorkiem, rogaliki oraz parowki.dla mnie swieżo wyciskany sok z pomarańczy a dla.męża coś o co zawsze prosi czyli "coś zimnego" najprawdopodobniej byłaby to coca-cola... z dodatkiem równe ulubionego jacka.danielsa... do kosza spakowalabym także własnoręcznie upieczona tarte z truskawkami oraz salatke owocowa
-
Gość: Bodzia, *.dynamic.chello.pl
2017/06/29 22:03:03
A ja ....Coca-Colę i szklanki...bo nie wiem czy w nim są i roladki z tortilli posmarowane serkiem czosnkowym z warzywami...a resztę smakołyków zapewnią inni członkowie rodziny, bo z rodziną najlepiej :)))
-
Gość: Bodzia, *.dynamic.chello.pl
2017/06/29 22:11:31
no tak...i poszło...bez e-maila -więc raz jeszcze:
Ja spakowałabym Coca-Colę i szklanki bo chyba w koszyku nie ma i roladki z tortilli posmarowane serkiem czosnkowym z warzywami. Resztę smakołyków zapewnią pozostali członkowie rodziny...a że jest nas dużo to będzie co jeść . Zresztą: nie ważne gdzie, nie ważne co ( no może troszkę ważne ;) ale ważne z kim...a rodzina to jest siła !

bozenascibik@op.pl
-
Gość: kuchennefascynacje, *.ip2.netikka.fi
2017/06/29 23:12:00
Oprócz domowych przysmaków i picia rzecz jasna zapakowałabym...dobrą książkę :)

Pozdrawiam cieplutko :)

kuchennefascynacje@o2.pl
-
Gość: Paulina, *.pronet-serwis.pl
2017/06/29 23:13:06
Do mojego kosza piknikowego zapakowałabym męża, synka Mieszka, córkę wezmę ze sobą w brzuchu i jeszcze kilku przyjaciół z dziećmi, do tego słoneczną pogodę i masę pyszności z twojego bloga!
-
Gość: Aniany, *.globalpolska.pl
2017/06/30 08:02:27
Do tego pieknego koszyka spakowalabym wszystkie pyszne warzywa I owoce z ogrodka I warzywniaka... zero slodyczy, zero niezdrowych przekasek. Same naturalne witaminki ;)
-
Gość: Zuzia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/30 13:14:27
Dzień dobry Dorotko!

Czas letni to idealny moment na zorganizowanie pikniku i chociaż mam swoją działeczkę, gdzie jest cicho, pachnie owocami a śpiew ptaków kołysze mnie do snu to nigdy jeszcze nie przygotowałam żadnego pikniku i tu własnie zadaje sobie pytanie dlaczego? :)

Gdybym przygotowywała piknikowe przyjęcie wzięłabym pod pachę kolorowy duży koc, a do kosza piknikowego spakowała świeże owoce, sałatkę z ulubioną kaszą i świeżymi warzywami, a na deser w słoiczkach pyszną panna cottę na bazie mleka kokosowego z malinami. Oczywiście nie mogłoby zabraknąć pysznej lemoniady z brzoskwinią, miętą i plastrami cytryny. To byłby wspaniały czas!


Pozdrawiam ciepło

Zuzia Buczek

zuziab1990@gmail.com
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2017/06/30 18:08:29
Pikniki to wspaniała rzecz, połączenie jedzenia i natury, bo na świeżym powietrzu. Uwielbiam. Właśnie kupiliśmy działkę, ponieważ niewiele jeszcze na niej jest, najlepiej jest na nią przygotować jedzenie piknikowe. Co bym wzięła...? Koc, piękny kosz piknikowy od Ciebie i mnóstwo dobrego jedzenia, lubuję się w Twoich przepisach więc na piknik wybrałabym: na przystawkę Twoją Pastę z pieczonych buraków i pestek dyni z przygotowaną wcześniej pachnącą bagietką, z sałatek wybrałabym Twoją Sałatę z rukolą z sosem winegret klasycznym, na danie główne przygotowałabym z Twojej strony (sprawdzone już w domu) Burgery drobiowe. Deser obowiązkowe - zakochałam się w tych polecanych Tureckich księżycach. Nie mogłabym odmówić sobie butelki białego wina, ale też znalazło by się miejsce na domowy kompot. Byłoby idealnie. Przepisy Twoje już wypróbowałam, brakuje mi tylko kosza piknikowego :) Karolina. Mail: rak_pustelnik@wp.pl
-
Gość: piotrek, 78.10.209.*
2017/06/30 18:12:00
Co bym spakował do tego ślicznego koszyczka? Niedługo jadę na wakacje nad morze. Bardzo przydałby mi się on, żeby każdego dnia wygodnie się spakować na plażę. Byłyby w nim pyszności - sałatki, napoje, słodkości, coś chrupiącego... A to po to, żeby móc cały dzień wygodnie leżeć na plaży, nie martwiąc się o to, że zaraz muszę wracać, bo głodny.
wasilewski.p2a@wp.pl
-
2017/06/30 22:12:48
Każda pogoda jest odpowiednia na to by spędzać czas z najbliższymi...praca, dom, praca, obowiązki...gdy przychodzi weekend czas dla rodziny...pyszne jedzonko to świetne uzupełnienie pobytu na świeżym powietrzu....Idealny koszyk na piknik musi zawierać mięsko na grilla - karkówka w piwie dla męża, pierś z kurczaka w rozmarynie dla żony, skrzydełka z kurczaka w sosie miodowym dla chłopców, a dla wszystkich kiełbasa na ognisko i warzywne szaszłyki...musi być jeszcze być picie...tu też jest odpowiednia zasada, piwko dla taty, mrożona herbata dla mamy i lemoniada bądź cola dla chłopców, jak szaleć to szaleć...zwłaszcza, że zawsze spędzamy czas aktywnie.

Pozdrawiam wszystkich, miłego weekendu Agata

agas19@wp.pl
-
Gość: Miniaa, *.oxylion.net.pl
2017/07/02 22:31:21

Do koszyka piknikowego zapakuję:
1 blachę chleba bananowego,
pysznego i zdrowego,
świeże truskawki, jagody i maliny
by pod ręką mieć witaminy
-owocowe przetwory dżem i sok,
w wakacje nie ruszam się bez nich na krok
- zabiorę też ze sobą czystą, filtrowaną wodę
zawsze się przyda i niesie ochłodę
- kolorowe, wzorzyste sztućce i talerze,
dzięki temu piknik barw nabierze,
na koniec mnóstwo uśmiechu i dobrego humoru
by do piknikowania nie mieć oporów!
:)

Pozdrawiam
martyna18696@wp.pl
-
Gość: Justyna Tyśka, *.jmdi.pl
2017/07/03 19:02:07
Marzy mi się taki kosz piknikowy na wspólne weekendowe wypady z mężem :)
Całe wyposażenie już tam jest, dlatego do środka spakowałabym już tylko smakołyki. Lubimy długo posiedzieć nad jeziorem, więc w koszyku znalazłyby się przekąski, które bez problemu przetrwają upały: muffinki bananowe z czekoladą oraz muffinki w wersji wytrawnej z tuńczykiem i kukurydzą, ostry pomidorowy dip który będziemy zajadać z warzywami w słupkach, nuggetsami oraz naczosami, a na deser do pochrupania winogrona :) Obowiązkowo też schłodzone napoje do picia: coca cola i woda! :)
tyskatyska88@gmail.com
-
2017/07/03 19:52:19
Kiedy Tato zabierał nas na plażę, pakował kotlety mielone, które kroił na cieńsze plastry a nad wodą wkładał je nam w bułki, do tego całe pomidory i brzoskwinie, które jedliśmy nie zważając na ściekający po rękach sok... Wygłodzeni po zabawie w wodzie i piasku, zajadaliśmy ten nieskomplikowany posiłek z największym smakiem. Miło byłoby to wspomnienie zapakować do tak pięknego koszyka i tym razem zabrać Tatę na plażę :)
patrycja.galecka@gmail.com
-
Gość: Anita, 80.50.139.*
2017/07/03 22:02:52
Ja zapakowałabym do koszyka sałatkę owocową, ogórki małosolne, kakaowe muffiny otrębowe, chlebek domowy, coca colę, polędwiczki z solanki by wypróbować przepis, który wygląda pysznie, sztućce, talerze, szklanki, serwetki no i kilogram radości, dużo słodkości, grilla pod pachę i jeszcze kiełbachę. A jeszcze worek na śmieci, by po naszym pikniku zostawić miejsce w nienaruszonym stanie.
-
Gość: Anita, 80.50.139.*
2017/07/03 22:10:54
Ja zapakowałabym do koszyka sałatkę owocową, ogórki małosolne, kakaowe muffiny otrębowe, chlebek domowy, coca colę, poledwiczki z solanki by wyprobowac przepis, który wygląda przepysznie, sztućce, talerze, szklanki, serwetki no i kilogram radości, dużo słodkości, grilla pod pachę i jeszczę kiełbachę. A jeszcze worek na smieci by po sobie nie smiecic i dawac dobry przyklad dla dzieci.
mail: andrzejjos1@wp.pl
-
Gość: Magdalena, *.static.ip.netia.com.pl
2017/07/03 22:43:27
Na piknik z przyjaciółmi zabrałabym to, co każdy lubi, by był to wspaniały czas dla wszystkich! Obowiązkowo znalazłaby się tam tarta cytrynowa i inne łakocie, które zadowoliłyby najbardziej wymagające podniebienia! Poza tym oczywiście ogrom świeżych owoców: truskawek, malin, borówek, porzeczek i agrestu! Nie mogłabym zapomnieć także o lemoniadzie, którą wszyscy uwielbiamy! Do tego dobra gra planszowa i co najwazniejsze: mnóstwo uśmiechu i radości! magdalena.stempin@interia.pl
-
Gość: rx400h, *.centertel.pl
2017/07/03 23:30:05
Ulubione kanapki z ciemnego pieczywa z mozzarellą, sałatą, bazylią i zielonymi pomidorami; świeże truskawki o smaku słońca i zapachu lata, schłodzone Prosecco... a skoro kosz pojemny to jeszcze jej uśmiech, ciepły letni dzień pachnący morzem i 750g śmiechu i dobrej zabawy :-)
rx400h@gazeta.pl
-
Gość: wiktoria, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/04 02:00:07
Jak piknik to tylko w francuskim stylu !

Kosz piknikowy musi się składać z prostych, ale specjalne wyselekcjonowanych potraw, które mogą być łatwo spożywane i nie psują się w krótkim czasie. Dlatego w moim koszyczku nie zabraknie tradycyjnych francuskich serów -sera reblochon czy Bleu dAuvergne Sancy, kilku odmian "saucisson" - kiełbas suszonych z wieprzowiny, tradycyjnego domowego francuskiego chleba zwanego "bagietką" oraz croissantów, tapanady z oliwek, kapara i anchois, orzechów włoskich i nerkowca, przypraw, w tym francuskiej musztardy i marmolady, a także świeżych, mniejszej wielkości warzyw, takich jak pomidorki koktajlowe, ogórki i rzodkiewki. Na deser nie może zabraknąć świeżych sezonowych owoców- malin, truskawek, winogron i wina, które ugasi pragnienie w upalny dzień. mail: legionistka555@vp.pl
-
Gość: Alicja, *.centertel.pl
2017/07/04 09:31:43
Do kosza na same dno wkładam kwiecisty, pastelowy koc. Przy kocu lądują jeszcze ciepłe, domowej roboty gofry i buteleczka z syropem klonowym. Między koc wciskam, termos z ciepłą kawą i ulubiony emaliowany kubek. W koszu nie może zabraknąć miejsca dla bajgli z pietruszkowym pesto, karmelizowaną gruszką, mascarpone i rukolą! Na wierzchu kładę misę z malinami i jagodami. Kosz wkładam do rowerowej przyczepki i ruszam za miasto. To będzie piękny dzień!

aleglodomorek@gmail.com
-
Gość: Diana Dolińska, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/04 12:59:45
Hiszpańską tortillę, bułeczki rabarbarowo-truskawkowe, butelkę domowego wina, serwetki i świetny humor :)

dima29@wp.pl
-
Gość: Kasia, *.centertel.pl
2017/07/04 18:16:27
Zaplanuje prawdziwą piknikowa ucztę, która spakuje do mojego koszyka. Maz w weekendy lubi chodzić na ryby, wiec cała rodzina wybieramy się nad wodę tuż po śniadaniu. Siedzimy tam długo, wiec bez pełnego koszyka piknikowego się nie obejdzie (chociaż zwykle biore klasyczny koszyk, bo takich bajerow nie mam).
obowiązkowo zabieramy ze sobą schłodzone napoje - wodę, Coca cole a termos uzupelniam owocowym smoothie. Do przegryzienia świeże owoce, pożywne kanapki a la burgery z kotletem schabowym i dużą ilością warzyw. Chętnie zabieram też makaronowa salatke z kurczakiem i warzywami sezonowymi. Nie obejdzie się też bez czegoś słodkiego więc więc koszyku laduja domowe wypieki - muffiny, ciasteczka owsiane czy ciasto czekoladowe.
Lychee33@wp.pl
-
Gość: Karolina Kaczyńska-Piwko, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/07/04 18:20:48
W piknikowym koszu od rana wielkie trwa poruszenie
Bo przecież na powietrzu będzie dzisiaj jedzenie
obok pstrąga w folii pieczonego mości się lemoniada
Tuż obok niej zawstydzony nieco pomidor przysiada
Zaraz za nimi, w równych rzędach, włoskie grissini
Tak samo dobre na polskiej łące, jak na Santorini
Z tyłu lekko, obok talerzy, spakowane słodkie maliny
a do nich - żeby nie było - śmietana i czeskie bliny
Piknik nadal swojski, a smaki... międzynarodowe!
Nie tylko modne, ale przede wszystkim - zdrowe
Jednak nie tylko smakiem przyjęcie na dworze stoi
Bo przecież posprzątać po sobie kulturalnym przystoi
Zatem i worki na śmieci, i chusteczki do ust wytarcia
Warto oddać też dla popitek kilka słów poparcia
Dodać warto zatem kompot z rabarbaru i coś z bąbelkami
A czy ta Cola będzie zwykła, czy może zero - wybierzcie już sami!

mail: kaczynska.karolinaa@gmail.com
-
2017/07/04 19:22:04
My z rodziną kochamy smakołyki, zwłaszcza na łonie natury gdzie bzykają komary i płyną strumyki ! Chętnie z takim koszem na piknik byśmy się udali, i błogo czas na świeżym powietrzu spędzali. Rozłożylibyśmy koc pod koroną drzewa, bo właśnie takiego spokojnego wypoczynku nam trzeba .
ALE! ALE !

Co spakowalibyśmy do kosza piknikowego ? Coś naprawdę smakomitego ! Domowe wypieki jak mini babeczki z owocowym nadzieniem i kromeczki , nie zbarakłoby także świeżej zarówno warzywnej jak i owocowej sałateczki ! Mniam, mniam, już ślinka mi cieknie i w głowie obraz się budzi , że podczas pikniku nasz żołądek się nie strudzi. Bo w koszu piknikowym znalazłyby się owoce, wypieki, kanapki i sałatki w różnym wydaniu, a także kompot z truskawek w domowym przygotowaniu. Nie zabrakłoby ciasteczek, rabarbaru, truskawek i innych pysznych przekąsek - ale taki kosz to dla nas smakowity kąsek ! Bo nie mamy w co się spakować, jedzenie się gniecie, więc możecie uszczęśliwić nas jeśli chcecie !

Do kosza piknikowego spokowalibyśmy lekkie i zdrowe przekąski, i jedlibyśmy je wspólnie z rodziną jak gąski. Owoce , wazywa, babeczki i domowe wypieki znikłyby z tego kosza nawet w przypadku opieki! Bo natura, trawa, łąka i świeże powietrze sprawiają, że z rodziną wspólnie się bawimy, gonimy i aktywnie czas spędzamy, czym kalorie spalamy. I jesteśmy następnie głodni jak wilki, taki piknik to wspaniała sprawa - uczta dla oczu, przyjemność dla ciała - po prostu "wyżerka" jakiej natura chciała ! Pozdrawiam edka767@gmail.com
-
Gość: Kamiiiii21, *.play-internet.pl
2017/07/04 22:27:23
Na Nasz pierwszy piknik we troje zabrałabym w tym pięknym koszu ... WSPOMNIENIA... Wspomnienia z mojego dzieciństwa na wsi, gdzie każdą wolną chwilę spędzało się na łące u dziadków wśród zapachu schnącego siana. Zabralabym cerate w czerwono-biala kratkę taką jak babcia miala zawsze na stole... Agrest, czerwona porzeczke i truskawki prosto z krzaków, które zrywało się w pełnym słońcu żeby ptaki nie zjadły... Ciasto drożdżowe z kruszonką, jeszcze ciepłe i pachnące wyrabiane na każdą niedzielę rękami babci... Czerwona oranżadę w butelce, chciało się wtedy Coca-Cole ale że była droższa to pieniądze za pomoc w zrywaniu owoców musiały wystarczyc na lody jeszcze... Kakao, takie z prawdziwego krowiego mleka, którego nie mogliśmy się doczekać każdego wieczora aż babcia wróci z dojenia.. Zabrałabym bukiet kwiatów dla córeczki na wianek, takich jak zrywałam gdy schodziliśmy już pod wieczór z łąki po sianokosach, z czerwonymi palącymi ramionami.. Kompot z papierowek z listkami mięty... Świeży chleb z mąki z naszego młyna i świeży twaróg... I tak mysle, że to by Nam wystarczyło. Tak jak wystarczalo wtedy.. Tak mało a tak wiele.. Zabrałabym to, o czym mogę teraz tylko pomarzyć i powspominać.. Zabrałabym te wspomnienia, które chciałabym przekazać córeczce, żeby na tym pikniku poznała choc cząstkę mojego dzieciństwo.

kamila_esk@interia.pl
-
Gość: Kamiiiii21, *.opera-mini.net
2017/07/04 22:31:04
Na Nasz pierwszy piknik we troje zabrałabym w tym pięknym koszu ... WSPOMNIENIA... Wspomnienia z mojego dzieciństwa na wsi, gdzie każdą wolną chwilę spędzało się na łące u dziadków wśród zapachu schnącego siana. Zabralabym cerate w czerwono-biala kratkę taką jak babcia zawsze miala na stole... Agrest, czerwona porzeczke i truskawki prosto z krzaków, które zrywało się w pełnym słońcu żeby ptaki nie zjadły... Ciasto drożdżowe z kruszonką, jeszcze ciepłe i pachnące wyrabiane na każdą niedzielę rękami babci... Czerwona oranżadę w butelce, chciało się wtedy Coca-Cole ale że była droższa to pieniądze za pomoc w zrywaniu owoców musiały wystarczyc na lody jeszcze... Kakao, takie z prawdziwego krowiego mleka, którego nie mogliśmy się doczekać każdego wieczora aż babcia wróci z dojenia.. Zabrałabym bukiet kwiatów dla córeczki na wianek, takich jak zrywałam gdy schodziliśmy już pod wieczór z łąki po sianokosach, z czerwonymi palącymi ramionami.. Kompot z papierowek z listkami mięty... Świeży chleb z mąki z naszego młyna i świeży twaróg... I tak mysle, że to by Nam wystarczyło. Tak jak wystarczalo wtedy.. Tak mało a tak wiele.. Zabrałabym to, o czym mogę teraz tylko pomarzyć i powspominać.. Zabrałabym te wspomnienia, które chciałabym przekazać córeczce, żeby na tym pikniku poznała choc cząstkę mojego dzieciństwa.

kamila_esk@interia.pl
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2017/07/05 14:45:10
Witaj dorota!


Przepis: Grillowane polędwiczki z solanki i KONKURS został dodany do zeszytu:

aaa przez martamick3
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2017/07/05 14:47:38
Witaj dorota!

Przepis: Grillowane polędwiczki z solanki i KONKURS został dodany do zeszytu:

Griil przez fz.dorota










































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów





Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...