Blog > Komentarze do wpisu

Fasolka po bretońsku




Fasolka po bretońsku

 

 

 

To danie kojarzy mi się z dzieciństwem, z wyjazdem na ferie z rodzicami w góry do cioci – tam chyba po raz pierwszy jadłam to danie.

Pamiętam, że po powrocie do domu moja mam zaczęła je gotować dla nas co jakiś czas. Mój tata do tej pory wielki przeciwnik fasoli, ze względu na jej „łuski” bardzo polubił to danie twierdząc, że lubi wszystko co z pomidorami.

Ja sama bardzo lubię fasolkę po bretońsku, mój mąż mniej ale i tak czasami przygotowuję dla nas to danie :)

Można je przygotować tak naprawdę z każdej fasoli, która wpadnie nam w ręce, choć moim zdaniem najładniej prezentuje się z odmianą „Piękny Jaś”.

Taki przepis, bardzo pożywny, pełnowartościowy, zdrowy i tak naprawdę szybki do przygotowania – tylko to moczenie fasoli.

 

 

 

Składniki:

400-500g suchej białej fasoli np. odmiany „Piękny Jaś”

liść laurowy

5 szt ziela angielskiego

cebula

łyżka oleju

150-250g wędzonego boczku

1 marchewka

2 ząbki czosnku

szczypta kminku

szczypta kurkumy

sól

pieprz

pół łyżeczki oregano

mały słoik koncentratu pomidorowego

 

 

Wykonanie:

Fasolę zalewamy zimną wodą i moczymy przez noc.

Następnego dnia odcedzamy ją, płuczemy, wrzucamy do garnka, zalewamy świeżą wodą (tyle by przykryła fasolę) i gotujemy z liściem laurowym i zielem angielskim do miękkości.

Cebulę siekamy drobno i szklimy na oleju, dodajemy pokrojony w kostkę boczek i pokrojona w plasterki marchewkę i przesmażamy go chwilę – wszystko dodajemy do fasolki.

Do fasolki dodajemy również pomidory, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, przyprawy – gotujemy wszystko jeszcze 10 minut.

Doprawiamy do smaku.

 

 

 

 

Fasolka po bretońsku

 

Artykuły uzyte w stylizacji zdjęć pochodzą  ze sklepu Westwing.pl

 

 

Westwing

 

 

 

 

Bądź na bieżąco śledź mnie na facebooku, instagramie i twitterze

 

 

poniedziałek, 23 lutego 2015, dorotasmakuje
Komentarze
2015/02/23 11:52:01
Dobra fasolka to jest to.
W sumie sobie przypomniałem, że dawno nie robiłem...

Moje zapiski
-
2015/02/23 15:18:01
Baaaardzo lubie :) Chyba wprosze sie na obiad ;)
-
2015/02/24 09:45:18
Fasolka ahh na samą myśl mam gęsią skórkę, moja babcia kazała mi ją jeść, w przeciwnym razie zamieniłbym się w świstaka który zawija sreberka
-
2015/02/25 08:50:29
U nas na odwrót: Mąż uwielbia, ja mniej:) ....ale jak to mówią dobra fasolka nie jest zła:)
-
2015/02/26 15:06:42
Moje dzieciństwo mocno było nasycone smakiem fasolki po bretońsku i przyznam szczerze, że do dzisiaj lubię raz po raz do tego smaku wracać. Jednakże przepis jaki znam od swojej mamy jest nieco odmienny od tradycyjnego smaku z wysp brytyjskich. Będą w Londynie próbowałem klasycznej rodzimej potrawy, którą się spożywa (o dziwo) na śniadanie! Fasolka jednak jest bardzo zwarta w swoim sosie, stanowi pewnego rodzaju pulpę, która absolutnie nie była dla mnie tym czym jadłem od zawsze. Może to w końcu czas by nazwać naszą fasolkę po bretońsku, fasolką po polsku, bo ten przepis jaki tutaj masz zdecydowanie przypomina mi ten polski smak.
-
Gość: Noelka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/02/27 10:04:54
No właśnie to w zasadzie jest fasolka po polsku. Znalazłam kiedyś przepis na oryginalną fasolkę po bretońsku. Jest to danie bezmięsne, ale za to z olbrzymią ilością masła. Ja zmniejszam ją o połowę i nic to nie traci na smaku (ale ja nie jestem bretońskim rolnikiem, który musiał mieć siły do pracy). Fasolki (ok 200 g) się nie namacza tylko zagotowuje, odlewa wodę i ponownie zalewa wrzątkiem. Dodaje się do niej listek laurowy, pokrojoną w półplasterki marchewkę, pietruszkę, cebulę, jedną małą cebulkę nadzianą 3 goździkami (po ugotowaniu się ją wyjmuje), gałązka tymianku i pietruszki (jak nie mam to sypię suszony tymianek). To gotujemy ok 1,5 godziny (czasami krócej, jak jest świeża fasola). Pod koniec gotowania dodajemy, jak jest w oryginale kostkę masła (ja to pomijam całkowicie). Natomiast do tego dodajemy 4 pomidory (w zimie to często biorę puszkę całych pomidorów) uduszone z 4 posiekanymi w półplasterki cebulami na kostce masła (ja daję połówkę). mieszamy ugotowaną fasolę z sosem pomidorowym. Dla mnie jak postoi wymieszane i się przegryzie to jest nawet lepsze. Oczywiście pod koniec gotowania doprawiamy solą i pieprzem.
smacznego
Noelka










































































Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów





Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...