Blog > Komentarze do wpisu

Światowy Dzień Książki




Światowy Dzień Książki

 

 

 

 

 

Dziś Światowy Dzień Książki a więc dobra okazja by zaprezentować Wam książki przeczytane w kwietniu.

Kwiecień plecień szybko mi mija i bardzo się cieszę bo maj to mój ulubiony miesiąc ( nie tylko dlatego, że mam w nim urodziny ;)

W kwietniu muszę przyznać znów udało mi się sporo przeczytać, być może dzięki temu lub przez to, że po drodze zaliczyłam anginę i trzy dni musiałam a potem jeszcze dwa mogłam sobie pochorować i poczytać.

W tym miesiącu ( w sumie jak w każdym) starałam się czytać książki z różnych działów literatury, tak by inwestować w swój rozwój, ale też dobrze się bawić czy odpoczywać przy lekturze.

Zrobiłam sobie małą powtórkę z łaciny, poszerzyłam wiedzę z bardzo interesującego mnie od licealnych czasów tematu rodu Kossaków, odkryłam dwóch świetnych pisarzy – Krzysztofa Wrońskiego i Nine George i zrelaksowałam się w Zatoce Aniołów i Zielonym Zakątku.

 

 

A wy co przeczytaliście w kwietniu? Piszcie proszę !

 

 

 

 

Burdubasta albo skapcaniały osioł czyli łacina dla snobów” Stanisław Tekieli

Łaciny liznęłam trochę w czasach liceum. Nie wtedy jeszcze (albo już) zupełnie nie była modna i nie uczyli jej w szkołach. Taką jakąś fanaberię miałam wtedy i jako licealistka dałam ogłoszenie do lokalnej gazety, że szukam nauczyciela łaciny ;) Udało mi się też namówić jedną koleżankę i bliskiego mi kolegę (a obecnie męża ;) na te lekcje. Potem na studiach też przez rok miałam łacinę.

Burdubasta to nie jest jednak książka dla tych co śmigają językiem łacińskim – to książka dla każdego kto ma chęć dowiedzieć się czegoś w temacie – dla snobów jak pisze autor zakładając, że coraz ciężej o osoby zainteresowane rozwojem w tym kierunku językowym.

Burdubasta to 139 sentencji i powiedzeń łacińskich zamieszczonych w pozycji, opisanych długimi dygresjami skąd się wzięły, kiedy rzeczywiście zostały wypowiedziane, choć przypisuje się je znanym osobom, jak można ich użyć a jak zupełnie nie powinno, choć kolokwialnie w przekręconej wersji się używa.

Książka ciekawa i użyteczna, choć nie do połknięcia w jeden wieczór, raczej do smakowania sobie po jednym zwrocie w wolnej chwili.

 

Wydawnictwo Poradnia K

twarda okładka

cena z okładki 39,90

65 stron

data wydania 2015

 

Burdubasta

 

 

 

 

 

 

Kobiety Kossaków” Joanna Jurgała-Jureczka

Zadziwiające jak wiele naszych zainteresowań, które aktywne są potem w naszym życiu kształtuje się w okresie nastoletnim a nawet dziecięcym.

Moje zainteresowanie rodem Kossaków (malarzy, pisarzy, poetów) zaczęło się w siódmej klasie podstawówki, kiedy to na koniec roku z dobrym świadectwem dostałam od wychowawczyni nagrodę w postaci dwóch części „Marii i Magdaleny” Magdaleny Samozwaniec. Książki raczej nie wyglądały zachęcająco – ot dwie cegły wydane na szarym papierze, ale zamieszczone w środku kilka zdjęć pań w pięknych sukniach na tyle mnie urzekło, że postanowiłam je przeczytać. Zauroczyły mnie wtedy te książki i tak zaczęłam czytać o nich wszystko co wpadło mi w ręce – całą poezję Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej, książki Magdaleny Samozwaniec i opracowania naukowców o ich rodzinie.

Ostatnio wypatrzyłam nowość Wydawnictwa PWN w tym temacie i nie mogłam przejść obojętnie.

Przeczytałam i nie zawiodłam się.

Pani Joanna Jurgała – Jureczka opisuje temat z tej niezbyt mocno znanej mi i nie wyczerpanej dla mnie strony.

Owszem Madzię i Lilkę znałam, ale historię jej matki, babć, ciotek a nawet sławnej kuzynki z zainteresowaniem prześledziłam.

Barwna, utalentowana rodzina, ciekawe ich dzieje, może trochę na koniec już tragiczne, wszak to czasy wojny, ale warte zapoznania się z nimi.

 

 

Wydawnictwo PWN

twarda okładka

cena z okładki 49,90

310 stron

data wydania 2015

 

Kobiety Kossaków

 

 

 

Lawendowy pokój” Nina George

Przeczytałam gdzieś, że to była książka roku 2014 więc lepszej zachęty nie trzeba by po nią sięgnąć i nie zawiodłam się, ba odkryłam dla siebie nową, świetną autorkę książek, której twórczość bardzo chętnie będę czytać i Wam również polecam!

Lawendowy pokój okazała się książką na wskroś francuską. Akcja dzieje się we Francji, główni bohaterzy to Francuzi, którzy emanują bardzo francuskim zachowaniem, francuskimi nawykami i przywarami.

Jeśli lubicie paryskie klimaty i ten kraj, koniecznie przeczytajcie.

Ja w swoim życiu miałam trochę do czynienia z Francuzami, nawet przez tydzień mieszkałam u francuskiej rodziny w Paryżu (a moja koleżanka Francuzka potem u mnie), dlatego wiem co mówię :)

Jeśli drażni Was wszystko co francuskie i tak przeczytajcie tą książkę, bo choć będzie was ona irytować, będzie również wciągać całkowicie dojrzałym piórem autorki, ciekawymi spostrzeżeniami, trafnymi podsumowaniami życia po prostu a wszystko to przy czytaniu historii życia Jeana Perdu – człowieka, który ma niezwykły dar słuchu i doradztwa terapeutycznego za pomocą książek z Apteki Literackiej, którą prowadzi.

Polecam !

 

Wydawnictwo Otwarte

miękka okładka

cena z okładki 34,90

339 stron

data premiery 2014r

 

Lawendowy pokój

 

 

 

Księżyc nad Bretanią” Nina George

Z ogromną radością sięgnęłam po najnowszą, świeżutką powieść Niny George, autorki świetnego „Lawendowego pokoju” i nie zawiodłam się!

Opowieść zaczyna się od nieudanej próby samobójczej Marianne – Niemki, która wraz z mężem jest właśnie na wyciecze w Paryżu i która nagle uświadamia sobie, że nie chce dalej żyć jak żyje a ma już bagatela 60 lat.

Próba kończy się na szczęście (choć bohaterka wcale tak nie zauważa) uratowaniem jej przez śmiałka z nurtu rzeki a Marianna powoli postanawia żyć i nadrobić wszystko to co poświęciła w życiu, co ją ominęło i stwierdza, że to właściwie wszystko.

Czy kobieta dojrzała znajdzie swoje spełnienie, odnajdzie swoją drogę, miłość, radość, samodzielność, samowystarczalność, bratnią duszę?

Czy nauczy się żyć dla siebie, czerpać radość z małych rzeczy, czy uda jej się zakochać, przeżyć dobry seks, nauczyć tańczyć tango i języka francuskiego?

Nic w tej książce nie dzieje się tak jak przeczuwamy, że będzie - co jest miejscami irytujące a przez to jeszcze bardziej wciągające.

I znów ta Francja w pełnej krasie.

Polecam !

 

Wydawnictwo Otwarte

miękka okładka

cena z okładki 34,90

345 stron

data premiery 22.04.2015r

 

Księżyc nad Bretanią

 

 

 

 

 

 

Czarny Bóg” Krzysztof Wroński

To drugi świetny pisarz, którego odkryłam dla siebie w tym miesiąc i którego Wam polecam!

Czarnego Boga dostałam w prezencie i dość długo leżał sobie na stercie książek do przeczytania. Kiedy nadchodziła jego kolej zawsze coś wpadło mi w ręce przed nim. W końcu zawzięłam się na to, by teraz właśnie był jego czas.

Nie wiem czemu tak niechętnie do niego podchodziłam, może opis z okładki o powojennych czasach jakoś do mnie nie przemawiał.

Pierwsze sto stron, rzeczywiście musiałam lekko trzymać się w ryzach by czytać i książki nie zaniechać, a potem już nie mogłam się oderwać, bałam się, przejmowałam się, stresowałam się, czytałam z wypiekami na twarzy i rosnącą ciekawością.

Ta książka bardzo przypominała mi styl pisania Zarlosa Zafona. Tajemnice, czyhające, nienazwane zło o którym lepiej nie mówić, nie wzywać, nie wymawiać; starodawne obrzędy, wierzenia, obchody i odczyniania a co najciekawsze to wszystko na ziemiach polskich, tuz po wojnie (choć wiele też w czasach dużo dużo przed nią), a Mazurach, na terenach które zamieszkują Polacy, Słowińcy, Niemcy i Ukraińcy.

Polecam !

 

Wydawnictwo NovaeRes

miękka okładka

428 stron

cena z okładki 37zł

data wydania 2015

 

Czarny Bóg

 

 

 

 

Lato w Zatoce Aniołów” Barbara Freethy

Na początku roku pisałam Wam o książce „Nie mów nic”, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i dzięki której powróciła moja pasja czytelnicza utrzymująca się nieustannie przez ponad kwartał tego roku :)

Postanowiłam sięgnąć po inne tytuły tej autorki i tak na moim stoliku nocnym wylądowała trylogia o Zatoce Aniołów”.

W porównaniu z „Nie mów nic” to dużo lżejsze historie jednak napisane równie lekkim językiem w ciekawy wciągający sposób.

„Lato w Zatoce Aniołów” to pierwsza część serii, sagi mieszkańców małego miasteczka – legendy, które założyli ocaleni rozbitkowie statku i nad którym czuwają duchy tragicznie zaginionych.

Do tego miejsca przeprowadza się właśnie młoda kobieta z dziewczynką - utrzymująca, że to jej córka. Kobieta ewidentnie szuka spokoju, unika towarzystwa i rozgłosu, ale nie jest to łatwe kiedy ratuje nastolatkę próbująca popełnić samobójstwo i skaczącą ze skały do morza. Jaką tajemnicę skrywa Jenna?

 

Wydaniwctwo Bis

miekka okłądka

320 stron

data wydania 2012

 

Lato w Zatoce Aniołów

 

 

 

Trzy twarze Ewy” Barbara Freethy

To druga część z trylogii o Zatoce Aniołów autorstwa lubianej przeze mnie autorki – Barbary Freethy wydanej przez Wydawnictwo Bis.

W tej części pierwszoplanowo rozgrywa się nowa historia, której główną bohaterka jest Brianna. Jej jeszcze wtedy narzeczony został oskarżony o kradzież trzech dzieł sztuki, napaść na strażnika i skazany na więzienie. Dziewczyna odkryła wtedy, że jest w ciąży i mimo protestów rodziny, która później odwróciła się od niej wyszła za mąż za przestępcę.

Nie dane jej jednak było nigdy zamieszkać z mężem bo tuz przed wyjściem na wolność po odbyciu wyroku Dereck zostaje zabity w więziennej bojce.

Wdowa zostaje sama z małym synkiem. Postanawia na własną rękę udowodnić niewinność męża o której jest przekonana.

W powieści drugoplanowo poznamy też dalsze losy bohaterów „Lata w Zatoce Aniołów”, które w tamtej książce zakończyły się akurat w dwuznacznych momentach, zostawiając czytelników w niepewności i ciekawości.

 

 

Wydaniwctwo Bis

miękka okładka

335 stron

data wydania 2012

 

Lato w Zatoce Aniołów

 

 

 

 

 

Zielony zakątek” Debbie Macomber

Muszę się tu do czegoś przyznać ;) Do sięgnięcia po tą książkę skłonił mnie tytuł i okładka może troszeczkę też ;) macie czasami takie irracjonalne zachcianki? ;)

Książka okazała się taką lekką lekturą do poczytania w kolejce, w autobusie, na placu zabaw kiedy dzieciory grzebią się w piasku, czy po prostu by sięgnąć po nią na chwilę przy kawie i zrelaksować się.

Wszystko toczy się w małym miasteczku, w którym każdy każdego zna, w którym pełno zawiłych koligacji rodzinnych i przyjacielskich, ale też pełno problemów dnia codziennego.

Jest miłość, zauroczenie, są kłótnie, zdrady, trudne wybory, są odkrywane historie i pamiętniki, są sekrety, pomówienia i pomyłki.

Książka napisana jest lekko i przyjemnie, wielowątkowo – co na początku trochę irytuje bo mnogość wątków utrudnia identyfikacje bohaterów, ale później sprawia, że z niecierpliwością czekamy na ciąg dalszy tej historii, którą szczególnie śledzimy.

 

Wydawnictwo Mira

miękka okładka

cena z okładki 36,99

463 strony

data wydania 2015

 

Zielony zakątek

 

 

 

 

 

 

 

 

Światowy Dzień Książki

czwartek, 23 kwietnia 2015, dorotasmakuje
Tagi: książka
Komentarze
2015/04/23 13:35:09
Książka "Księzyc nad bretanią" wydaje się naprawdę interesująca! Po przeczytaniu recenzji chętnie po nią sięgnę :)
-
2015/04/23 13:47:23
polecam - warto przeczytać !
-
2015/04/23 13:57:23
Propozycje bardzo mnie zaciekawiły, zwłaszcza ta francuska. Jednak w tym tygodniu zakupiłam 4 propozycje i to one mają pierwszeństwo. Jedna z nich też ma na okładce lawendowe pola :) Taki widok zawsze przyciąga mój wzrok!
-
2015/04/23 14:02:36
Mikimama a zdradzisz mi co kupiłaś? uwielbiam podpatrywac stosiki do czytania innych :D
-
2015/04/23 15:13:32
Oczywiście, tylko nie mam tych tytułów przy sobie...
Polecam Ci za to książkę "Jillian Westfield wyszła za mąż" autorstwa Allison Winn Scotch. Trochę tego już na półkach leży. Często kupuję miniaturki, więc podwójnie kuszą...
-
2015/04/23 19:33:37
Mikimama - dzięki - chętnie poszukam, tylko uporam się z moja stertą ok 15 książek na najbliższy czas
-
2015/04/24 07:54:13
Dziękuje za propozycje, dwie z recenzowanych czytałam ,bardzo pożyteczny wpis, dziękuję i pozdrawiam
-
2015/04/24 09:40:47
Kupiłam w Empiku zachęcona tylko krótkim opisem z okładki: Jojo Moyes "Razem będzie lepiej", Emma Chase "Zaplątani", Alyssa Shelasky "Serce na talerzu", Claire Cook "Lawendowe dziewczyny" i Vanessa Diffenbaugh "Sekretny język kwiatów"....
-
2015/04/24 12:15:00
Smakowe Kubki - ciekawa jestem które z pozycji czytałam i czy Ci się podobały
-
2015/04/24 18:55:02
U mnie w kwietniu rządziła Camilla Lackberg, zakochałam się w jej książkach:)
-
2015/04/24 20:39:11
Jolu koniecznie cos jej przeczytam, bo już nie pierwszy raz polecasz, tylko uporam się z ponad 10ma książkami na stercie do najbliższego przeczytania
-
Gość: kuchennefascynacje, *.ip6.netikka.fi
2015/04/25 22:32:01
Ja mam mało czasu na czytanie ale staram się nadrabiać zaległości... obecnie skończyłam czytać kasiążkę Somaly Mam " Droga utraconej niewinności ". Książka na faktach, bardzo poruszająca... Obecnie jestem w trakcie czytania Jane Fonda " Moje życie ". Mnie bardzo wciągnęła i czytam ją kiedy tylko mogę ale koleżanka, której wcześniej ją pożyczyłam stwierdziła,że ciężka - ja tej opinie nie podzielam i szczerze polecam :)








































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów





Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...