Blog > Komentarze do wpisu

Wiosenny zielony kefir

 

 

Napój dla maluchów po 11 miesiącu życia.

Ładnie zielony, zdrowy, ciekawy w smaku i o ile mali odkrywcy będą mieli chęć spróbować będzie idealnym sposobem przemytu witamin :)

Oczywiście nie tylko dla dzieciaków – polecam na wiosenne wzmocnienie.

Ekologiczną natkę pietruszki i rzeżuchę możemy wyhodować na własnym parapecie.

 

Składniki:

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 łyżka posiekanej rzeżuchy

pół szkl kefiru

pół szkl wody

 

Wykonanie:

Do blendera wrzucamy pietruszkę, rzeżuchę, wlewamy wodę i miksujemy tak dłużo aż składniki zostaną zmielone na gładki koktajl. Wlewamy kefir i miksujemy kilka sekund. Przelewamy do szklanki.

 

wiosenny zielony kefir

środa, 11 kwietnia 2012, dorota20w

Polecane wpisy

Komentarze
2012/04/11 16:34:27
Mój jeszcze za mały, a ja bym chyba się bała spróbować ;)
-
2012/04/11 17:10:43
najtrudniejszy pierwszy łyk :)
-
2012/04/11 17:24:23
ależ to musi być smakowite:)
-
2012/04/11 17:48:58
Jak na taką zieloną ciecz, wygląda naprawdę apetycznie! :P Myślę, że nie tylko maluchom, ale i mamom przydałaby się taka dawka zdrowia ;)
-
2012/04/11 17:54:53
Tego mi trzeba, po świątecznym jedzeniu pragnę takich lekkich posiłków :)
-
2012/04/11 17:55:53
a ja nie wiem czego tu się bać, to musi być pyszne!
-
2012/04/11 18:35:44
jest pyszne, choć właśnie ten zielony kolor może budzić emocje :)
-
2012/04/11 18:55:06
Jaki ładny!:)
-
2012/04/11 19:33:21
wypiłabym sobie taki;)lekkość na wiosnę,to jest to!
-
2012/04/11 23:49:33
a czy ja, jako osoba po 17. roku życia, też dostanę kubeczek? xd
ale koniecznie taki uroczy, z misiem!
super ten kefir. lekki i zdrowy.
-
2012/04/12 11:11:31
Ja próbowałam wyhodować rzeżuchę na wacie, pamiętam jak moja mama tak robiła jak byłam mała. Jednak przez 10 dni nie chciała wykiełkować, więc dałam sobie spokój :( A jak Ty ją hodujesz? Wysiewasz do ziemi? Podlewasz zwykłą wodą?
-
2012/04/12 11:30:10
dziękuję wszystim za miłe słowa :)
Mopswkuchni - ja mam taki sposób - ziarenka wrzucam do kubeczka, zalewam wodą i zostawiam na noc. następnego dnia przygotowuję naczynie z watą, ligniną a czasem nawet z grubą wartwą papierowych serwetek. Ziarenka rozkładam na podłożu. Naczynko przykrywam folią co przyśpiesza kiełkowanie. Najwazniejsza rzecz - podłoże musi być lekko wilgotne cały czas, ale nie może to pływać w wodzie bo nasionka zgniją i nie wykiełkują.











































































mytaste.pl Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...