|
Blog > Komentarze do wpisu
KONKURS wygraj cenne nagrody (500zł)
Chciałam Was dzisiaj zaprosić serdecznie do konkursu z super nagrodami!
Nagrody w konkursie: *3 główne nagrody (kupony o wartości 500 zł do wykorzystania w Kruku, wraz z zestawem ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie)
*10 nagród pocieszenia (bransoletki wraz z zestawem ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie) P.S. przy bransoletkach są różne typy zawieszek (nie tylko te na zdjęciu) - będą przesyłane do zwycięzców losowo
Rano, po przebudzeniu, potrzebujemy dużej dawki energii. Aby dobrze rozpocząć dzień należy zjeść odpowiednie śniadanie. Spożycie dobrze zbilansowanego posiłku z ciasteczkami LU Go! Pyszne Nadzienie to dobrze rozpoczęty dzień. Taki posiłek zapewnia stopniowe uwalnianie węglowodanów do organizmu, dając energię na poranne aktywności.
Co należy zrobić by wziąć udział w konkursie: 1.Odpowiedz na pytanie "Udany dzień zaczyna się od udanego śniadania. Lubicie dostawać śniadanie do łóżka? Czekam na wasze pomysły na takie śniadanie dla ukochanej osoby: męża, dziewczyny, mamy, dziecka." 2. Polub stronę bloga na Facebook 3. Zapoznaj się z regulaminem konkursu
Na wasze odpowiedzi czekam do 5 marca. Wyniki zostaną ogłoszone 6 marca.
Regulamin konkursu 1. Konkurs trwa w terminie od 28 lutego 2012 roku do 05 marca 2012 do godziny 23.59. 2. W konkursie biorą udział komentarze, które ukażą się pod postem konkursowym. 3. Każda osoba dodająca komentarz pod dowolnym nickiem musi podać w formularzu prawdziwy adres email oraz polubić stronę bloga na Facebooku. Po wybraniu zwycięzców, uznaję za prawdziwe tylko te dane do wysyłki nagród, które otrzymam z adresu email, który znajdował się przy nagrodzonym komentarzu oraz zgodne są z danymi ze strony FB. Są to potwierdzenia, że nagroda dotrze do prawdziwego zwycięzcy. 5. Kryterium wyboru zwycięzców. Zwycięzców wybiera jury konkursowe (blogerka oraz sponsor nagrody) na podstawie tego, które propozycje zostaną uznane za najbardziej pomysłowe, kreatywne i oryginalne. Przydzielane są 3główne nagrody (kupony o wartości 500 zł do wykorzystania w Kruku, wraz z zestawem ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie) oraz 10 nagród pocieszenia (bransoletki wraz z zestawem ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie). 5. Rozwiązanie konkursu opublikuję wieczorem 6marca, kiedy zostanie wybranych 13 osób, do których pojadą nagrody! Rozwiązanie konkursu pojawi się na stronie. Z wybranymi osobami skontaktuję się osobiście w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników. 6. Komentarze są moderowane, zastrzegam sobie prawo nie dopuszczenia do zabawy sposobów, które są niezgodne z prawem lub ogólnie pojmowaną kulturą czy dobrym smakiem. 7. Sponsorem konkursu są ciasteczka LU Go! Pyszne Nadzienie. Sponsor nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość i terminowość doręczenia przez pocztę polską przesyłek wysyłanych w imieniu Organizatora w związku z prowadzeniem Konkursu. 8. Nagrody w konkursie wysyła biuro prasowe Sponsora i jemu zostaną przekazane dane do wysyłki nagród.
wtorek, 28 lutego 2012, dorota20w
Komentarze
dyrdymalki
2012/02/28 10:23:06
nie lubię dostawać śniadań do łóżka :) .. wolę siąść przy stole z dobrym jedzeniem - a ostatnim moim ukochanym zdrowym jedzeniem to kasza jaglana podgrzana ( lub jeszcze lepiej świeżo ugotowana ) z owocami - ostatnio gościły u mnie moje dżemy ze śliwek z cynamonem i takie śniadanie daje nam siłę na cały dzień, do tego ciepła herbata zielona i już :)
2012/02/28 10:25:14
Otwieram oczy i widzę obok mnie delikatną, czerwoną różę. W kuchni słyszę krzątanie i czuję aromatyczny zapach świeżo zaparzonej kawy.
Po chwili moim zaspanym oczom objawia się mój ukochany z tacą ma której znajduję świeże bułeczki, twarożek, miód i dżem. No i oczywiście kawa. Całość dopieszczona pocałunkiem i słowami: Smacznego kochanie! Nie ma nic cudowniejszego. Po takim poranku życie staje się piękniejsze! Drugą opcją jest zmiana ról :) To ja budzę mojego ukochanego świeżo upieczonymi drożdżówkami, gorącą kawą i pocałunkiem. Po takim śniadaniu sauna, prysznic. Po takich porankach mamy 100000% energii na cały dzień! :) 2012/02/28 10:26:15
Zawsze miałam marzenie,by obudzi się na Haiti i zobaczyć tańczącego w spódniczce z trawy mojego męża,który niesie mi śniadanie do hamaka,na którym ja właśnie wdzięcznie przecieram zaspane oczęta.Małżonek podryguje w takt Lambady i niesie tacę,na której koniecznie napój z mleka kokosowego i parasolką w szklance oszronionej lodem,cieplutkie bułeczki i mój ukochany twarożek ze szczypiorkiem.Budzę się jednak w Polsce.W swoim łóżeczku,tylko małżonek niezmiennie ten sam z tacą ,gorącą kawusią i gorącą bułeczką z moim ukochanym twarożkiem.tak niezmiennie od lat się budzę i to najwspanialsza pobudka na świecie!
jolunia559@wp.pl 2012/02/28 10:26:16
Dorotko śniadania do łóżka uwielbiam:) choć u nas niestety rzadko je się w tym łóżku uda zjeść:) ...bo taki mały Szkrab biega ...ale prawdą jest, ze od pewnego czasu na śniadanie zjadam porcję ciasteczek Lu Go! (bez nadzienia) .....
Dla kochanego Męża na takowe śniadanie upiekłabym pyszną chrupiącą bagietkę, podałabym ją z masłem, plastrem włoskiego sera twarogowego i posypałabym solą morską i ziołami .... a do tego podałabym mu porcję soku pomarańczowego i pyszne Lu Go! Dla Synka upiekłabym pyszną bułeczkę pszenno - żytnią i zrobiłabym jajecznicę na maśle ...do tego podała ulubiony kubeczek z wodą (bo akurat to synek lubi najbardziej) i ciasteczko Lu Go! na przegryzkę ... ...a sobie na takowe śniadanie życzę bukiet róż, całusa od Męża, moc przytulasków od Synka ....i jeszcze sałatki caprese z pyszną oliwą i wonną bazylią:) .... a na zwieńczenie tych pysznosci ciasteczka:) ...bo i tak je zajadamy co dzień:) Pozdrawiam ciepło e-mail: jolantamarel@wp.pl
Gość: Ewa Łukasiewicz, 46.205.116.117.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/28 10:29:05
Mój taki udany dzień może być tylko w niedzielę (niestety)...Ale za to jest na prawdę udany! A już całkiem całkiem udany jest wiosną, kiedy można pójść do ogrodu po nowalijki...Ale wracając do tematu. Ponieważ jestem typową "wieśniarą" ;) to korzystamy do bólu z wiejskich specjalności. Zawsze w lodówce mamy wiejskie jajka i swojski twaróg. W niedzielę to mój mąż przygotowuje dla nas śniadanko. A jak są warzywa w ogrodzie (u nas eko) to na stole gościmy:
1. jajecznica - do niej szczypiorek 2. twarożek 3. dżemik najczęsciej ulubiony moich córek truskawkowo-rabarbarowy (robiony oczywiście przeze mnie) 4. miód 5. rzodkiewka i inne warzywa, które mamy w ogrodzie, w zależności od pory roku - pomidory, ogórki A jeżeli jest to poza sezonem "ogrodowym" to zostaje nam to, co możemy mieć z parapetu: szczypior, kiełki. To najczęstszy widok na naszym porannym niedzielnym stole - nic specjalnego, każdy mężczyzna sobie poradzi ;) Dla nas smaczne bardzo! No i jedyny dzień, kiedy możemy całą czwórką razem zjeść....i jedyny dzień kiedy to NIE JA przygotowuję rano śniadanie :) ewalukas@gazeta.pl 2012/02/28 10:40:45
Pomysł na śniadanie dla mojego kochanego małża musi być bardzo wyjątkowo, zupełnie tak jak on :] Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad taką niespodzianką dla niego, ponieważ jutro ma urodziny (tak tak, pechowiec urodzony 29 lutego :D). Chciałabym mu zatem zrobić śniadaniową niespodziankę, przy czym on nie przepada za jajkami, więc nie będzie to takie proste. Na szczęście lubi naleśniki i jeden dzień w tygodniu zawsze mamy naleśnikowy. Będą to zatem naleśniki, z przepisu Gordona Ramsay'a: 300 ml mleka, 1-2 jajka, 30 g roztopionego masła, 125 g mąki pszennej i szczypta soli, usmażone oczywiście na piękny, złocisty kolor. Żeby jednak nie było zbyt prozaicznie, te naleśniki podam w formie Crepes Suzette. Do tego potrzebne mi będą: 3 łyżeczki cukru, 250 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy, skórka starta z jednej pomarańczy, 1 łyżeczka likieru pomarańczowego oraz 50g masła. Cukier należy skarmelizować na patelni, zdjąć z ognia i dolać nieco soku z pomarańczy, potem znów na ogniu dodajemy skórkę i likier, mieszać przez chwilę, a na koniec dodać masełko. Kiedy sos nieco zgęstnieje 3/4 należy przelać do miseczki, a na pozostały na patelni sos wyłożyć cztery naleśniki złożone w trójkąciki. Należy przysmażyć je lekko z obu stron, a na koniec polać jeszcze odrobiną soku i podawać na ciepło. Piorunujący efekt osiąga się podpalając naleśniki tuż przed podaniem :] Przepis wypróbowany, bardzo dobry i niesamowicie smakowity. Myślę, że spodoba się mojemu mężowi, szczególnie jeśli jednocześnie przytulę się do jego boku i będę mu cicho mruczeć mruczanki do uszka :]
Pozdrawiam gorąco Toczka e-mail: przepysznikowa.toczka@gmail.com 2012/02/28 10:49:28
Śniadanie do łóżka-zwiastun spokojnego dnia, przejaw troki i miłości najbliższych; rozkoszne odprężenie w puszystej pościeli, niczym beztroska podróż na obłoku. Kruszenie chrupkim pieczywem na pościel, spokojne spoglądanie z półuśmiechem, jak kropla kawy wsiąka w poszewkę, jak mały człowiek zostawia na pościeli ślad babcinych powideł-jakie to tak na prawdę ma znaczenie, kiedy szybujemy pośród radości, miłości i oddania najbliższych naszemu sercu osób? Śniadanie do łóżka-sposób na powiedzenie kocham, pośród okruchów życia.
dominika.petlak@gmail.com 2012/02/28 10:51:43
Dobre śniadanie to podstawa udanego dnia. Rzadko jemy z meżem śniadanie w łóżku, ale marzy mi się, abym choć raz obudzila się a tu mąż przychodzi z tacą pełna smakowitości. Kawa latte, do tego pyszna jajecznica (bo pewnie nie umiałby nic innego dobrze zrobić), pokrojone pomidorki, no i oczywiście ciasteczka Lu go! Jeśli to ja miałabym zaskoczyć męża, pewnie zrobiłabym mu suflet serowy :
Składniki: 50 g masło, 40 g mąka, 1 łyżeczka gałka muszkatałowa, 1/2 łyżeczki pieprz, 250 ml mleko, 4 szt jajka, 50 g ser parmezan, 50 g ser bundz Masło roztopić, dodać mąkę i mieszając doprowadzić do wrzenia. Dodać mleko, gałkę i pieprz.Można dodać sól w zależności od tego jaki ser użyjemy, bo możemy użyć zwykłego żółtego, ja akurat użyłam 2 rodzajów, bo takie miałam w lodówce. Mieszając doprowadzamy do wrzenia, ściągamy masę z ognia i po chwili dopiero wbijamy 4 żółtka i mieszamy dokładnie. Z białek ubijamy pianę, dodajemy starte sery i mieszamy z masą. Masę wlewamy do formy, wstawiamy do piekarnika na 160 stopni i pieczemy do zarumienienia,w zależności od piekarnika 20-40 minut. Smacznego! Do tego dodałabym pomidorki pokrojone w serduszka lub inne warzywka, kawę pysznie przyrządzoną z kardamonem i cynamonem i kilka ciasteczek Lu GO. jestem przekonana,że po takim śniadanku mąż miałby energię na cały dzień! 2012/02/28 10:51:50
Śniadanie do łóżka jest u mnie w sferze marzeń. Szczytem umiejętności kulinarnych mojego męża jest przygotowanie dla mnie kawy :)
Czasem sama robię niespodziankę mojej rodzince śniadaniem podanym prosto do łóżka. U nas są to "zielone kanapeczki ", kolorowe i pachnące. Kromka razowego pieczywa prosto z tostera, liść sałaty, plasterek drobiowej szynki lub jajka, pomidor, ogórek, rzodkiewka i szczypiorek. Zazwyczaj takie kanapki zamieniają się w kwiatki, żabki i inne wesołe stworki. Pozdrawiam :) 2012/02/28 10:53:10
Najlepsze śniadanie? Najlepsze do łóżka?? Prostota tkwi w szczegółach... Naleśniki w wersjach dowolnych, ale najbardziej sprawdzone na niedzielę rano to w wersji na ciepło: w środku skarmelizowane jabłka z cynamonem, kardamonem( i czymkolwiek, co kto lubi) a na zewnątrz mały dressing w opcji stopiona czekolada lub wersja druga bardziej schłodzona, ale jednak zawsze równolegle na pierwszym miejscu - naleśniki z serowym waniliowym nadzieniem w środku ( czasami w formie straccialetella ze świeżo startą czekoladą lub w opcji nutella czyli dwie warstwy- ser i nutella) i z zewnętrzną pierzynką z musu truskawkowego lub malinowego ( co mamy w zasięgu...). W razie potrzeby wersja bardziej schłodzona z dodatkiem lodów:) I oczywiście kawa latte:) I bardzo prozaiczne pytanie, czy po takim śniadaniu wstawać z łóżka;)
Gość: czekolada gorzka, cmy30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 11:05:03
Ja smażę ukochanemu na śniadanie jajko sadzone przez niego ulubione, a także wyciskam sok ze świeżej karotki i do tego jeszcze podaje kawałek świeżo upieczonej przeze mnie z dodatkiem bitej śmietany szarlotki mój email dominiczka211@autograf.pl
2012/02/28 11:17:35
oczywiście, że uwielbiam dostawać sniadanie do łóżka!
a idealne śniadanie dla ukochanej osoby? jako że najukochańsza jest Mama :), która to uwielbia croissanty. przynajmniej raz na miesiąc wstaję przed nią i robię na wariata te francuskie rogaliki - z gotowego ciasta francuskiego, które nadziewam nutellą lub dżemem, zawijam i piekę. zapach jest boski - najlepszy sposób na pobudkę! oczywiście rogalikami zajada się cała rodzinka, ale Ona wie, że to dla niej kasiagosia15@interia.pl
Gość: AnnaCz., 46.205.47.43.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/28 11:21:19
Witam serdecznie. Mój mąż uwielbia, jak przygotowuję mu solidne śniadanka, a jego ulubionym daniem jest jajecznica na boczku z cebulką z dodatkiem pełnoziarnistego pieczywa. Delikatna i puszysta z pewnością będzie smakowała mężusiowi;) Po takiej pysznej porcji na osłodę zaparzę mu pyszną aromatyczną kawę, a do niej podam ciasteczka Lu Go- są po prostu przepyszne, mój mąż jest wielkim łasuchem i uwielbia słodycze;) a na koniec zwieńczenie posiłku- duży buziak na udany dzień:)
2012/02/28 11:29:02
Kiedyś przed zamążpójściem uwielbiałam jeść śniadanie w łóżku, z książką i wielką michą owsianki z orzechami, bananami i suszoną papają oraz obowiązkową gałką lodów borówkowych. Jednak teraz jedzenie w łóżku musiałabym okupić półgodzinnym gderaniem męża, że nie życzy sobie żadnych okruszków ani lepkich plam na pościeli:) Jednak kiedy dopadła mnie przeraźliwa choroba i nie miałam siły podnieść ręki, ten sam mąż karmił mnie łyżeczką owsianką z suszonymi śliwkami, pilnując by z drżących ust nie leciały drobiny.
Najlepsze śniadanie to takie, które jemy z ukochaną osobą. W łóżku czy przy stole, z kanapką, owsianką czy kawałkiem tortu czekoladowego z poprzedniego dnia (nigdy nie mogę się powstrzymać;)), liczy się to, że zaczynamy razem dzień. pinkcake()gazeta.pl
Gość: Karra, un-116-68.static.sitel.net.pl
2012/02/28 12:07:30
Lubię dostawać śniadanie do łóżka, niestety jako pani domu to ja to śniadanie robię. A sama sobie serwować...żadna frajda. W soboty jednak serwuje mi mój starszy syn śniadanki, tylko w jego wydaniu to czekolada połamana do szklanki, postawiona na kaloryferze, żeby się roztopiła, do tego pół tubki mleka w tubie, pokrojone albo raczej posiekane jabłko i cukier. Taka bomba kaloryczna musi postawić na nogi, nawet kawa mi wtedy niepotrzebna.
2012/02/28 12:25:50
Choćbym nie wiem jak mocno chciała, to swojemu 4 letniemu synowi śniadania do łóżka nie przyniosę, bo jego priorytetem jest jak najszybciej owe łóżko opuścić ;)
Natomiast jeśli chodzi o swojego M, mogę ponieść się fantazji.. Kiedy mój M jest jeszcze w stanie hmm.... porannego letargu ;) zakradam się po cichutku do kuchni i nastawiam ekspres do kawy. Cichutko bulgoczący ekspres i zapach świeżo parzonej kawy stanowi dobry podkład do porannej pobódki. Kiedy już zatem jedno oko mojego M jest już otwarte, pojawiam się tuż przed nim z kubkiem kawy z delikatną pianką, oraz talerzykiem pełnoziarnistych pankejków z jabłkami i orzechami włoskimi (niedawno odkryty błyskawiczny przepis który mnie zachwyca) ociekającymi dużą ilością płynnego i złocistego miodu. Wyobrażam sobie jego uśmiech ;) Pozdrawiam :)
Gość: demonika@onet.pl, cmo169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 12:46:12
Idealne śniadanie do łóżka? Hmm... naleśniki w kształcie serc. To znaczy jak zwykle robimy naleśniki, a na patelnie kładziemy sporą "foremkę" serca i do niej wlewamy mase. smarujemy wiśniowym dżemem lub własnej roboty lodami czekoladowymi (wymagają wcześniejszego przygotowania)
300 ml śmietany 30% 300 ml mleka 90 g cukru(można mniej/więcej) 4 żółtka ekstrakt z wanilii mleczna/deserowa bądź gorzka czekolada (najsmaczniejsze moim zdaniem są z deserowej) Mleko i śmietane mieszamy z cukrem w garnku. Wstawiamy na malutki gaz. Cukier musi się rozpuścić, ale nie można doprowadzić do gotowania. W tym czasie żółta ubijamy mikserem na biało. Wlewamy żółtka do garnka z cukrem, śmietaną i mlekiem. Chwile mieszamy. W tym czasie w małym rondelku rozpuszczamy kawałki czekolady z odrobiną masła, bądź wlewamy tam odrobinę roztworu z większego garnka. Tak, aby czekolada się nie przypaliła, tylko rozpuściła. Na koniec wlewamy spowrotem do dużego garnka. Dodajemy odrobinę ekstraktu (lub nie, jeśli ktoś woli naturalniejsze). Wystawiamy na zimno w pojemniku na lody. Następnie po schłodzeniu wkładamy do zamrażarki. I czekamy :) Więc do serduszkowych naleśników dodajemy dżemu bądź lodów. Może też być bita śmietana, jeśli ktoś lubi jeszcze bardziej słodko :) Talerzyk ozdabiamy plasterkami jabłka, które również są w kształcie serduszek. Żeby wyciąć nożem takie serduszko, należy najpierw zrobić z jednej strony ostry kąt, a z drugiej "dzióbek". I podocinać, żeby nasze serduszka były ładne. Można tak zrobić ze wszystkim. A do śniadania do łóżka serduszkowe jedzonko będzie idealne :) można zetrzeć też troche czekolady dla ozdoby. (Taki afrodyzjak) bądź dołożyć kilka truskawek. Myślę, że śniadanie jest banalne, jednak pomysłowość i kształt serca każdego ze składników da niesamowity efekt :) demonika@onet.pl
Gość: haniulka_1, c25-117.icpnet.pl
2012/02/28 12:50:44
Najwspanialsze śniadanie, w łóżku czy też nie, może być na podłodze, na suficie, na balkonie, zwyczajnie przy stole, ważne, że z kochaną osobą :)
A co na to śniadanko? Ostatnio moja owsianka: czekoladowa, kakaowa, nawet nie wiem jak ją określić! :) Wlewamy do garneczka 1/2 szklanki wody, 1/2 szklanki mleka, wrzucamy około połowy szklanki płatków owsianych i pozwalamy im się zagotować, w tym samym czasie bierzemy połówkę banana i rozbijamy ją widelcem do konsystencji paćki. Gdy płatki się zagotują dodajemy bananową paćkę, mieszamy co jakiś czas, w tym samym czasie przygotowywujemy orzechy (u mnie włoskie i migdały) kroimy na małe kawałeczki, wrzucamy do miseczki w której będzie owsianka. Do gotującej się owsianki dodajemy łyżkę najprawdziwszego kakao, mieszamy cały czas gotując, następnie gdy nie ma żadnych grudek dodajemy miodu do smaku, u mnie to około łyżki :) Mieszamy energicznie! I już, wlewamy do miseczki, mieszamy z orzechami, posypujemy płatkami migdałowymi i smacznego! :) Jest silnie czekoladowo-kakaowa. Pyszności!
Gość: nikajaz, w3cache1.tktelekom.pl
2012/02/28 12:55:40
To sniadanie moze nie było bardzo kreatywne bo składało sie z:
-jajeczka na miękko -chrupiących bułeczek, masełka -twarozku ze szczypiorkiem i rzodkiewka i białej kawki ale był tez jeden dodatek który sprawił ze mój maz dla którego to snaidanie zostało przygotowane dostał energi i nie tylko na jeden dzień mianowicie na tacy stało tez tajemnicze pudełeczko........ zawierało 4 malutkie buciki i wydruk usg - w ten oto sposób mój maz dowiedział się iz zostanie ojcem bliźniat - na szczescie pudełko mógł otworzyc dopiero po sniadaniu :)
Gość: Emila emilla.2421@poczta.onet.pl, z33-07.opera-mini.net
2012/02/28 14:02:06
Nowe życie na śniadanie Pozwól że Cię nim nakarmie jak śpiewał piasek to jak najbardziej bym zjadła he e-mail: emilla.2421@poczta.onet.pl
2012/02/28 14:45:59
Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje babcia dawno temu mówiła,
Lecz, aby rano z łóżka mnie wyciągnąć na pewno by sobie nie poradziła Bo ja każdą minutkę pod kołdrą cieplutką bardzo szanuję, Na głodnego z domu do pracy wybiegam, choć słyszę, że na starość tego pożałuję Tak mama mawia i mąż mnie przestrzega, lecz to nie skutkuje Przez pięć dni w tygodniu tak robię, w weekend się reflektuję Bo pragnienie bycia dobrą żoną w głębi serca mego się budzi, Więc w głowę zachodzę, jak mego męża słodko mam obudzić. Mama tacie kanapki do pracy każdego dnia robiła, Jam, żona marnotrawna, zwyczaj ten dawno temu porzuciłam... W sobotę, niedzielę rano z trudem z wyra się zwlekam, jęczę i mamroczę, Cichuteńko do kuchni człapię, patelnię wyciągam, jajka i boczek. Wiem, że jajecznica i romantyzm, jak pies z kotem do siebie pasują, Lecz co mam zrobić, gdy właśnie na jajówkę mój mąż się ze smakiem oblizuje. Żeby zwyczajnie nie było, seksowną koszulkę na siebie narzucam Mgiełkę perfum nad sobą rozpylam i włosy rozpuszczam Tak cichutko jak wybiegłam, wchodzę do chrapiącego ślubnego, Pachnącą tacę stawiam na szafeczce, pocałunkiem delikatnym budzę Pana mego. Jeden całus w nosek, drugi w ucho, już czuję, że na marne poszła nad śniadaniem praca Zanim się obejrzę godzinka mija, a ja w jego objęciach do rzeczywistości wracam Jajecznica smutno czeka, wszak główną bohaterką być miała, Na plan drugorzędny przez Panią zrzucona, w dodatku zimną się stała. Lecz Pan nie narzeka, z uśmiechem na ustach ją pałaszuje, Wszak aktywność fizyczna z rana głód wzmaga i sprawia, ze nawet zimna jajecznica jak kawior najdroższy smakuje. Bo w całym tym przepisie na udane śniadanie nie o talent kulinarny przecież chodzi, Najważniejsze, to wiedzieć, co komu radość sprawia i z tym do niego rano przychodzić :-) mamajulki080506@gazeta.pl strona polubiona pod nazwiskiem Agnieszka Czapska-Pruszak 2012/02/28 14:50:42
Zazwyczaj to ja robię śniadania do łóżka - mój ukochany mąż uwielbia spać:) Prawda jest taka, że zawsze lubiłam robić mu od czasu do czasu takie niespodzianki, ale bez żadnych oklepanych romantycznych banałów, jak z romantycznych filmów, tylko tak jak oboje lubimy. Najczęściej były to naleśniki, bo robię wyśmienity naleśniki, - ze śmietaną i truskawkami (w sezonie) albo z twarogiem i rodzynkami. Do tego świeże owoce, aromatyczna kawa i pocałunek na dobry początek dnia. Obecnie na śniadanie budzi nas prawie czteromiesięczny Synek, nasze śniadania - te w łóżku i te przy kuchennym stole - wyglądają teraz zupełnie inaczej, ale nadal są pełne uśmiechów, radości i czułości.
Gość: Jola Perz-Straga, ip-68-210.smtvsat.pl
2012/02/28 14:54:07
A ja w weekendy dostaję śniadanie do łóżka, jako że moim ulubionym składnikiem śniadaniowym są jajka, więc najczęściej są to omlety przygotowane przez mojego męża straga.blox.pl/2011/11/Omlety-dobre-na-wszystko.html, który wyspecjalizował się w ich przygotowywaniu. Na co dzień musi nam wystarczyć wspólnie wypita poranna kawa.
p.jola1@wp.pl 2012/02/28 14:58:04
Uwielbiam dostawać śniadanie do łózka.Wtedy czuję się jak prawdziwa księżniczka.
Idealnym dla mnie śniadaniem jest półmisek owoców,sok ze świeżo wyciśniętej pomarańczy i bułeczka z serkiem wiejskim.Niby nic nadzwyczajnego a takie śniadanie daje mi mnóstwo energii i motywuje do dalszych działań.;)
Gość: gosia, 89-79-32-92.dynamic.chello.pl
2012/02/28 15:03:20
ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA DLA MĘŻA:
-sałatka ze świeżych pomidorków ze szczypiorkiem i śmietaną, -ciepły rogalik z masełkiem, -kilka plasterków szyneczki domowej, -kakao, -oczywiście gazetka do poczytania, Takie śniadanie na pewno ucieszy mojego męża. Dzięki niemu dobrze zacznie dzień. Mój uśmiech i buziak dopełni pyszne śniadanko :) gosia_zieba@interia.pl
Gość: , aefv120.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 15:04:12
No jeśli chodzi o śniadanko to co ranek robię je mojemu misiaczkowi:D
Gdy śpi po pracy ja pichcę w kuchni jakiegoś omlecika sandłicza lub coś innego na ciepło ale przeważnie robię mu świeże bułeczki z dżemikiem lub twarożkiem do tego ciepła czekolada lub kakałko do picia :)i oczywiście coś słodkiego do śniadanka:) zapach śniadania budzi go za każdym razem a ja widzę jego uśmieszek;) lubię gdy się uśmiecha i uwielbiam mu robić śniadanka;D jedynie czego nie robię to nie daje mu gazety do śniadania bo ma ich dość w pracy:D
Gość: Zosia, 92.244.36.6*
2012/02/28 15:33:14
Ja, tak jak chyba większość z nas lubię dostawać śniadania do łóżka. Jednak największą przyjemność sprawia mi przygotowanie takiego śniadania dla ukochanej osoby, którą aktualnie jest moja wspaniała mama :) Co prawda, częściej jemy śniadanie przy stole, ale chcąc sprawić przyjemność tej drugiej osobie warto wstać wcześniej i przygotować śniadanie prosto do łóżka. Zwykle są to samodzielnie robione wypieki, takie jak drożdżówki czy też różnego rodzaju pełnoziarniste słodkości, ale także pancakes oraz różnego rodzaju twarożki. Do tego oczywiście kawa w dzbanuszku oraz sok pomarańczowy. To wszystko podane do łóżka na tacy przyozdobionej tulipanem. Największą przyjemnością w tym wszystkim jest szeroki uśmiech na twarzy mamy, wyrażający podziękowania oraz dumę z córki, która się o nią troszczy ;)
A ja z kolei bardzo lubię na śniadanie oprócz twarożku z miodem i prażonymi jabłkami zjeść kilka ciastek LU Go!, które są zarazem smaczne jak i zdrowe, co akurat dla mnie jest bardzo ważne :) e-mail: zocha_a@op.pl
Gość: katjaaa6, gwx-sub94-17-195.tvgawex.pl
2012/02/28 15:41:26
Zazwyczaj nie dostaję śniadania do łóżka, ale nie powiem jest to bardzo miłe :) Zawsze marzyłam o takim śniadaniu jak w romantycznych komediach. Gdzie kobieta budzi się i dostaje na specjalnym stoliku dwa tościki, marmoladkę, sok pomarańczowy, różyczkę i piękny uśmiech swojego mężczyzny myślę, że tyle by mi wystarczyło. Jeśli chodzi o idealne śniadanie, które sama mogłabym przygotować dla swojego ukochanego to jego ulubiona jajecznica z pomidorkiem, cebulką i szczypiorkiem. Do tego mała kosteczka śmietankowego masełka (prawdziwego), chlebki tostowe, szklanka świeżo wyciskanego soku z grejpfruta, serek żółty. Świeżo palona kawa i całus na początek wspaniałego dnia.
2012/02/28 16:48:56
Na ogół nie robię śniadań do łózka ale jest taki jeden dzień w roku kiedy zrobię wyjątek.04.Marca są urodziny mojego mężczyzny,szykuje już dla niego niespodziankę.Zacznę oczywiście od śniadanka;upiekę jego ulubione naleśniki amerykańskie z syropem klonowym.Do tego kawka zbożowa i niespodzianka.Zatańczę dla niego taniec brzucha .Oczaruję go swoim ciałem,kuszącymi ruchami bioder,biustu połączonych z subtelnym ruchem rąk.Ruchy idealnie sharmonizuję z romantyczną orientalną muzyką.Punktem kulminacyjnym będzie ruch Shimmy-czyli drżący ruch bioder wprawiający o drżenie także brzuch.Będę tańczyła boso. W biodrach zawiążę chustę z cekinami i maleńkimi brzęczącymi dzwoneczkami.Język mojego ciała przemówi do jego podświadomości.Wzbudzę w nim prawdziwe emocje ,duchowe i fizyczne.Będę dla niego boginią.I pozostanie nam tylko dbać o nasze dusze i ciała by miłość między nami trwała i trwała.Po takim śniadanku z tańcem w tle na pewno milej spędzi dzień.A wieczorem będzie czekała na niego kolacja przy świecach,z moim popisowym daniem "Gulasz z wątróbki drobiowej z dodatkiem czerwonego wina i suszonych pomidorów" Będzie zachwycony.A swoją drogą ciekawe co On wymyśli w listopadzie na moje urodziny.
Gość: Gosia Kolatka, 77-255-168-96.adsl.inetia.pl
2012/02/28 17:01:17
Uwielbiam to uczucie, gdy otwieram oczy, a ktoś woła mnie na (gotowe już) śniadanie, lub jeszcze lepiej, przynosi mi je do łóżka :) Uwielbiam również robić komuś takie niespodzianki.
Pasta jajeczna ze świeżą bułeczką kojarzy mi się z właśnie taką niespodzianką. Jest szybko, łatwo i pysznie. Do tego soczysty pomidor, masło i kawa z mlekiem...bajka! Pasta jajeczna ze szczypiorkiem Składniki na 2 porcje: 4 jajka ugotowane na twardo łyżeczka majonezu łyżeczka musztardy szczypta soli i świeżo zmielonego pieprzu szczypta kurkumy i chilli pęczek szczypiorku Jajka zetrzyj na tarce z drobnym oczkiem, wymieszaj z majonezem, musztardą i przyprawami. Dodaj posiekany szczypiorek. Najlepiej smakuje na świeżej, jeszcze ciepłej bułeczce posmarowanej masłem.
Gość: nieprzytomna, 91-230-112-232.auto.m2m.net.pl
2012/02/28 17:23:27
Jeśli śniadanie to tylko w takim romantycznym wydaniu:)
Łóżko , moja ulubiona pościel , słońce przebijające się przez okno - masa egzotycznych, a czasem dziwnych nawet owoców poukładanych w koło. ON - mężczyzna moich marzeń z przepaską na oczach degustujący : zaczynamy od soczystych owoców liczi..Nie zgadł - pudło , a więc o jeden ciuch mniej!Gramy do ostatniego skrawka materiału na ciele...Moja kolej: owoce karamboli i znowu pudło , jednak ten specyfik rozpływa mi się w ustach i rozbudza moje zmysły..Potem ON - owoc Pitahaya o kształcie różowej róży orzeźwiająco pieszczący jego kubki smakowe... Po długiej degustacji doprowadziłabym do sytuacji ,że mój facet byłby nagi - i w nagrodę za przegraną pozmywałby naczynia :) a ja miałabym a co patrzeć - w końcu zmywanie byłoby czymś przyjemnym a śniadanie z owoców to wyśmienity pomysł:) justynaper@o2.pl 2012/02/28 17:42:16
Moje kochanie co ci zrobić na śniadanie.
Ja poproszę kawkę z mleczkiem i ciasteczka LU Go! Nie do łóżka me kochanie, bo ja w kuchni zjem śniadanie. Batoniki zbożowe,wezmę se do pracy i zjem tam II śniadanie mój Horacy. Dzięki ci kochanie!to będzie moje ulubione śniadanie. danusia19671@wp.pl
Gość: Justyna, 91.210.242.21*
2012/02/28 17:56:35
Śniadanie to podstawa udanego dnia. W zasadzie nie ma dla mnie większego znaczenia jak jest ono podane: czy do łóżka, czy przy ładnie nakrytym stole. Ważne, aby było pożywne i zdrowe. Z racji, że mój Partner jest maniakiem "kawowych poranków" i z reguły na tym napoju rozpoczyna się i kończy Jego śniadanie, kiedy tylko udaje mi się wstać wcześniej - mykam niepostrzeżenie do kuchni i przygotowuję takie śniadanie. Najczęściej wykorzystuję do tego owoce i produkty, które mam pod ręką. Zaczynam od pełnoziarnistych płatków zbożowych, dodaję do nich łuskany słonecznik oraz umyte i pokrojone w fantazyjną kostkę owoce sezonowe. W zimie są to winogrona, banany, pomarańcze. Latem odkrywam leśne owoce, agrest, porzeczki, truskawki. Na musli i owoce nakładam jogurt. W zależności od tego co mam w lodówce, może to być wersja light, naturalna lub owocowa (tą lubimy najbardziej). Niekiedy daję się ponieść fantazji i tworzę jogurtową pierzynkę w kształcie serca, mina partnera na jej widok, jest bezcenna :) Tak przygotowane śniadanie podaję w białej, nieskazitelnej porcelanie śniadaniowej. Jego dopełnieniem jest najczęściej świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Od czasu do czasu wygrywa opcja kofeinowa, podana w uroczych i małych filiżankach.
Takie śniadania to bardzo zdrowy i miły początek dnia, szczególnie, że od jakiegoś czasu polubił je nawet Maniak kawowych poranków :) Ps: Nie wiem czemu, ale te śniadania przypominają mi w smaku - ciasteczka lu go :-) Lubię na fb jako Justyna S. Mój e-mail: myszolapka@op.pl
Gość: Babciagramolka, ip-79-175-193-131.blue.net.pl
2012/02/28 17:58:10
Ba ! Kto nie lubi być rozpieszczany . Najpiękniejsze śniadanie do łóżka ( przekonacie się o tym moje mołe jak już będziecie w moim wieku ) to pobudka w Dzień Babci ale tylko wtedy gdy wypada ten dzień w sobotę lub niedzielę i któreś z wnuków nocuje u nas . Rano busdzi mnie wtedy szuranie ławy , która zostaje dostawiona do tapczanu . Potem pachnie kawą ( mała filiżanka z mocnym szatanem - gorąca gorzka , kilka łyków ) . Otwieram oczy . Na stole stoi jajeczko na miekko schowane pod kapturkiem , gorąca bułeczka , rzodkiewki , pomidorki kiktajlowe , masło . A jak już zjem to dostaje jeszcze gorącą - świeżo zaparzoną herbatę ( z czajniczka , sypaną np z hibiskusem ) i ciasteczko .Kto zgadnie jakie ? No pewnie ! Przecież Babcia musi mieć siły żeby wstać i zrobić pyszny obiad dla wnuków ( a dzieciaki tylko powtarzają np to Lu ....Babciu ):)
2012/02/28 18:01:15
Cześć kochanie !
Co byś zjadł dziś na śniadanie? Nie odpowie bo jeszcze nie umie Więc inaczej z mamą się porozumie. Mamusia dziś ma pomysł wspaniały Naleśniki dziś rano będą pachniały. Wezmę mleko,mąkę, jajka Naleśniki wyjdą - bajka! A do tego, mój kolego Nutella i bita śmietana Smaczne jedzonko z samego rana A jak zjesz już mój okruszku To nie będzie pusto w brzuszku. aandziaa@gmail.com 2012/02/28 18:36:06
Ech śniadanie do łózka bo ślubie miało być co weekendowa przyjemnością, tymczasem po ślubie jesteśmy 5 lat i ani razu nie dostałam śniadania do łózka, jednak ja jestem dobra żona i matka i zawsze przygotowuje pyszne śniadanka dla mojej rodzinki. Codziennie coś nowego, innego, pysznego. Śniadanie musi być pożywne, wartościowe, smaczne i zdrowe. W kuchni mały okrągły stół przy którym zawsze wszyscy razem zajadamy. Stół zawsze pięknie ubrany ze świeżymi kwiatami. Nieodzownym elementem śniadania jest ciasteczko Lu Go, które wszyscy uwielbiamy, każdy wybiera swoje ulubione i pałaszuje ze smakiem.
2012/02/28 18:51:50
Ja jeszcze nigdy nie dostałam śniadania do łóżka, może kiedyś :)
Myślę że bym polubiła :) Gdybym miała takie przygotować mojej ukochanej osobie byłyby to gofry z dżemem wiśniowym, herbata z miodem i cytryną, jakiś owoc np. pomarańcza, owsianka z bakaliami zalana kefirem i dużo miłości. Podałabym to na stoliku specjalnym do jedzenia w łóżku, ta osoba zostałaby obudzona buziakiem w policzek i zapachem unoszących się gofrów w powietrzu :).
Gość: larysa111, 89-77-114-181.dynamic.chello.pl
2012/02/28 19:41:05
Każde śniadanie zrobione rękoma ukochanego i podane do łózka będzie smakowało wyśmienicie. Zwłaszcza ze zwykle to ja mu serwuję posiłki. Nie jestem wybredna, mogę zjeść kanapkę z herbatą, to umie zrobić ;P a latte i LU GO podam sobie sama na 2 śniadanie :)
larysa111@epf.pl
Gość: Magda, afqh180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 19:57:00
Słoneczny poranek, ciepła pościel i pyszne śniadanie na dobry początek dnia. Na drewnianym stoliku biały talerz i przezroczysta szklanka. Na ceramicznym talerzu gra kolorów: zielona rukola z czerwonymi pomidorkami cherry, różową szynką parmeńską oraz biało- żółtym, lekko oprószonym czarnym pieprzem, jajkiem w koszulce. Całość dopełnia pierzynka z jasno zielonych kiełków rzodkiewki. Obok jeszcze tylko gorąca, rumiana grzanka. W przezroczystej szklance świeży, napełniający optymizmem i energią sok pomarańczowy przed chwilą wyciśnięty. Mężczyzna przebudza się, uśmiecha, dziękuje, ale mówi, że marzy mu się coś słodkiego. Pędzę do kuchni, biorę przygotowaną już wcześniej wersję na słodko. Teraz na drewnianym stoliku znajduje się przezroczysta miseczka i biała filiżanka, z której rozchodzi się pobudzający zapach kawy. Na spodzie miseczki kremowe, pokruszone, pełnoziarniste herbatniki, zalane śnieżnym jogurtem z dodatkiem białego cukru pudru i czarnych ziarenek wanilii. Na wierzchu dominuje róż - ciepły, malinowy mus. Mężczyzna prostuje się, całuje mnie, wypija łyk kawy. Dzień rozpoczęty. Siedzimy w łóżku, każde z nas delektuje się swoją wymarzoną wersją śniadaniową.
magda.kozlowska@gmail.com 2012/02/28 20:04:53
Dorotko, ale świetnie, że pozwalasz się rozmarzyć :) Właśnie wyobraziłam sobie domek nad oceanem, poranną morską bryzę która delikatnie wpada do sypialni przez otwarte okno. Śpiew ptaków sprawia, że otwieram oczy i widzę szeroki uśmiech mojego ukochanego. Do nozdrzy zaczyna docierać zapach świeżo zmielonej kawy, na tacy trzymanej w jego dłoniach piętrzą się owoce, świeże naleśniki, słodkie smarowidła i ciasteczka LU Go!. Takie zdrowe pożywne śniadanie zdecydowanie zapewnia nam pełno energii i pozytywnie nastawia na resztę dnia!
pozdrawiam, B ryba022@o2.pl 2012/02/28 20:23:56
No więc pomys jestł...w sobotę go pewnie zrealizuję:))
Trzy pary nóg radośnie kiwają się we wszystkie strony, ale ta środka z najmniejszą zwlekają się z łóżka i idą tworzyć:) Ja proponuję pyszne, pulchniutkie i miniaturowe omlety:)) Tajemnicą jest ubicie białek na sztywno...smażymy razem z synkiem:)) Wesoło podśpiewują nasze ukochane "fasolki"!! Do masy omletów dodaję garść świeżych owoców i wcześniej stworzoną domową konfiturę:)) Pyszna kawa dla mamy, duże kakao dla taty, a synek dostaje kubeczek z sokiem pomarańczowym, który uwielbia. Obok omletów kładę dwa śmieszne stojaczki na jajka na miękko... Kwadratowa drewniana taca, piękne przystrojone talerze i wazonik z małym kwiatkiem (będzie sztuczny, jako że śnieg i zima:P) W pokoju mąż słodko posapuje, a mój kochany rozrabiaka wskakuje na niego i śmieje się radośnie...Pierwszy głęboki wdech i już widzę, jak duży głodomór budzi się migusiem i szybko siada do stołu:)) Niespodzianka jest taka, że zjemy w łóżku, a co tam raz na jakiś czas można...a tyle radości i uśmiechu co śniadanie podane do łóżka i rzecz jasna spałaszowane w nim:D nie daje żaden inny posiłek!!! Piękny buziak od męża i synka i już myślę co wykombinuję na niedzielne śniadanie:)) 2012/02/28 20:42:32
Co za dziwne pytanie?? Jak śniadanie może być udane?? Śniadanie jest albo nudne albo stresujące (zwłaszcza, gdy na dźwięk budzika moją reakcją było jeszcze minutkę, a później wiadomo jak się to kończy)- tak brzmiałaby moja odpowiedź jeszcze pół roku temu. Dziś jest zupełnie inaczej: jestem wielką śniadań, zwłaszcza długich śniadań sobotnich. Ale śniadań do łóżka nie lubię. Dlaczego?? Po pierwsze, jestem z tych, którym przeszkadza nawet najmniejszy paproszek w łóżku, a po drugie mam zupełne inny pomysł na śniadanie: uwielbiam AKTYWNE ŚNIADANIA WIELOETAPOWE
Etap 1: szybka kawka z mlekiem i miodem oraz małe, ale dające dużo energii ciasteczko Etap 2: minimum półgodzinny jogging: cisza, spokój, miasto jeszcze śpi, a ja ładuję akumulatorki na cały tydzień. Później rozciąganie oraz kilka brzuszków i można ruszać na podbój świata ;) Etap 3: szybki (koniecznie chłody prysznic) Etap 4: śniadanko zasadnicze (po sumiennym zrealizowaniu etapu 2 bez wyrzutów sumienia). I tutaj możemy szaleć: ja uwielbiam jajeczka, czyli: pasty, omlety i jajecznice. A dla mojego Mężczyzny (który pół roku temu zaraził mnie swoją biegową pasją) coś na słodko: brioszki z dżemem, naleśniki lub pasty serowe. Po takim śniadaniu można śmiało i z mega energią i optymizmem rozpocząć dzień. Polecam wszystkim!!!! fantazzja@gazeta.pl
Gość: GosiaP, 241net60.net.zeork.com.pl
2012/02/28 20:44:39
Sama nie jem śniadań, więc to zadanie przyznam szczerze jest dosyć skomplikowane. Jednakże myślę i dochodzę do wniosku, że coś uda mi się wymyślić. Nie obędzie się bez opisu wnętrza, bo to chodzi o ten klimat, chęć przekazania siebie ukochanej osobie. No więc trochę zawieje komedią romantyczną,ale to moje marzenia,prawda?:) To musi być duży jasny pokój, ogromne łóżko, wielkie prostokątne okna od podłogi do sufitu a w nich drzwi tarasowe (lekko otwarte)i białe muślinowe firanki. Najlepiej gdzieś na Prowansji, wiatr muska twarz mojej ukochanej osóbki, w powietrzu czuć zapach słońca, ziół i dojrzałych darów natury. Wchodzę do pokoju,cichutko z wielką tacą w słoneczniki- taka kochana z nóżkami. Stawiam ją cichutko na wiklinowym stoliczku, koło lóżka i budzę mego śpiącego księcia lub księżniczkę (:P) pocałunkiem. Otwiera swe zaspane, piękne oczy i patrzy na mnie z głęboką miłością. Na tacy stoi wysoka szklanka z sokiem ze świeżo wyciśniętych grejfrutów i pomarańczy, do tego deska serów z różnymi smakami chutneyów, omlet z szynką z pastą zrobioną z dojrzałych pomidorów i naturalnymi ziołami. A do tego kawałek ciasta drożdżowego z malinami a potem pyszna kawa. Czego chcieć więcej ? Jak dla mnie pyszność.
Pozdrawiam. gosia.ptaszek@gmail.com
Gość: zosiakedzierska@gmail.com, host-89-230-208-107.lublin.mm.pl
2012/02/28 23:20:28
znacznie bardziej od dostawania śniadań do łóżka lubię je przygotowywać dla bliskich i najpierw rozkoszować się ich uśmiechem i radością poranka, a później wspólnie zajadać się pysznym śniadankiem...u mnie królują naleśniki - dla ukochanego razowe, z szynką, serem i pomidorami albo brokułami, dla dzieci - delikatne, biszkoptowe, z serkiem i owocami - preferowane to truskawki lub maliny, dla mojej najukochańszej mamy z otrębami, ziołowym twarożkiem i świeżymi warzywami, a dla przyjaciółki na poprawę humoru z bananami i czekoladą...do tego szklanka świeżego soku, filiżanka kawy lub dziecięce, słodkie kakao...śniadanko jak marzenie, celebrowane w niedziele, przy dźwiękach naszej ulubionej muzyki ;)
2012/02/29 00:36:23
Kiedyś ideę szampańskich śniadań uważałam za nieco szemraną. No bo po pierwsze: kto chleje od samego rana, po drugie: chyba tylko rosyjscy nuworysze, ewentualnie pary w podróżach poślubnych. Potem zmieniłam zdanie...
Pierwszy raz dostąpiłam tego luksusu wraz z koleżankami, na zakończenie pewnego festiwalu filmowego. Szampana postawił nam pewien znany aktor, a ja pomyślałam sobie, że gwiazdy to mają jednak klawe życie - piękne kobiety (tzn. my) i bąbelki od samego rana... Drugi raz spotkałam się z porannym szampanem w Londynie, w dniu ślubu Williama i Kate. Tego dnia przedsiębiorczy i zabiegani londyńczycy kompletnie powariowali i ci, którzy nie zadeptywali trawy pod pałacem Buckingham, spotykali się na wspólne oglądanie WYDARZENIA w telewizji, podczas licznych, mniej lub bardziej luksusowych, "champagne breakfasts". My jedliśmy jakieś skromne tosty i jajka, popijaliśmy je za to trzymanym od dawna "na specjalną okazję" najprawdziwszym Dom Perignon - w każdym razie na początku, bo było nas wiele, a ślub trwał długo, więc jedna, cenna butelka skończyła się w mgnieniu oka. Trzeci raz... Obchodziliśmy z K. rocznicę naszego spotkania. Na kolację zrobiłam conighlioni nadziewane serami w pomidorowym sosie z mnóstwem bazylii, K. przyniósł kwiaty i czerwone wino. Na deser był tort z malinami i film o miłości, a potem rozmawialiśmy długo i na śmierć zapomnieliśmy o chłodzącym się w lodówce, sprezentowanym mi kiedyś i trzymanym "na specjalną okazję" Moet&Chandon. Zasnęliśmy wtuleni, a gdy obudziliśmy się rano... był jeszcze tort, jedliśmy go palcami. Był szampan, który piliśmy z butelki, skrapiając pościel bąbelkami. Było śniadanie w łóżku, potem cały dzień... Pomyślałam, że ci rosyjscy nuworysze jednak nie są tacy głupi. nataliametrak@gmail.com
Gość: Emila Kej emilla.2421@poczta.onet.pl, z47-14.opera-mini.net
2012/02/29 01:45:02
Nowe życie na śniadanie Pozwól że Cię nim nakarmie jak śpiewał piasek to jak najbardziej bym zjadła he a śniadań nie jadam e-mail: emilla.2421@poczta.onet.pl
Gość: anka1988, 77-253-176-247.adsl.inetia.pl
2012/02/29 08:15:47
Witam
Od zawsze moim marzeniem było obudzić się rano i otrzymać od ukochanej osoby śniadanko do łózka, cóż jeszcze nic straconego, może w końcu się spełni. Otóż tak: ja dla swojej ukochanej osóbki (przyszłego męża)i na tacy śniadaniowej podałabym jajecznicę na boczku, świeżutką chrupiącą bułeczkę z masełkiem i herbatkę z cytrynką. Wybrałam taki zestaw, gdyż jest to jego ulubione śniadanie i jestem pewna że byłby miło zaskoczony:) Ja natomiast ucieszyłam bym się z czegokolwiek, tyle że pragnęłabym je wspólnie zjeść z moją ukochaną osóbką. To było by moim podstawowym kryterium. Już sama chęć jej przygotowania sprawiłaby mi wiele radość, ponieważ mój przyszły mąż nie ma zbyt wielu zdolności kulinarnych. Jako przykładowy zestaw śniadaniowy mogłabym podać: jako coś słodkiego chlebuś z białym serkiem i dżemem + kakao, a jako słonego: chlebuś z serem i szczypiorkiem + herbatka z cytrynka lub soczkiem malinowym, coś prostego a zarazem pysznego na miły początek dnia. Czyli dochodzę do wniosku, że moje marzenie nadal ma szansę się spełnić :) Pozdrawiam serdecznie. mój e-mail: avolkert@interia.pl 2012/02/29 09:17:35
Ja osobiście wole przynosić śniadanie do łużka niż dostawać,a ze wzglęgu na to że mój mąż potrafi tylko i wyłącznie zrobić kawe.Idealne śniadanko dla mojego misia to sadzone jajka na bekonie z fasolką bądż kukurydzą,soczek pomarańczowy i na deserk pancakes z jagodami bądż sosem klonowym.Po takim śniadanku mąż jest zadowolony i w takim razie ja też się ciesze,bo jak mąż zadowolony to ja na zakupki dostaje i wszyscy się cieszą.Kocham robić śniadanie do łużka mężowi.
2012/02/29 09:20:29
nie lubimy jeść w łóżku ;), o wiele przyjemniej jest usiąść razem przy stole. Moim ostatnim śniadaniowym odkryciem dla małych i dużych jest pudding ryżowy. Na 2 porcje potrzebujemy 100 g ryżu jaśminowego, 500 ml mleka, sporą szczyptę cynamonu, 2-3 łyżki miodu lub syropu klonowego, garść rodzynek i płatków migdałowych, szczyptę soli. Ryż gotujemy z mlekiem i cynamonem na małym ogniu ok. 25 minut aż się rozgotuje często mieszając bo lubi się przypalać, dodajemy miód, rodzynki, płatki migdałowe i sól. Mieszamy. Gotujemy jeszcze 5 minut. Podajemy sam na ciepło lub zimno lub z dodatkiem ulubionego dżemu. Takie śniadanie jest sycące i rozgrzewające :).
Gość: xizia, host-86-111-115-71.tvk.torun.pl
2012/02/29 09:57:18
Osobiście uwielbiam dostawać śniadania do łóżka, a także je dawać. Mojemu synkowi robię od czasu do czasu parówkowe ośmiorniczki, czyli dobrej jakości parówkę kroję na pół zostawiając ok 2 cm nie przekrojone (na główkę ośmiorniczki), przekrojone końce kroję znów na pół i wtedy powstają macki. Rozczapierzam przekrojone końce i smażę na patelni. Osobno smażę jajko sadzone. Układam jajko na talerzu, na nim kładę ośmiorniczki, na główce robię oczki i usta majonezem :)
Synkowi często robię również na śniadanko łóżkowe "makaronowe włosy" - jak to nazwał mój synek :) Kroję parówki na 3 cm. odcinki, wbijam w nie makaron spaghetti, wrzucam na wrzątek i gotuję do miękkości makaronu. Dla męża nieco bardziej romantyczna wariacja... Przekrajam parówkę na pół zostawiając ok 1 cm od końca połączenie, delikatnie wywijam brzegi parówki na zewnątrz i spinam wykałaczką tworząc serce. Kładę je na rozgrzanej patelni, a w środek wbijam jajko, które solę do smaku. Po wyłożeniu na talerz wyjmuję wykałaczkę i romantyczne śniadanko gotowe :) Starałam się opisać moje śniadanka obrazowo, ale żeby lepiej można było to sobie wyobrazić na podany na facebooku e-mail prześlę zdjęcia. Mój e-mail: xizia1@o2.pl 2012/02/29 10:32:48
p.s. nie dopisałam wczoraj mojego maila, bo jakoś wydawało mi się oczywiste, że on będzie widoczny.... pozdrawiam serdecznie Kasia mrozvet@wp.pl
2012/02/29 10:58:42
Śniadanie to mój ulubiony posiłek, a co więcej jest dla mnie najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Po zjedzeniu śniadania mam większe chęci i lepszy nastrój na zapowiadający się dzień, bez niego zwykle nie jestem w dobrym humorze, może to dlatego że zwykle z rana wstaję głodna :) i stąd moje złe samopoczucie bez niego... To przeze mnie mój mąż nauczył się jeść śniadania, co mnie niezmiernie cieszy :)
Śniadanie na szybko, w pośpiechu u mnie nie ma miejsca, bo wtedy mogłabym zadowolić się zjedzeniem czegokolwiek, a to nie byłoby śniadaniem. Bardzo lubię urozmaicać śniadania, każdego dnia potrafię przygotowywać coś innego i mogłabym tu wymienić długą listę pomysłów, ale wymienię te najbardziej lubiane przez nas: *dzień lubimy zacząć od kubka kawy z odrobiną mleka (kawy nie słodzimy, wolimy zakończyć śniadanie odrobiną słodyczy w postaci np. ciasteczka zbożowego); *jaja gotowane na wolno (osobiście uwielbiam ten moment kiedy ścinam nożem wierzch jajka i widzę rozpływające się żółtko) podaję nam oprószone solą morską i drobno posiekanym szczypiorkiem, a do tego świeżo upieczone bułeczki (nocne) posmarowane masłem, *jajecznica z szynką i pomidorkami koktajlowymi obficie oprószone dymką ze szczypiorkiem i do tego kromka razowego chleba posmarowana masłem, *od niedawna zaczęłam przygotowywać talerz pełny pyszności, którym zajadamy się oboje z mężem i sięgamy po to na co najbardziej mamy ochotę, a tam: jeszcze ciepłe bułeczki posmarowane masłem, ruloniki z sera żółtego owinięte w plastry szynki, połówki jajek ugotowanych na wpół twardo z odrobiną majonezu i oprószone szczypiorkiem, ćwiartki pomidora, plastry świeżego ogórka i paseczki kolorowej papryki, oprószone solą morską, świeżo zmielonym pieprzem i posypane posiekaną dymką ze szczypiorkiem. A odnośnie śniadania do łóżka, to byłby chyba ewenement gdyby mój mąż zaskoczyłby mnie owym śniadaniem, chyba nawet zapisałabym sobie tą datę :), ale kto wie może się kiedyś doczekam .... Pozdrawiam po śniadaniu :))) katia2086@wp.pl 2012/02/29 11:20:17
Mój Ukochany mężczyzna to zaklęty mały chłopiec w ciele dużego mężczyzny. W ubiegłą niedzielę były jego urodziny. Postanowiłam więc zrobić mu pyszne - super śniadanko, które od samego rana umili mu dzień, za którym nie przepada. (wolałby cofać się z latami, bo przynajmniej moglby uzasadnic swoja fascynacje grami, zabawkami itp.)
Jako, że kocha łososia, to wykroiłam z wędoznego płata dwa serduszka, ustawiłam je na patelni, do foremki wbiłam jajka, przystroiłam cytrynką wyciętą w spiralkę i koperkiem. ;) wcinał, aż mu się uszy trzęsły, a mnie całował i nosił na rękach za taki świetny pomysł. ;)
Gość: magdzia44448, staticline17332.toya.net.pl
2012/02/29 11:46:38
Chyba każdy z nas lubi zostać miło zaskoczony śniadaniem do łóżka. To jest coś, co zawsze wywoła uśmiech na naszej twarzy bez względu od ilości problemów w naszej głowie, czy samopoczucia. Dzięki takim drobiazgom możemy poczuć, że nie jesteśmy sami w tym wielkim świecie, że ktoś nas kocha. A przecież miłość to coś najpiękniejszego, coś, co pozwala nam funkcjonować na codzień, podnosi na duchu, rozgrzewa serce i wywołuje szczery uśmiech.
Osobiście uważam, że to, co podamy ukochanej osobie do łóżka nie jest aż tak ważne. Liczy się poczucie tego, że jesteśmy ważni, nawet mimo upływu długiego czasu. Dla dziewczyny zaproponowałabym romantyczną kompozycję (koniecznie w połączeniu z czerwoną różą, bo przecież kobiety uwielbiają kwiaty!): świeże bułki posmarowane prawdziwym masłem z wiejską wędlinką i pomidorem oraz szczypiorkiem. Do tego jajko na miękko, świeży sok z pomarańczy i odrobina słodkości - truskawki (seksowny afrodyzjak). Przy takim połączeniu każda z kobiet będzie chciała się rozpłynąć w waszych ramionach... Zestaw dla męża: ciepłe grzanki posmarowane masełkiem, do tego jajecznica. Mały misz masz na talerzu jako dodatek: pokrojone warzywa (pomidorki, ogórek, cebulka, rzodkiewka), wędzony łosoś, oryginalny francuski ser pleśniowy i świeża wędlinka. Do picia aromatyczne, ciepłe kakao, które pobudzi każde kupki smakowe. Pozostają jeszcze jakieś słodkości.... Na deser proponuję jego ukochaną żonę :) Śniadanie dla mamy: wiadomo, że mama jest jedną z najbliższych nam osób, należy więc jej pokazać jak mocno ją kochamy. Tutaj proponuję połączenie różnego rodzaju pieczywa (niech sobie wybierze to, na które najbardziej ma ochotę) z twarożkiem, który przygotujemy sami (w połączeniu ze szczypiorkiem, cebulką, pomidorkiem i rzodkiewką - drobno pokrojonymi). Do tego parówki na ciepło oraz jajka na twardo z majonezem. Do picia oczywiście świeżo mielona kawa, która swoim zapachem obudzi nawet niedźwiedzia w głębokim śnie zimowym :D A żeby nasza mamusia poczuła się jeszcze bardziej wyjątkowo proponuję zestaw owoców (jagody, maliny, truskawki, jeżyny) w połączeniu z bitą śmietaną i polewą czekoladową. Do tego wszystkiego dorzućmy jej tulipana dla większego uśmiechu :) Ostatnia kompozycja - dla dziecka: tutaj proponuję mini kanapeczki ze świeżego chleba (dosłownie na jeden kęs, żeby nie musiał za dużo gryźć :P) np. z białym twarożkiem i pomidorkiem, z serem żółtym i ogórkiem, z pasztetem i ogórkiem kiszonym, z wędliną i rzodkiewką. Do tego pyszna herbatka z cytryną i sokiem z malin. Natomiast na deser mały zestaw słodyczy: dwie kosteczki czekolady, dwa cukierki czekoladowo-owocowe, dłuuugie żelki :) A żeby uśmiech nie znikł z twarzy dziecka przez cały dzień dorzućmy karnet do sali zabaw :)
Gość: czarna910311, aboi155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/29 12:00:28
Idealne sniadanie dla mojego ukochanego
Oczywiście pdane po królewsku czyli do łóżka. Na stoliku obowiązkowa filiżanka czarnej gorzkiej kawy - taka najbardziej lubi. Obok w kieliszku sok pomarańczowy , który sama przyrządze , bo taki najzdrowszy. Do jedzenia napewno dwie kanapki z maselkiem , salata na to serek i szynka, nie może zabraknąć rzodkiewki całość posypana szczypiorkiem. Obok na tależyku jajko sadzone na dwuch plastrach bekonu. Dopełniają grzanki w kształcie serc bo przecież te śniadanie jest dla ukochanej osoby. Do kawy przyda sie coś słodkiego dlatego muffinka z wisienką nadadzą ukojenia. Tace rozjaśnia mały wazonik z tulipanem niech moje szczęście poczuje wiosne. Śniadanie trzeba spalić więc zostajemy sami :)
Gość: justi22, 77-253-119-1.adsl.inetia.pl
2012/02/29 12:44:58
Śniadania do łóżka mogłabym robić Mężowi codziennie. Oczywiście skoro świt wstawałabym, by upiec pyszne pełnoziarniste razowe bułeczki - takie ciepłe z masełkiem i kawałkiem sera oraz szynki z papryczką bądź pomidorkiem i oczywiście kawusia z mleczkiem i odrobinką cukru. Dla Tak wyjątkowej osoby jestem w stanie poświęcić każdy poranek, by tylko poprzez tak mały gest jakim jest posiłek podany do łóżka pokazać jak bardzo Go KOCHAM
tinaW@op.pl
Gość: Zagatka, dlw76.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/29 13:57:33
Uwielbiam dostawać śniadanie do łożka :) Takie śniadanie, to takie małe spełnienie marzenia z dzieciństwa - o tym jak by się chiało być księżniczką, czy gwiazdą filmową wprost z Hollywood :) Tam zawsze są śniadania do łóżka (przynajmniej na filmach) i to takie o jakich się marzy.
A śniadanie do łożka dla ukochanego :) Tosty zapiekane z serem i pieczarkami, posypane odrobiną papryki i polane odrobiną keczupu. Do tego gorąca herbata z cytryną i cukrem, a dla konrastu obok szklanka z wymieszanym ze sobą pomarańczowym i grejfrutowym sokiem z odrobiną grenadiny. A do tego wszystkiego jajko sadzone w kształcie gwiazdki ozdobione rzodkiewakami, pomidorami i plasterkami ogórka. Smacznego! ;] @: pozeraczryb@interia.pl 2012/02/29 15:27:30
Ale masz do przeczytania ;)
Najchętniej serwuję śniadanie do łóżka synkowi :) Mój superprzepis: zabieram synka do swojego łóżka, on dostaje cyca, a ja śpię dalej ;) Ja jestem bardziej wymagająca, kocham jeść, a poranne wylegiwanie się, ze śniadaniem czy bez, od miesięcy pozostaje w sferze marzeń, więc jak by już było, to powinno być porządne. Świeże, cieplutkie bułeczki z masłem i wędliną, z jajecznicą i talerzem duszonej cebulki (koooooocham!). A potem sterta domowych gofrów (to mój akademikowy Mąż umie świetnie) z nutellą i prawdziwą bitą śmietaną oraz nieodłączny wielki kubek gorącej kawy z przyprawą Kamisa (to nie reklama ;). I najchętniej do tego książka i cisza (jak brzmi cisza, ktoś pamięta?)! Mój Mąż jest prosty w obsłudze, żyje buziakami i tuleniem, jak to my mówimy ewentualnie podzieliłabym się z nim moimi goframi ;) agazielinska87@gmail.com
Gość: luska, 89-72-216-163.dynamic.chello.pl
2012/02/29 16:12:04
Pani Jajecznica leżała już od jakiegoś czasu na talerzu obserwując śpiącą postać. Kobieta przykryta była kocem. Oddychała tak równomiernie, że dla Pani Jajecznicy było to coś w rodzaju muzyki. Zazdrościła ludziom. Zazdrościła, że mogą oddychać, spać, a potem się budzić i znowu spać. Ich życie jest tak fascynujące! Jajecznica potrafiła się tylko ścinać na patelni. Obserwowała kobietę z niekrytym podekscytowaniem. Wtem usłyszała ciche westchnienie. Przypomniała sobie o obecności Kromki chleba. - Jesteśmy takie zwyczajne. Myślisz, że jej posmakujemy? - spytała nieśmiało Kromka, najwyraźniej przeżywająca chwile zwątpienia.
Nieważne jak smakujemy. -odpowiedziała Pani Jajecznica - Przekazujemy miłość. Sprawiamy, że serce się ludziom śmieje, nawet jeśli na ich twarzy widać grymas zniesmaczenia. Pani Jajecznica nie była jednak pewna swoich słów. A co będzie jeśli kobieta nas odrzuci, spojrzy na nas z obrzydzeniem? Jej rozmyślania przerwał donośny dźwięk budzika. Kobieta przekręciła się, następnie otworzyła oczy i powoli się podniosła. Jej wzrok skierował się ku Jajecznicy i Kromce. Nastąpiło kilka sekund ciszy. Napięcie było dla Jajecznicy nie do zniesienia, ale warto było czekać. Jajecznica zobaczyła najpięknięjszą rzecz jaką kiedykolwiek w swoim krótkim życiu ujrzała. Uśmiech. Szeroki, szczery, cudowny! Obok Pani Jajecznicy leżała karteczka: Mamo! Kiedyś to Ty zawsze robiłaś mi śniadania. Teraz moja kolej. Kocham, O. Pani Jajecznica spełniła swoje zadanie i uznała, że jest najszczęśliwszą jajecznicą na świecie! Dla mnie liczy się sam gest. Osobiście wolę przypalonego omleta w łóżku od śniadania w restauracji, bo wiem, że ktoś się postarał, poświęcił swój czas. A jeżeli posiłek będzie niejadalny to można się przynajmniej pośmiać ;). e-mail: o-luska@hotmail.com
Gość: eve, user-109-243-64-166.play-internet.pl
2012/02/29 16:48:27
Najlepszym pomysłem na śniadanie do łóżka (dla ukochanego, dla dziecka, dla mamy, taty, przyjaciółki, a szczególnie dla mnie) są cieplutkie racuchy jabłkowo-bananowe ;) Najlepiej w kształcie serca (można to zrobić na specjalnej patelni - gdzieś widziałam taki gadżet), polane ulubionym sosem (waniliowy, czekoladowy, truskawkowy, toffi), posypane cukrem pudrem. Pięknie udekorowane, dla ukochanego z dodatkiem namiętnego buziaka, dla maluszka z dodatkiem żelek (od święta można słodycze na śniadanie podarować), dla reszty z czymś co kochają...
Gość: pawel1615, 213.199.214.23*
2012/02/29 16:48:50
Pamiętam, że kiedyś na imieniny dostałem bardzo fajną patelnię- ale nie taką normalną okrągłą czy tez kwadratową.
Jest ona bardzo szeroka, ma kształt prostokąta. Na dnie posiada również wgłębienia, w które wkładając odpowiednie wpustki możemy otrzymywać różnego rodzaju napisy, np "KOCHAM". Upieczenie omletu i odwrócenie go na drugą stronę daje niesamowity efekt!!! Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto po otrzymaniu na śniadanie takiej potrawy nie nagrodził by mnie szczerym, promiennym uśmiechem. pcieslak6@wp.pl
Gość: eve, user-109-243-64-166.play-internet.pl
2012/02/29 16:49:02
zapomniałam o e-mailu ;)
timido2@wp.pl 2012/02/29 17:35:44
Lubię dostawać śniadanie do łóżka,mąż mi w weekend serwuje ale przeważnie jest to jajecznica :)
Ja dla "moich" proponuję na takie fajne,lekkie,zdrowe i pożywne śniadanko proponuję:dużą ilość sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy,tosty,jakiś dżemik albo marmoladkę oczywiście swojskiej roboty! jeśli jest sezon na nowalijki to sałatkę "miszmasz" tzn> sałatę,pomidory,ogórki,rzodkiewki do wyboru do koloru i ser feta :) Sylwia Włodarska zabcia72@o2.pl pozdrawiam
Gość: Renata, rtr.pls2k4.net.lannet.org
2012/02/29 17:43:56
Moim sprawdzonym i ponoć pysznym sposobem na śniadanko ( nie tylko do łóżka) dla ukochanego meża jest przepis na:
SERDUSZKA PARÓWKOWE 5 parówek 4 jaja 5 plasterków żółtego sera przyprawy: pieprz, sól, słodka papryka pomidorki koktajlowe wykałaczki olej do smażenia ketchup Parówki obieramy z osłonek, a następnie przekrajamy wzdłuż, zostawiając 2-3 cm nie przecięte do końca. Chwytamy za końce i wywijamy formując serce. Końce spinamy wykałaczką. Jaja wbijamy do miseczki, rozmącamy, dodajemy resztki żółtego sera drobniutko pokrojone( z każdego plasterka sera wycinamy serduszko do ozdoby, a resztki dodajemy do jajek), dodajemy przyprawy sól, pieprz, paprykę(możemy tez dodać drobno pokrojoną cebulkę lub pieczarki). Serduszka kładziemy na rozgrzaną patelnię i podsmażamy, obracamy na drugą stronę i wlewamy ok 2 łyżek masy na omlet (starając się robić to delikatnie i powoli aby masy nie wypłynęła "bokiem"), zmniejszamy ogień i czekamy aż omlet zetnie się w środku ( możemy też delikatnie obrócić na drugą stronę). Serduszka układamy na talerzu i wyciągamy wykałaczki, ozdabiamy pomidorkami, serem i ketchupem (obrysowując serduszka). Ten pomysł wypróbowałam na tegoroczne walentynkowe śniadanie. Zrobienie tego nie jest takie trudne ale smak i wygląd mówi sam za siebie ( szkoda, że nie mogę wstawić także zdjęcia). Dla ukochanego zrobię wszystko Pozdrawiam slodkamary@wp.pl 2012/02/29 20:32:28
Ojj bardzo lubię śniadanie do łożkA;)
Oto mój przepis na pierwsze śniadanko po spędzonej pieRwszej nocy razem;).... - wstajesz wcześniej, poprawiasz makijaż i myjesz zęby;p zakładasz tylko jego koszule - zaparzasz pyszna kawkę w kuchni -robisz ekstra kanapeczki, układasz wszystko pięknie na tacy zdobiąc owocami np: winogronem i truskawkami -BUDZISZ GO CAŁUSEM podĄjĄc mu przy tym ŚNIADANIE DO ŁÓZKA - jego ZADOWOLENIE;BEZCENNE;P 2012/02/29 22:10:08
Mój najdroższy synek nie dawno z roczniaka przemienił się cudownie w buntowniczego dwulatka. Dlatego też z tej wielkiej okazji drugiej, a tak ważnej rocznicy narodzin mojej latorośli przygotowałam Ksawusiowi nie lada ucztę! :)
Cudowne i zarazem prześmieszne figurki z jajek. Był dostojny pajacyk! Uroczy jadalny muchomorek! Wesoła myszka Pi Pi Pinokio kłamczuszek z długaśnym noskiem! Czy Smakosz marchewki pod postacią królika! Do przygotowania jajecznych figurek zaopatrzyłam się w pobliskim sklepie w: - 5 jajeczek(ugotowanych na twardo) -1 pomidorek (niezbędny do kapelusza muchomorka) - kilka rzodkiewek( potrzebnych na myszkę- ogonek i uszka oraz na usta pajacyka) - kilka plasterków surowej marchewki (uszka pajacyka oraz królika, nosek Pinokia) - plasterek szyneczki ( czapeczka pajacyka) - troszkę listków sałaty( na piękne trawiaste podłoże dla jajecznych cudaków) - odrobinę koperku( na wąsy dla gryzoni) - plasterek ogórka( buźka Pinokio) - ziarenka pieprzu ( to oczęta jajecznych stworzeń) Synek z radością spałaszował cudaki na salacie! To był wspaniały początek uroczystego dnia urodzin i doskonałe preludium do popołudniowego tortu! Smacznie Pozdrawiamy! :) joannapyzik1608@wp.pl
Gość: , 178-36-73-253.adsl.inetia.pl
2012/02/29 22:13:22
Oczywiście,że lubię dostawać śniadanie do łóżka.Tylko niestety wstaję o 4:30 do pracy i mój ukochany nie jest w stanie tak szybko mi tego śniadanie zrobić no i wstać przede mną żeby mi zrobić pyszny posiłek.Zresztą nie miałabym chyba serca tak wcześnie do budzić :)
Ale za to w sobotę już od rana,przygotowuje mi pyszne śniadanie,często kładzie koło talerzyka czerwoną różę i zapala malutką świeczkę.To wszystko sprawia wyjątkowy nastrój,a posiłek smakuje dwa razy lepiej :) anitkaa@poczta.onet.pl 2012/03/01 06:44:11
Z wielką chęcią przygotowałbym mojej żonce śniadanie do łóżka. Kulinarnych zdolności nie mam zbyt wielkich, ale świeżutkie bułeczki posmarowane masłem i dobrze przyprawioną jajecznicę, przygotowuję z zapałem godnym Gordona Ramsey'a. Do tego szklanka soku pomarańczowego i voila, można ruszać ku małżonce! Ważny jest jednak także strój, w którym rzeczony posiłek przyniesiemy do sypialni. Rozchełstana pidżama to może wygodne ubranie, ale raczej nie zaskoczy naszej drugiej połówki. Nieodzowny będzie zatem elegancki kuchenny fartuszek... i nic więcej ;) do tego czerwona róża, aromatyczne męskie perfumy i można ruszać po raz kolejny zdobywać kobietę swojego życia. I gwarantuję, że gdy obudzi się uraczona pysznym śniadankiem, podanym przez męża w tym niecodziennym stroju, to nie na jajecznicę zwróci w pierwszym momencie swój głód i będzie chciała nasycić się w inny sposób. A my, co tu dużo mówić, będziemy służyć naszej kobiecie również na innych polach niż tylko kulinaria. I gdy już godzinę później, wraz z małżonką, wygramolimy się spod kołdry to oboje będziemy odczuwać satysfakcję z perfekcyjnie spędzonego poranka.
2012/03/01 09:38:41
Śniadanie dla mojej córci musi byc wyjątkowe bo jest bardzo,ale to bardzo wybredną małą kobietką.Żeby ją zaskoczyc szykuję jej śniadanie niespodziankę będzie ono w kształcie małpki bo uwielbia te zwierzątko. Na talerz wyłożyć jogurt (na kształt gruszki).
Wokół rozsypać ulubione płatki. Uszka zrobić z banów, oczy i nosek z m&m's, łapki z banana, a usta z czerwonych m&m,tułów z jabłuszek.Po taki śniadanku córcia jest szczęśliwa a to dla mnie najważniejsze;) mail:marzenka5211@wp.pl 2012/03/01 12:06:59
Wyjątkowy i bardzo kochany jest mój mąż,
Zaskakuje mnie on wciąż Przynosi mi do łóżka śniadania Co jest dowodem wielkiego kochania. Ja obiadki sama gotuję Wiele pyszności mężowi szykuję Ze śniadań do łóżka jestem zadowolona Czuję się doceniona jako żona. Kiedy przynosi do łóżka śniadanie Czule całuje i mówi TO DLA CIEBIE KOCHANIE Pocałunek składa na mym policzku Czuję się wtedy jak bym była księżniczką. Aktywność fizyczna z rana Dla młodych małżeństw jest bardzo wskazana Po tym człowiek głodny się staje Na talerzyku ze śniadanka nic nie zostaje W małym flakoniku na tacy czerwona różyczka Obok na talerzyku pyszna jajeczniczka A do popicia soczek pomarańczowy Lub szklanka mleka- prosto od krowy. Świeże bułeczki lub kromki chleba To wszystko czego na śniadanko trzeba Gorącej kawki filiżanka Lub z cytryną herbatki szklanka. Czasem ja śniadania szykuję I mile tym męża zaskakuję Pyszne kanapki robię mu Tak mu smakują, że zje za dwóch. Świeża bułeczka, plasterek szynki Lub jakiejś innej dobrej wędlinki Kawałek ogórka lub pomidora Śniadanie gotowe bo ranna pora. Do łóżka pędzę na paluszkach Szepce cicho mu do uszka: PRZYGOTOWAŁAM ŚNIADANIE W DOWOD MILOŚCI TY MOJE KOCHANIE.
Gość: nate, acsc101.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/01 13:08:14
Śniadanie do łóżka? Zdecydowanie nie! Lepiej usiądźmy przy stole. Zobacz, jak pięknie świeci Słońce! Właśnie kończę gotować ryż. Co mówisz? Oh, tak, dobrze słyszysz. Na śniadanie będzie ryż. Nie, nie z sosem, głuptasie! Zjemy ryż z owocami. Kupiłam wczoraj truskawki, kiwi, mandarynki i Co? Tak, to będzie pyszne, uwierz mi, wiem, co robię. Do pracy? Przecież jest niedziela. Nie idziesz dziś do pracy. Mamy cały dzień tylko dla siebie. Wiem, że to cudownie. Już tak dawno nie mieliśmy chwili wytchnienia. Dziś to nadrobimy. A zaczniemy od udanego śniadania! To będzie dobry dzień :)
Pozdrawiam serdecznie! natalia_mo@op.pl
Gość: Olunia, 149.156.186.6*
2012/03/01 14:23:24
A ja wprost uwielbiam przynosić śniadanie do łóżka, nawet sama sobie ;P ale najbardziej oczywiście mojemu Słońcu. I nie to, żeby od święta. Jedzenie śniadań w słonecznej sypialni stało się naszą miłą tradycją.
Pierwsze śniadanie to istotne jest danie, bardzo ważne aby czas przeznaczyć na nie. Bazą będzie pieczywo, najlepsze gdy świeże, dobry chlebuś z ziarnami wedle smaku się wybierze. Cienka warstwa masła a potem dodatki, układam zawsze tak by tworzyć obrazki. Na dzisiejszych kromkach imię mego Słońca, żeby romantyzmu tu nie było końca. Chwila to nie wszystko! To zbyt pospolicie! A ja przecież jeść kocham ach! Nad życie! Wiejskie jajeczka wsadzam do garneczka, Gotuję na pół twardo, mieszam żółtko z musztardą, Dodaję majonez i wędzonego łososia, a na koniec mnóstwo szczypiorkowego włosia. Wielki półmisek stawiam dumnie przed sobą, I zabieram się do kompozycji z wielką swobodą. Kanapeczki-litereczki już stanęły w rzędzie, Liść sałaty, a w nim kiełki, na nich pół jajeczka siędzie. Dla smaczku, pomiędzy, pomidorki koktajlowe, oliwki czarne i zielone, wszystko pyszne i zdrowe. Dokładnie tak to zwykle w weekendy wygląda, choć w tygodniu staram się znajdować czas na nieco mniejsze cuda. Do tego jest oczywiście szklanica pysznego soku (latem wyciskanego), ciepła herbatka, a jak już wszystko zjemy biegnę do kuchni po świeżo mieloną kawę do której świetnie będą pasować ciasteczka LU :) Drugi pomysł na królewskie śniadanie do łóżka, nie jest już rymowany, bardziej francuski, więc mniej zdrowy, ale jakże pyszny i idealny od święta. Chałka to mój smak dzieciństwa, uwielbiam ją po prostu grubo posmarowaną masłem, ale można ją też przyrządzić bardzo ekskluzywnie. Chałkę kroimy na plastry średniej grubości. 2-3jajaka roztrzepujemy z mlekiem i cukrem waniliowym, albo najlepiej z prawdziwą wanilią i cukrem. Truskawki lub maliny lub inne uwielbiane miękkie soczyste owoce (mrożone lub świeże) podgrzewamy w rondelku i słodzimy do smaku, miód dobrze się sprawdza. Miksujemy na mus.Chałkę maczamy w miksie jajecznym i obsmażamy na patelni na rumiano. Zamysł jest taki by posypane pudrem kromeczki maczać w musie i delektować się ich pysznym smakiem. Smacznego wszystkim i dużo śniadaniowej weny! matysiak_aleksandra@wp.pl
Gość: , r2.limes.com.pl
2012/03/01 15:54:54
Śniadanie do łóżka albo na stól takie ulubione to ja uwielbiam dawać i widzieć zachwyt moich chłopaków - męża i synka. I tak oto dzisiaj udało mi się jak nigdy sprawić im niespodziankę jeśłi chodzi o śniadanie, które zrobiłam już wczoraj wieczorem, kiedy męża nie bylo w domu, a dziś je podałam.
Najlepszym, najpiękniejszym, pysznym i dającym wspaniałe doznania śniadaniem, takim ulubionym dla mnie do zrobienia i dla męża do zjedzenia jest Tort naleśnikowy, przekładany kremem z mascarpone i czekolady deserowej;) Do tej pory robiłam go tylko 2 razy w roku na urodziny męża i rocznicę ślubu, ale stwierdziłam, że to za rzadko, tak więc dzisiaj - mieliśmy piękne i wyjątkowe śniadanie, bo oprócz doznan smakowych bardzo miło się nam ono kojarzy;) Składniki: około 20-25 naleśników 250 g mascarpone 100 g deserowej czekolady 3 łyżeczki cukru pudru 2 łyżki kakao Przygotowanie: *usmażyć naleśniki według tego przepisu: Składniki na około 30-35 sztuk: 1 l mleka, 0,5 kg mąki tortowej,3 jajka,szklanka oleju,2 łyżki cukru wanilliowego, szczypta soli Sposób wykonania:jajka i mleko umieszczam w misce, miksuję do połączenia się i dodaję olej, następnie szczypta soli, cukier waniliowy i mąkę,na rozgrzaną patelnię ze średnio ustawionym ogniem-ciepłem wylewam porcję ciasta i smaże z obu stron po około 1,5 - 2 minuty ( w zależności od możliwości kuchenki) *rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej *mascarpone zmiksować z cukrem pudrem *dodawać już rozpuszczoną ale wystudzoną czekoladę i zmiksować na jednolitą masę *układamy naleśnik, smarujemy 1 łyżeczką masy, przykrywamy kolejnym naleśnikiem *smarujemy i tak aż do wyczerpania naleśników *ostatnina samej górze dodatkowo posypujemy kakao i schładzamy całą noc w lodówce Pozdrawiam Ewa mojetworyprzetwory@op.pl 2012/03/01 16:03:05
A ja bym wstała wcześnie rano, aby przygotować moim najbliższym wartościowe, zdrowe i pyszne śniadanie. W jego składzie znalazłoby się przede wszystkim świeże chrupiące pieczywo własnoręcznie upieczone.
O 5:00 zrobiłabym rozczyn drożdżowy. O 5:15 Dodałabym wyrośnięty rozczyn do reszty składników i wyrobiła ciasto, po czym odstawiła pod przykryciem w ciepłe miejsce O 6:15 Wyrośnięte ciasto podzieliłabym na kilkanaście równych części, z każdej uformowała zgrabną bułeczkę i znów pozostawiła do wyrośnięcia O 6:45 Wyrośnięte bułeczki posmarowałabym roztrzepanym jajkiem, oprószyła ulubionymi ziarnami i wstawiła do nagrzanego piekarnika O 7:10 Podałabym moim najbliższym na śniadanie świeże, chrupiące, ciepłe bułeczki z masłem i szklanką gorącego mleka O 7:30 zebrałabym buziaki za tę poranną niespodziankę i podarowała każdemu ciasteczko LU na drugie śniadanie :) ilka_86 imietelska@gmail.com :)) 2012/03/01 17:04:55
Mój taki udany dzień może być tylko w niedzielę (niestety)...Ale za to jest na prawdę udany! A już całkiem całkiem udany jest wiosną, kiedy można pójść do ogrodu po nowalijki...Ale wracając do tematu. Ponieważ jestem typową "wieśniarą" ;) to korzystamy do bólu z wiejskich specjalności. Zawsze w lodówce mamy wiejskie jajka i swojski twaróg. W niedzielę to mój mąż przygotowuje dla nas śniadanko. A jak są warzywa w ogrodzie (u nas eko) to na stole gościmy:
1. jajecznica - do niej szczypiorek 2. twarożek 3. dżemik najczęsciej ulubiony moich córek truskawkowo-rabarbarowy (robiony oczywiście przeze mnie) 4. miód 5. rzodkiewka i inne warzywa, które mamy w ogrodzie, w zależności od pory roku - pomidory, ogórki A jeżeli jest to poza sezonem "ogrodowym" to zostaje nam to, co możemy mieć z parapetu: szczypior, kiełki. To najczęstszy widok na naszym porannym niedzielnym stole - nic specjalnego, każdy mężczyzna sobie poradzi ;) Dla nas smaczne bardzo! No i jedyny dzień, kiedy możemy całą czwórką razem zjeść....i jedyny dzień kiedy to NIE JA przygotowuję rano śniadanie :) rege96@interia.eu
Gość: dziubek, staticline10589.toya.net.pl
2012/03/01 18:52:21
Jest sobota.
Rano. Nikt nic od nas nie chce. Nikt nie dzwoni. Możemy się wyspać. W końcu się wyspać. W końcu w wymarzonym nowym mieszkaniu. Stara kamienica z drobniutkimi zielono-czerwonymi witrażami na klatce schodowej. W mieszkaniu białe ściany, dębowa skrzypiąca podłoga. Wielkie okna z wodokiem na krakowskie Stare Miasto. Rano. Pierwsze promienie słońca niesmiało zaglądają do naszego mieszkania, odbywają leniwą wędrówkę po parapecie puszczając oczko do wyschniętego fikusa (pozostałości po byłych właścicielach), po stosie nierozpakowanych kartonów, po pustej butelce wina, wypitego z okazji pierwszej nocy tutaj... w końcu natrafiają na materac, gdzie głębokim szczęśiwym snem śpi dwoje ludzi. Ja i On. My. Promienie słońca są zawstydzone i szepczą sobie nawzajem do ucha, że to nie wypada budzić tak słodko śpiących ludzi, jednak przełamując wszelkie opory, delikatanie wchodzą swoimi cienkimi jak nitki szafranu nóżkami na nasze twarze, zaglądają z zaciekawieniem pod zamknięte powieki. Nie sposób się im oprzeć, bo gdy już jedna szafranowa niteczka podniesie twoją powiekę reszta rzuca się jak szalona i też chce zagościć w twoim oku. Mrucząc więc cichutko powoli się budzimy. Patrzymy na siebie. Patrzymy na naszą piękną zupełnie nieumeblowaną sypialnię, której szerokie trzyskrzydłowe otwarte drzwi prowadzą do wielkiej kuchi poączonej z jadalnią czy salonem, jeszcze tego nie wiemy. Wiemy, że jest pięknie. Że spełniły się nasze marzenia. Że się kochamy. Że jesteśmy głodni. Głodni nowego życia tutaj, głodni szału meblowania i dekorowania mieszkania, głodni spotkań z przyjaciółmi przy wielkim stole (którego jeszcze nie mamy) do szarego rana. I głodni po prostu. Śniadania uwielbiamy. Śniadania długo przygotowywane. Długo jedzone. Leniwe. Śniadania pełne rozmów. I te pełne ciszy. Te z książką w ręku. I te z włączonym telewizorem czy radiem. Wspólne. Muszą być wspólne. Razem. Wygrzebuję się spod kołdry w ulubione czerewone kwiatki. Zaczynam szperać wśród pudeł i wreszcie znajduje to, czego szukałam. Karton z napisem KUCHNIA, a obok ten malutki z napisem JEDZENIE. Z pierwszego wyciągam mokkę do zaparzania kawy, blender, patelnię. Z drugiego jajka od babci, resztkę razowego chleba z figami, który piekłam dwa dni przed przeprowadzką, miód gryczany, słoiczek czerwonego pesto z własnych suszonych pomidorów, earl greya, kawę, kubek ulubionego jogurtu greckeigo i paczkę z bakaliami od moich rodziców (morele, śliwki, żurawina, wiórki kokosowe). Nie wygląda to najlepiej. Najróżnorodniej. Ale nawet tych kilka produktów pobudza moją wyobraźnię. Ukochany nie lubi słodkich śniadań, ja uwielbiam. Wszystko staje się jasne i proste. Wiórki kokosowe zalewm wodą. Podobie jak suszone śliwki i morele herbatą. Ukochany śpi. Lekko uchylam drzwi od balkonu w sypialni. Grzebię dalej w kartonach. Ustawiam nasze kwiaty na parapetach, niektóre na balkonie. Wieszam ulubione zdjęcie z Barcelony na jedynym gwoździku wystającym ze ściany. Przytulam się do Niego. Ukochany budzi się po raz drugi, tym razem to nie szafran, a chilli miłości otwiera mu oczy. Śniadanie. Koniecznie chce przygotować razem Śniadanie. Ja dla Niego. On dla mnie. Jak zawsze. Miksuję wiórki i odciskam z nich na ściereczce do miski mleko. Stawiam na ogień kawę. I mleko. Z odrobiną miodu. Dwie kromki chleba z figami wstawiam do gorącego piekarnika, żeby były chrupiące. Rozgrzewam patelnię i smażę na niej jajka sadzone. Niedługo, tak żeby żółtko się rozpływało. Tak jak lubi. Smaruję grzanki pesto i kładnę na nie jajka. On w tym czasie podgrzewa owoce napęczniałe rozkosznie w herbacie. Wykłada do miseczki jogurt. Wyciska z odnalezionych w kartonie pomarańczy sok. Wykłada na jogurt owoce i polewa je miodem. Ja nalewam kawę do kubków. Dodaję mleko. Prosto. Jasno. Z miłością. Nie ma stołu. Nie ma łóżka. Nie ma krzeseł. Jesteśmy my. Tylko to się liczy. Wystawiamy na balkon dwa pudła z książkami. Siadamy na nich. Majowe słońce teraz już zupełnie bezwstydnie zagląda nam w twarze. Jemy nasze Śniadanie. Pierwsze Śniadanie Tutaj. dziubsztajn@gmail.com
Gość: DD, ip-93-154-226-45.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2012/03/01 20:42:45
Odkąd mam z kim jadać śniadania codziennie, nie ma znaczenia czy jest to śniadanie przy stole w jadalni, przy stoliku kawowym w salonie, czy też w łóżku. Jednak po całym tygodniu zabiegania i braku czasu dla siebie nawzajem, lubimy w sobotnie popołudnie poleniuchować pod kołdrą przy dobrym jedzonku. Jeśli to mój TŻ przygotowuje śniadanko, niemal pewnym jest, że będą to jajka. Nieważne, czy gotowane, sadzone, czy jajecznica. Jest w tym specem! Do tego koniecznie sałatka z aktualnie dostępnych świeżych warzywek pokrojonych w idealną kostkę polana oliwą wymieszaną z dowolnie skomponowanymi aromatycznymi ziołami. I herbatka, z miodem i cytryną. Jeśli jednak to ja przygotowuję takie śniadanie. Oj biedny mój TŻ nie wie czego się spodziewać. W okolicach porannego głodu moja fantazja nie zna granic! Ze zbliżającą się wiosną nie mogę jednak doczekać się Jego radości spowodowanej kanapkami na śniadanie. Tak. Zdaniem TŻta: Dobra kanapka to taka, z której wszystko spada . Świeże, jeszcze gorące bułeczki (spokojnie, można takie upiec, nie musimy w pośpiechu zdejmować piżamy i lecieć do sklepu;) ) , na nich prawdziwe masełko, może być czosnkowe lub ziołowe. Do tego sałata- delikatnie porwana palcami, broń Boże krojona! A dalej? Dowolne kombinacje! W moim przypadku na pewno nie może zabraknąć rzodkiewek, najlepiej takich już z ogródka albo sprawdzonego źródła. TŻ uwielbia je chrupać. Pomidorki, najlepiej pokrojone w poprzek, tak by nie uciekł nam soczek i pestki. Świeży ogórek o prawdziwym ogórkowym smaku. Ugotowane jajeczka od najszczęśliwszej kury w okolicy. I pokrojona w kostkę cebulka, która pomoże nam zdrowo przetrwać okres przedwiośnia. Piękne zwieńczenie każdego mini dzieła to garstka zielonego szczypiorku. Do tego koniecznie zdrowy soczek. Dla mnie pomarańczowy, dla TŻta z czarnej porzeczki. I deserek, żeby zachować równowagę między warzywami i owocami. Pokrojone na mniejsze kawałki truskawki, ananas, brzoskwinie, gruszki, banany, aronia albo co kto lubi, na to warstwa jogurtu naturalnego i pokruszone pełnoziarniste Lu Go. Podawać w wysokich, przezroczystych szklankach. Mmm. Czekam na wiosnę. I na sobotę : )
Pozdrawiam, DD dagus90@o2.pl
Gość: Renge, edx47.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/01 23:50:14
Wymarzone śniadanie do łóżka dla mojego mężczyzny składałoby się z pachnących gofrów ustrojonych samodzielnie ubitą śmietaną, polanych płynną czekoladą i przybranych świeżymi soczystymi truskawkami. Do tego podałabym aromatyczną kawa latte macchiato i oczywiście siebie w uroczym fartuszku dla lepszego apetytu.
mysikroliczek@tlen.pl
Gość: Marta banditka, abxk155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/02 10:27:23
Pierwszą myślą Kubusia Puchatka po przebudzeniu było - "Co też dziś będzie na śniadanie?" i jednocześnie równoważną z tym, co też dzisiaj wydarzy się ciekawego?". Aż takim łasuchem jak Miś ze Stumilowego Lasu nie jestem, a mimo to można mnie śniadaniem podanym do łóżka uwieść. Uwielbiam, gdy mój mąż budzi mnie słodkim buziakiem i nie marudząc, że chce jeszcze pospać rusza do kuchni niczym wojownik na bitwę w celu opanowania twierdzy czajnika, który początkowo broni się przed najazdem nieprzyjaciela, jednak ostatnim gwizdem-sapnięciem poddaje się! Wówczas mój wybawca wita mnie z dzbankiem świeżej kawy lub herbaty w dłoni, do tego dorzuca mi jakieś małe co nieco naleśnika ze świeżymi truskawkami, muffinkę z żurawiną, jajko w kokilce, rożek z ciasta francuskiego, albo paróweczkę w tym cieście, babeczkę z twarożkiem i szczypiorkiem, a już prawdziwą rozpustą jest kubeczek poziomek albo pajda świeżo upieczonego chleba z masłem. A gdy dostanę to wszystko na stoliku z małą stokrotką lub innym kwieciem odrazu to wiem, że nie pozwolę, aby coś lub ktoś zepsuł mi tak miło rozpoczęty dzień. Biorę przykład z Włochów cieszmy się drobiazgami.
Miks śniadaniowy: imageshack.us/photo/my-images/714/miks.jpg/ peggysue115@o2.pl 2012/03/02 12:16:19
Śniadanie do łóżka - u nas się nie sprawdza: przy dwójce dzieci i 3 miesięcznym szczeniaku nie jest to zbyt praktyczne rozwiązanie :) śniadania jemy wszyscy razem przy wspólnym stole.
A Idealne śniadanie dla mnie? to takie, które jest sporządzone z miłością, uczuciem - wtedy nie jest ważne, co dostaniemy na talerzu, czy to będą suchary, czy pasztetowa, czy francuskie grzanki, lecz sam wysiłek i chęć sprawienia przyjemności tej drugiej, ważnej osobie. Jedno śniadanie na pewno zapamiętamy na długo: przygotowane w tajemnicy, z wielkim zaangażowaniem, po cichutku i w sekrecie śniadanko od naszym dzieci: kanapki z masłem, sałatą, serem żółtym, płatkami śniadaniowymi i nutellą :) Wrażenia smakowe niezastąpione :)
Gość: AnkaGD, oft154.internetdsl.tpnet.pl
2012/03/02 13:10:15
Przez cały tydzień co rano czasu na wspólne śniadanko nie mamy
za to w sobotni i niedzielny ranek trzypokoleniowo do stołu zasiadamy. Serwujemy pyszne dania, żeby cały tydzień za nimi tęsknić przy okazji tak troszkę się odtruwamy, bo swojskie jedzonko na weekend zajadamy. Mąż jako mistrz patelni synusia i mnie omletami cesarskimi rozpieszcza, nie jestem mu dłużna odwdzięczam się pyszną pastą niestety nie z ulubionego leszcza a skromną z makrelki i twarogu na chlebku pysznym bo domowym z mąki pszenno- żytniej a czasem razowej. Dla synka do omleta soczek świeżo wyciskany smaczny i zdrowy bo marchewkowy. Dla mnie i mojego lubego gorący kubek kakao naturalnego. Dla babci herbatka oczywiście różana, do tego jajka w pomidorach zapiekane z drożdżową broszką podane. Pyszny to ranek iście królewskie śniadanie, każdy pałaszuje swoje ulubione danie. Takie to smakowite i zdrowe serwuje się co tydzień śniadanie. A na koniec śniadanka słodka niespodzianka ciasteczka pysznie nadziane, tylko czekać wiosny i LU Go do ogródeczka, pielić i gracować i roślinki flancować a siły nam nie brakuje, bo każde ciasteczko pysznie smakuje i energię na długo gwarantuje. Pozdrawiamy piątkowo anq.g@wp.eu
Gość: dorea, 195.116.20.19*
2012/03/02 13:15:28
Udany dzień rozpocząłby się od łaskotania i przytulania z moim chłopakiem. Zwykle wstaje przede mną, więc gdybym chciała zaskoczyć go śniadaniem podanym do łóżka musiałabym wymknąć się wcześniej by wycisnąć świeży sok z pomarańczy i przygotować pyszne kanapki. Chleb kupujemy niekrojony bądź pieczemy sami, z ziarnami dyni i słonecznika. Przygotowałabym cieniutkie kromki, a na nich poukładała szynkę z sałatą bądź twarożek i przybrała warzywami: ogórkiem, pomidorem i posiekanym szczypiorkiem dla koloru i smaku.
Niosąc to wszystko na tacy uważałabym na naszego jeżyka, który hula po pokoju i lubi plątać się pod nogami:) Obudziłabym Tomka pocałunkiem, zapodała kolejnego porannego tulaska i zaprosiła do śniadania. Na deser byłyby samodzielnie wypiekane bułeczki z rodzynkami. Takie same, jakie niedawno Tomek sam zaserwował mi na śniadanie. A w jednej z nich znalazłam pierścionek.. Teraz zbieramy na obrączki:-) Pozdrawiam serdecznie, Dorota dorea7@gmail.com
Gość: agnieszkazg, 109.110.192.1*
2012/03/02 14:40:17
Oczywiście, że lubię dostawać śniadanie do łóżka. Nie ma nic piękniejszego, niż rozpocząć dzień od ulubionego śniadanka, pysznej, aromatycznej kawy arabskiej i ukochanej osoby przy boku, w łóżku.
Jeżeli chodzi o śniadanie do łóżka dla mojego mężczyzny, takie perfekcyjne, idealnie, stworzone specjalnie z myślą o nim, to wyobrażam sobie to tak (możliwe, że teraz tworzę coś, co w przyszłości wykorzystam przy jakiejś okazji :)): mój ukochany budzi się, otwiera oczy, w tym momencie wchodzę do pokoju z tacą jego ulubionych gofrów z owocami (truskawki, banany, brzoskwinie, ananasy), bitą śmietaną, polewą toffi i wafelkiem w kształcie serca, na samej górze słodkiej górki gofrowej. Do tego podaje mu jego ulubione capuccino orzechowe, z gęstą pianką - cappucino podane nie w tradycyjnej filiżance, a w jego ulubionym 0.5l kubku, ukochanej drużyny piłkarskiej. Aby nie było mu zbyt słodko, na drugiej tacy przynoszę mu kolorowe kanapki: bagietki, z prawdziwym, wiejskim masełkiem, świeżą, zieloną sałatą, różowiutką polędwiczką, przepysznym żółtym serem z dziurami, polskim pomidorkiem i ogórkiem, rzodkiewką oraz szczypiorkiem. Do śniadania włączam telewizor, w którym leci najlepszy mecz sezonu, gra jego ukochana drużyna i do tego wygrywa. Czy idealne śniadanie może być lepsze? :) 2012/03/02 15:01:46
W moim domu śniadanie dla moich maluchów jest priorytetem. Niestety do łóżka im go nie podam. Skutki byłyby opłakane. Staram się aby każde śniadanko wyglądało i smakowało wyjątkowo. W codziennym wyścigu z czasem, stawiam na prostotę wykonania, wartość odżywczą i energię zawartą w posiłku. Moi chłopcy bardzo jej potrzebują. Moim pomysłem na wyjątkowe śniadanie jest po prostu ZDROWIE i ENERGIA. Pomyśleliśmy, że na potrzeby konkursu zrobimy nagranie z naszego przykładowego śniadania. Pokazujemy tam co nam smakuje i jak wygląda nasz początek dnia. Regulamin tego nie zabrania , tak więc zapraszamy na film:
youtu.be/Pkfyza7e2x8 Miłego oglądania i smacznego :) 2012/03/02 15:23:01
Kiedy podaję żonie śniadanie do łóżka, to wieczorem mam gwarantowany peeling całego ciała! Ale wszystko zniosę, nawet wrzynające się wszędzie okruchy, bo wart jest tego widok szczęśliwej, umorusanej buzi z samego rana!
Moja żona i dzidziuś są w dwupaku - w jakiś tajemniczy sposób dzielą każdym posiłkiem. Dbam, by mieli to, co najzdrowsze. Podaję więc sok ze świeżo wyciśniętych cytrusów, pełnoziarniste bułęczki, twarożek ze śmietaną i szczypiorkiem, jajeczko-słoneczko (sadzone) i koniecznie jakąś słodką przekąskę. Wielowitaminowe soki najlepiej są wchłaniane z tłuszczem, a cukier z samego rana dostarcza energii.
Gość: Nat6840, gl88-29.master.pl
2012/03/02 16:48:04
Śniadanko jak wiadomo musi być porządne.Nie ma to jak grzanki z pomidorem i ogórkiem podane przez ukochanego chłopaka...do tego moja ulubiona sałatka z ryżem, kawa i szarlotka z lodami waniliowymi i bitą śmietaną...mmm!!
natala60@vp.pl
Gość: Lenny, 178-37-39-235.adsl.inetia.pl
2012/03/02 18:01:26
Oh! Uwielbiam śniadania w łóżku, a konkurs cieszy mnie, bo dziś pierwszy raz sięgnęłam po czekoladowe ciasteczka LO Go. Niebo w gębie!
A jeśli chodzi o wymarzone śniadanie.. strzelałabym w filmowe sceny.. a może to tylko moje wrażenie? Na jasnej, drewnianej tacy widzę.. gęsty, świeży sok pomarańczowy, ciasteczka LU Go, oczywiście czekoladowe oraz mój ostatni pomysł- naleśniki z nadzieniem: Cebulę podsmarzam, dodaję pieczarki i małe kawałki kiełbasy. Wszystko pokrywam sosem beszamelowym i wkładam w naleśnik.. pychota! gosia1017@op.pl 2012/03/02 19:00:48
Śniadanie do łóżka... któż nie lubi takiego poranka :) Moje Kochanie uwielbia takie niespodzianki - a ja wtedy przynoszę mu to, co najprostsze, ale też dające energię: miseczkę owsianki z sezonowymi owocami, chrupkie tosty z pełnoziarnistego pieczywa - koniecznie z miodem lipowym, szklankę soku (smak w zależności od nastroju i pory roku) i filiżankę kawy ze spienionym mlekiem. A na osłodę dodaję soczystego, gorącego i najsłodszego na świecie buziaka i szepczę do ucha: miłego dnia! :)
Gość: dominika2103, 178-73-0-125.home.aster.pl
2012/03/02 22:43:08
"Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, bo właśnie z niego czerpiemy energię na cały dzień. " Brzmi pięknie, szkoda tylko, że rano mój mąż nie ma apetytu i wychodził do pracy bez śniadania. Do czasu... wzięłam sprawy w swoje ręce i codziennie rano, kiedy mąż robi poranną toaletę, przygotowuję dla niego gorące kakao i 4 ciasteczka LU Go! Pierwszego dnia zarzekał się, że nie będzie jadł ciastek na śniadanie, a teraz nawet w sobotę rano dopytuje o śniadanie..."nie, nie, nie w sobotę ja odpoczywam i to Ty serwujesz śniadanie do łóżka:)" mikusia_82@o2.pl
2012/03/02 23:06:27
W tygodniu mój mąż dostaje ode mnie śniadanie do łóżka co dzień :) Musi zdążyć wcześnie rano na pociąg z Łodzi do Warszawy. Ja pracuję w domu, więc staram się chociaż tak go wspomóc :)
A ciekawe co myśli o tym nasza mopsica Pumba :P Może coś takiego?... Co to za pomysł mopsi panie, Aby w łóżku jeść śniadanie? Znów wszędzie będą okruszki! Komentuje mops z poduszki! Ja jeśli już to jajecznicę proszę, bo całej tej pańci zieleniny nie znoszę! Najlepiej z jakąś kiełbaską, I tak będą mówić, że jestem grubaską! Chyba, że jakieś dobre ciacho do chrupania, bo ja lubię coś przegryźć z samego rana :) ania@wlodarczyki.net
Gość: paulisia_elk, host-78-31-156-58.ip.jarsat.pl
2012/03/03 00:03:54
Odrobina miłości wymieszana ze szczyptą słodkości,
gorące całusy i przekąski z pod poduchy, głaskanie po głowie i aromat w miodzie, gilgotki w stopki i jajka w kropki, przytulanie na śniadanie, daje siłę na działanie, uśmiech od rana to to co nas osłania, jak bańka mydlana przez cały dzień nie spękana. Do tego miłe słowa i pobudka gotowa. pprzyborowska@wp.pl 2012/03/03 18:13:55
Uwaga, uwaga nadlatuje
Mama, mama Supermama, szczszsszzz...jedno kółko, drugie kółko, nad łóżkiem... super bohaterze budź się... ...Proszę o twój uśmiech Wstań Mam dla ciebie płatki Ciepłym mlekiem chlustanym Miodem łechtanym Orzeszków w bród I czułości łut ...- O tak bym właśnie podała śniadanie dla mojego małego superbohatera astyczkiewicz@o2.pl
Gość: szakal0011, abyw94.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/03 19:09:38
uwielbiam żonie robić śniadanko bo lubię kiedy żonka wstaje z uśmiechem na twarzy bo czy jest coś wspanialszego od wprawienia kobiety swojego życia w dobry nastrój :) moja niunia mówi że najlepiej gdybym sam jej się podał na tacy ale cóż nie ta waga nie mamy w domu takiej tacki :) mówi też że wszystko jej smakuje co zrobie bo sama nie musi a tak to jest ze z czyichś rąk smakuje lepiej :)ale ja lubie robić mojej Anusi najbardziej kolorowe kanapeczki bo są taaakie łatwe w przygotowaniu zawsze się udają i Misia je lubi . a taka potrawa drugoplanszowa która niedawno odkryliśmy to
Składniki 1 gotowana pierś z kurczaka 8 plastrów ser radamer 16 sztuk chleba tostowego ciemnego 3 łyżki majonezu 1 łyżka ketchupu pikantnego szczypta imbiru mielonego szczypta pieprzu białego szczypta soli 1 opakowanie pomidorków koktajlowych Rozdrabniamy ugotowaną pierś za pomocą blendera, doprawiamy, solą, pieprzem, imbirem, ketchupem, majonezem. Na tosty nakładamy pastę i plasterek sera, pieczemy sandwich w opiekaczu. Podajemy z pomidorkami koktajlowymi lub tooooo Składniki 0.5 l mleka UHT 0.5%, 10 owoców liczi z zalewy, 8 suszonych fig, 2 Ł zalewy z liczi, 3 strączki zielonego kardamonu, 1 Ł cukru trzcinowego, płatki żytnie (ilość wg uznania), winogrona bezpestkowe do dekoracji i nie tylko (to te co się nie rozmnażają); 1 - mleko zagotować z kardamonem, 2 - dodać rozkrojone figi, owoce liczi i trochę zalewy, posłodzić, gotować ok. 5 minut, 3 - na talerz wyłożyć porcję płatków żytnich, zalać zupą, dodać winogrona.. najlepiej smakuje z chlebkiem daktylowo - herbacianym.. ciekawe czy ktoś zgadnie czyjego autorstwa jest ten chlebek.. zalewa liczi powinna zawierać tylko cukier i wodę, jeśli zawiera kwas cytrynowy lub askorbinowy, to zamiast zupy może wyjść klops.. szakal0011@wp.pl 2012/03/03 21:46:06
Któż by nie lubił dostawać śniadania do łóżka. Podzielę się moim pomysłami na pyszne kanapki, i lekkie przekąski śniadaniowe. Łubie jak jest kolorowo, zdrowo i wesoło na talerzu. Cieszy się mąż, cieszą się dzieci z tak podanego śniadania. Samo jedzonko nie wystarczy trzeba włożyć w przygotowanie trochę serca, miłości, i tak oto powstaje śniadanie marzenie. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, daje nam energię tak jak ciasteczka Lu go, i pomaga nam zebrać siły na resztę dnia.
Słowa nie przekażą tego co chce wyrazić w pomyśle na śniadanie do łóżka więc zapraszam do obejrzenia zdjęć. Smacznego wesolakuchnia.blogspot.com/2012/03/sniadanie.html 2012/03/03 21:51:52
Któżby nie lubi dostawać śniadanie do łóżka. Podzielę się moim pomysłami na pyszne kanapki, i lekkie przekąski śniadaniowe. Łubie jak jest kolorowo, zdrowo i wesoło na talerzu. Cieszy się mąż, cieszą się dzieci z tak podanego śniadania. Samo jedzonko nie wystarczy trzeba włożyć w przygotowanie trochę serca, miłości, i tak oto powstaje śniadanie marzenie. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, daje nam energię tak jak ciasteczka Lu go, i pomaga nam zebrać siły na resztę dnia. Smacznego
Słowa nie przekażą tego co chce wyrazić w pomyśle na śniadanie do lóżka więc zapraszam do obejrzenia zdjęć. wesolakuchnia.blogspot.com/2012/03/sniadanie.html mysza75@poczta.fm
Gość: Jankes, host-46-175-40-214.wtvk.pl
2012/03/03 22:01:26
L-ubimy chyba wszyscy rozpoczynać tak poranek,
U-śmiech wtedy gości na twarzach naszych żon czy koleżanek, G-dy śniadanie do łóżka smakowite jest podane, O-d rana wtedy wiedzą, że zostały wybrane, P-o to by się pytały czy to na prawdę się dzieje, Y-eti raczej nie, ale śniadanie faktycznie istnieje, S-makować będzie dobrze wystarczy się przygotować, Z-naleźć dobre chęci i pyszności uszykować. N-a przykład skorzystać z przepisu który daję, E-mocje są duże bo sekret swój sprzedaję... N-a początek mix sałat umieść na talerzu szerokim, A-le tak by ser żółty się zmieścił, więc i głębokim, D-okładnie wszystko pokroić w paseczki, Z-akupionego pomidora posiekać w kosteczki, I-lość soli i oliwy dobrać by smakowało, E-fektownie na wierzchu papryki dać niemało, N-a koniec pokruszonym twarożkiem przyozdobić, I-nasze śniadanie tak udało nam się zrobić! E-dukacja zakończona - Twoja kobieta będzie zadowolona:D mój email: zdjeciadlamoniki@tlen.pl 2012/03/04 00:08:27
Gdy mam nerwy rozedrgane, bo koszmarny miałam sen
to do łóżka chcę śniadanie, by przyjemnie zacząć dzień. Pieszczę wtedy się, przewracam i udaję głowy ból a mój luby leci z tacą i pochyla się aż wpół. Wlewa kawkę lub kakao, przy tym całus albo dwa a gdy kęsa mi podaje czuję się ważna jak paw. On współczuje mi tak bardzo, że przytula do mnie się i ciut, ciut, tak po troszeczku pod kołderkę wsuwa się. Trwa konsumpcja słodka, pyszna, tu całusek, tam okruszek bólu głowy już nie czuję, czuję za to ciepły brzuszek. Nikt nie lubi śnić koszmarów i budzić się w złym humorze lecz dla takiego śniadanka nawet senną marę zniosę.
Gość: onlyme30, bnm110.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/04 11:40:27
Mojego mężczyznę uraczę z rana pysznym i koniecznie słodkim śniadankiem w postaci chrupiącej bagietki z masełkiem i dżemem truskawkowym. Straszny z niego łasuch, więc do duetu dorzucę jeszcze kilka ciasteczek kokosowych oblanych mleczną czekoladą:) Znajdzie się też miejsce na małą kiść zielonego dorodnego winogronu i wielką szklankę soku jabłkowego.
Czyli sama słodycz przyniesiona mu wprost pod nos ;) onlyme30@o2.pl
Gość: Dorota Owczarek, 31.6.245.7*
2012/03/04 11:56:15
Mmmmm....śniadanie do łóżka któż nie marzy aby Mu podano takowe.
Mój "P" podał mi moją ulubioną kawkę a do niej pyszne rogaliki z dżemem morelowym. To takie proste ale daje tyle radości, do tego słodki całus i dzień mile zaczęty. Natomiast ja podaję dla "P" jaja sadzone w kromkach chleba i herbatkę zieloną, którą On uwielbia. Uwielbiam takie poranki. dolores1264@o2.pl 2012/03/04 12:03:25
Deser na śniadanie?Dlaczego nie!:) Pyszne, pożywne i niesamowicie orzeźwiające. W sam raz na leniwe śniadanie z ukochanym. Sprawdzi się również dla dzieci, rodziców, czy przyjaciółki.:)
Deser cytrynowo- zbożowy: <3 jogurt naturalny/grecki ( każdy gęsty), <3 krem lemon curd (najlepiej przygotować wcześniej i przechowywać w słoiczkach na specjalne okazje), <3 ciasteczka zbożowe Lu Go! Przepis jest banalnie prosty: do wysokiej, przezroczystej szklanki (tudzież pucharka) nakładamy kolejno: jogurt, krem cytrynowy, pokruszone ciasteczka zbożowe. Wierzch udekorować kleksem jogurtu i liściem świeżej mięty ;) Smacznego! Przepis na lemon curd: <3 sok i skórka z 3 cytryn, <3 2 żółtka i 2 jajka, <3 200g cukru, <3 łyżka oliwy, <3 łyżka mąki ziemniaczanej. Wszystkie składniki oprócz oliwy zagotować w garnuszku ok.2 minut, dodać oliwę i znów podgotować. Gotowy krem przechowywać w lodówce do tygodnia.:) martalucza@wp.pl 2012/03/04 14:57:16
Trochę już lat przeżyłam, w związku z tym zjadłam także sporo śniadań i w łóżku i poza nim. Jednakże najpiękniejszymi porankami, których nigdy nie zapomnę, były te z okresu mojego dzieciństwa związane z odwiedzinami u moich ukochanych Dziadków: Babci Leokadii i Dziadka Antoniego.
Każdy poranek rozpoczynał się w zasadzie tak samo tzn. pianiem koguta, odgłosami związanymi z rozpalaniem kaflowego pieca w kuchni i wesołym wołaniem Babci: dziateczki, wstawajcie, naleśniki z jagodami czekają na stole. Wyskakiwałyśmy z siostrą spod kraciastych, kopiastych pierzyn i tupiąc bosymi stópkami biegłyśmy do kuchni, w której czekała na nas Babcia z pysznościami. Po zjedzeniu części śniadania przy dużym kuchennym stole (przykrytym ceratą w drobne czerwone różyczki), biegłyśmy z powrotem do małżeńskiego, podwójnego łóżka Dziadków, nad którym wisiał obraz Świętej rodziny i tam kończyłyśmy dojadać Babcine delicje. Nieważne, że w łóżku było pełno okruchów i śladów brudnych dziecięcych stópek. Nieważne, że nasze flanelowe piżamki miały na sobie jagodowe plamy, których nie można było sprać żadnym proszkiem. Ważne, że byłyśmy najszczęśliwszymi i najukochańszymi wnuczkami na świecie i miałyśmy najwspanialszych na świecie Dziadków Najszczęśliwsza wnuczka na świecie aduparosnie@gmail.com 2012/03/04 15:37:55
Jestem szczęśliwą mamą i żoną. Kocham moich facetów, więc logicznym jest, że chcę sprawiać, że początek każdego dnia będzie dla nich wyjątkowy. Numerem jeden jest śniadanie. Odpowiednio przygotowane i podane tak, żeby sprawiać radość najbliższym. Mąż uwielbiam śniadania lekkie, więc podałabym mu puszyste naleśniki w kształcie serca z konfiturą malinową oraz bitą śmietaną. Synek z kolei kocha czekoladę, więc dostałby ode mnie puszyste naleśniki w kształcie samochodu podane z kremem czekoladowym. A do tego oczywiście świeżo wyciskany sok pomarańczowy. Po cichutku spakowałabym też synkowi do plecaka, a mężowi do torby zestaw ciastek LuGo! By zdrowo zaczęli każdy dzień i przyjmowali na drugie śniadanie odpowiednią dawkę energii.
2012/03/04 17:38:47
Śniadanie to bezwzględnie pilnowany przeze mnie posiłek. Dzieci rano nigdy nie mają apetytu i zawsze próbują wyjść do szkoły z pustym brzuchem, jednak jestem jak cerber i nie przepuszczam nikogo głodnego za drzwi. Po latach prób i błędów odkryliśmy że dzieci lubią śniadanie na ciepło. Zamiast zwykłej kanapki moje dzieci zaakceptowały jedno śniadanie, które jedzą na okrągło od poniedziałku do piątku - tosty. Zapiekam im trójkątne "tościki" zmieniając jedynie nadzienie wewnątrz. Raz są to pieczarki i ser, raz salami i ser, pomidory i ser a czasami dżem. A śniadanie do łóżka? Echhhhhhh.... Mój mąż w kuchni staje się bezsilny. Jak Superman w pobliżu kryptonitu. Nie ugotuje sobie nawet wody na herbatę więc gdyby mi choć raz zrobił śniadanie do łóżka to uznałabym że coś nieźle przeskrobał i pragnie się zrehabilitować. Równe podejrzenia co śniadanie do łóżka wzbudziłby nagłe obdarowanie mnie złotą biżuterią czy olbrzymi bukiet kwiatów. Taki typ. Śniadania do łóżka robię wszystkim ja. Od czasu do czasu oczywiście - z okazji urodzin lub dnia dziecka. Zestawów jest kilka. Ulubionym łóżkowym śniadaniem męża jest jajecznica na bekonie i cebulce podana z grzankami z pełnoziarnistego chleba. Trudno takie śniadanie przygotować jako niespodziankę gdyż zapach wywabia z łóżka największych śpiochów. Córka najbardziej lubi małe amerykańskie naleśniki z syropem klonowym i masełkiem. Syn jest za to miłośnikiem muesli. Jeśli to on jest adresatem śniadanka do łóżka to oprócz mleka muszą być płatki owsiane, banan, rodzynki, jabłko i łyżeczka cukru trzcinowego. Gdyby jakiś dobry duch pytał co JA lubię na śniadanie - odpowiedziałabym że proste skromne jajko na miękko z grzankami i świeżym, pachnącym masłem. Żółtko jajka, jak małe słoneczko sprawiłoby że już o poranku mój dzień staje się bardziej radosny.
Gość: Barbara, user-109-243-205-106.play-internet.pl
2012/03/04 17:57:39
Pomysł na śniadanie do łóżka?No cóż zależy od tego czy jestem sama w tym łóżku czy z facetem:) Bo gdy jestem sama to jem śniadanie po włosku i wtedy sama muszę je sobie zrobić i do tego łóżka zanieść.Ale jak smakuje...prawdziwe włoskie cappuccino czyli kawa z dużą porcją pianki ubitej z parzonego mleka i słodkie rogaliki,które robię dzień wcześniej,a na śniadanie smakują wybornie.A o to i przepis:
50dkg mąki,kostka margaryny,5 dag drożdży,8 łyżek mleka,8 łyżek śmietany,2 łyżki cukru 1 jajko.Z tego wszystkiego robimy ciasto,które po schłodzeniu kroimy na trójkąty,a potem nadziewamy ulubionym nadzieniem i pieczemy.Moje ulubione to serowe.Rogaliki są naprawdę pychaaa! A kiedy akurat jestem zakochana i dzielę łóżko z jakimś fajnym facetem.To wtedy ja go rozpieszczam i serwuje na śniadanie sałatkę o wymownej nazwie "Testosteron".Robię ją ze szpinaku,wędzonego boczku,pomidorków koktajlowych,parmezanu,orzeszków piniowych i polewam sosem winegretem,mój ukochany pałaszuje ją z rozkoszą.Uwaga!Tą sałatkę należy jeść tylko w męskim towarzystwie:)
Gość: zwariowanymaz, adie211.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/04 18:57:36
Poczekaj, nie śpiesz się...
Zajmę się tym... Każdego poranka tymi słowami witam żonę. Kiedy ona nie nadąża w pogoni za wszystkimi obowiązkami, staję na głowie, by zaprzyjaźnić się z tosterem i piekarnikiem, żeby żadne z nich nie puściło w moją stronę siwego, ostrzegawczego dymu. Moja żona najbardziej lubi fiołki. Gdy przystrajają wszystkie przygotowane przeze mnie (w pocie czoła) potrawy. Robię bardzo proste tosty francuskie, z jajkiem od sąsiada (u niego kury nioski biegają wolno po podwórku, w życiu nie widziały klatek) oraz z odrobiną mleka. Do tostów zawsze przyrządzam deser z amerykańskimi borówkami (wcześniej szoruje je sowicie, by były czyste) z owsianką (nie każdy lubi, ale moja żona zalicza się do wielbicieli owsianki), z orzechami laskowymi (mobilizują rano szare komórki, by te działały szybko przez cały dzień), oraz z płatkami migdałowymi (które podobno, tak słyszałem, zawierają dużo dobroczynnych składników). Tak sobie codziennie rano dogadzamy. I się wymieniamy. Tost i pocałunek. Pocałunek i gryz tosta. mail; lassara@o2.pl 2012/03/04 19:35:02
Nieważne czy do łózka czy jedzone przy stole śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Ważne by zawierał produkty które dawałyby nam jak najwięcej energii na kolejne godziny mimo że jedzone jest najczęściej w pośpiechu.
Jednak jest jeden dzień w tygodniu kiedy możemy odłozyć na bok te wszystkie zasady. Śniadanie do łóżka podane w niedzielny poranek przez ukochaną osobę wywołuje uśmiech na twarzy mimo że niekoniecznie zawiera odpowiednie na ten posiłek produkty. 2012/03/04 20:59:23
Pewnego dnia 2011 roku wybrałem się z moją dziewczyną do Słowenii na wakacje. Jednej nocy wypadło tak, że załatwiłem nocleg na małym jachcie mojego starego znajomego, który cumował przy wybrzeżu Adriatyku. Wieczorem była impreza i wspaniałe lokalne wino. Lecz rano, obudzony żądza wody mineralnej wpadłem na wspaniały pomysł. Moja luba jeszcze spała, a ja podpłynąłem kilka kilometrów pod "piracką" ostoję. Taki mały bar przy porcie. Podawali tam świeże ryby i owoce morza. Porozmawiałem z kucharzem szczerze, bo w sumie byłem tam jedynym klientem tak wcześnie i załatwiłem jej coś specjalnego. Owoce morza z sosem koktajlowym, podane z lokalnym wypiekiem na pełnoziarnistym pieczywie. Do picia mieliśmy sok z kumkwatu-ananasa. Powiem wam, że ten poranny chłodny wiatr i mina mojej ukochanej nadspodziewanie mnie rozczuliły. Dziewczynie tak smakowało, że prosiła o jeszcze ;) Kucharz zaprosił nas jeszcze wieczorem na imprezę, a ja od tego czasu coraz częściej słyszę o ślubie...
2012/03/04 21:12:00
śniadanie do łóżka? ostatnio u mnie na topie jest omlet biszkoptowy, ale smażony na patelni, chwila i jest gotowy. Puszysty, lekko słodkawy. Do tego: miód, dżem (co najmniej 2 rodzaje, w 2 odmiennych kolorach), bita śmietana (taka prawdziwa, a nie z torebki) - każde w oddzielnej miseczce. Do tego posypki: orzechy włoskie i laskowe, pistacje starte na tarce "jarzynówce". I aromatyczna kawa z mleczną pianką i odrobiną korzennej przyprawy. Idealne śniadanie w 15-20 min. Mina ukochanego za każdym razem - bezcenna.
wiszkon@gmail.com 2012/03/04 21:22:28
To ja wierszykiem z dedykacją dla żony:)
Śniadanie do łóżka Samo się nie poda A szkoda Trzeba mieć męża albo kochanka Co zrobi ze strawy Temat ciekawy Kawę zaparzy, chleb posmaruje Serce przyłoży Wędlinę nałoży I warzywa, bo witaminy to podstawa To ważna rzec i jedzenia treść Muszą kanapki je mieć I żółty ser białko przyniesie Jedzmy go ile wlezie a lepszy dzień z pewnością będzie... adamgorski@gazeta.pl 2012/03/04 21:34:19
Nie lubię śniadania do łóżka, po obudzeniu i tak trzeba wstać, umyć zęby, ręce. Jak dysponuję czasem to lubię delektować się śniadaniem i w miarę możliwości jest ono różnorodne, coś z nabiału, sery, jajka, wędliny dżem, słodka bułeczka czy rogalik. Zdecydowanie wygodniej i milej spożywa się takie śniadanie przy stole siedząc na krześle czy na fotelu.
Gość: Dżej Em Kej, host-86-111-112-215.tvk.torun.pl
2012/03/04 21:47:06
W moim autorskim przepisie na smakowite śniadanie podane prosto do łóżka najistotniejszym składnikiem jest łóżko. Tak, tak właśnie ono ma tutaj kluczowe znaczenie. Owszem stosunkowo ważnym elementem będzie także pościel, bowiem śniadanie najlepiej smakuje konsumowane w towarzystwie stuprocentowej bawełny, w zgodnych z najnowszymi trendami pastelowych odcieniach (polecam róże, żółcie oraz błękity). Dodam tu jeszcze, że poranny posiłek idealnie skomponuje się z następującymi wzorami na poszwie: kwiaty, pasy i krata. Natomiast grochy, groszki i fasolki, z racji swych wiatropędnych właściwości w tej kwestii będą raczej passe. Och, widzę że jednak nieco odbiegłam od tematu. Powracam więc do gwoździa programu, czyli łóżka we własnej osobie. Otóż łóżko podane razem ze śniadaniem musi być wygodne. A cóż znaczy ten enigmatycznie brzmiący przymiotnik? Wygodne łóżko to łóżko ani zbyt twarde, ani zbyt miękkie. Po prostu w sam raz. Wiem, że moje tłumaczenie jest dość zawiłe, więc może podam zrozumiały dla wszystkich, konkretny przykład. Wyobraźmy sobie łóżko z twardym materacem. Budzimy się, otwieramy oczy a przed nami taca z (nomen omen) jakiem na twardo, tostem, herbatą. Przyjmujemy więc pozycję półleżącą i zabieramy się do jedzenia. Ale nagle tracimy apetyt, bo mięśnie dolnych partii kręgosłupa odczuwają dyskomfort. Jajko grzęźnie nam w gardle, bo jak tu przełykać, skoro zajęci jesteśmy myśleniem o twardości łóżka. Jak tu celebrować te przyjemne poranne chwile, skoro raz po raz musimy zmieniać pozycję, by nie ścierpnąć? No nijak po prostu. Dlatego twardym łóżkom w porze śniadania mówimy zdecydowanie: NIE. I podobnie ma się sprawa z zbyt miękkimi materacami. Bo może i kolejne kęsy w miarę sprawnie przechodzą do żołądka, ale Ale z każdym kolejnym ugryzieniem chrupiącego tosta czujemy, jak siła grawitacji pcha nas w kierunku jądra Ziemi. Nie jest to uczucie przyjemne, tym bardziej że w samym jądrze panuje temperatura kilku tysięcy stopni Celsjusza. Dlatego też i wobec łóżek zbyt miękkich okazać musimy swą asertywność i podziękować im (grzecznie, acz stanowczo) za wspólną konsumpcję śniadania.
Podsumowując: jeśli śniadanie w łóżku, to tylko w łóżku wygodnym. Oto klucz to śniadaniowo-łóżkowego sukcesu! dzejemkej@gazeta.pl 2012/03/04 21:47:47
Często śniadanie w postaci kroplówek do łóżka dostawałem ale nigdy się poddawałem .Brałem życie w swoje ręce choć często wydawało mi się ,że nie da się już go przedłużyć więcej .Ludzie w cyberprzestrzeni dodawali mi siły i razem ze mną pokłady optymizmu odkryli .Zdjęcia ,które odszukałem w internecie pobudzały moje zmysły i dzięki Wam moje marzenia o zdrowiu nie prysły .W szpitalach śniadanie często rodzaj głodówki przypominało ale obecnie wszystko się pozmieniało .Razem z żoną do ślubu się szykujemy a potrawy z portalu ,,Z pierwszego tłoczenia'' przygotowujemy .Tam Nasza Dorotka przepisy umieściła i nigdy wielkiego apetytu do jej potraw Nas nie pozbawiła .Fajnie ,że z marką Lu Go akcje zdrowego śniadania organizuje bo tym samym coś dobrego dla organizmu promuje .Zdjęcia najpiękniejsze uczucia w kadrze prezentują a potrawy na nich umieszczone lepiej smakują .
pozdrawiam: wara44@onet.pl
Gość: papryczka20, 89-68-54-18.dynamic.chello.pl
2012/03/04 22:53:10
Nie od dziś wiadomo, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Powinno być pożywne, zdrowe i dostarczać energii na cały dzień. Tyle teorii. A jak jest w praktyce? Rożnie. Niejednokrotnie zapominamy o tym posiłku, często spożywamy go w pośpiechu, lub zaspokajamy głód drożdżówką lub pączkiem kupionym w drodze do pracy.
U mnie udane śniadanie, to udany cały dzień. A wszystko zaczyna się od pobudki przez małego, roześmianego ludka z uroczą przerwą miedzy zębami. Ludek ma dopiero roczek więc zazwyczaj wchłania kaszkę zbożowo-owocową na mleku. Mama po nakarmieniu energicznego malca szykuje śniadanie dla siebie i swojej drugiej polowy, odsypiającej nocną zmianę w pracy. Na stole króluje pieczywo pełnoziarniste z twarożkiem i sezonowymi warzywami, które popijamy zbożową kawą. Takie też kanapki przygotowuję mężowi do pracy gdy ma ranną zmianę w pracy, do plecaka dorzucam mu paczuszkę pożywnych LU GO ot tak, w razie spadku energii, czy tez ochoty na male słodkie, zdrowe co nieco ;) papryczka20@vp.pl 2012/03/04 22:57:03
Jak wiadomo, mężczyźni są wzrokowcami,
postarałam się, by estetycznymi walorami oprócz pysznego smaku danie zachwycało i powiem nieskromnie: Lepiej się nie dało! Nie godziło się wyłącznie słowne opisanie, co też wymyśliłam dla męża na śniadanie, więc z samego rana do kuchni popędziłam i efekty po prostu na zdjęciu uwieczniłam! imageshack.us/photo/my-images/521/laskaej.jpg/ schogettenforever@gmail.com
Gość: renatak0, abfg193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 08:19:26
Mojemu kochanemu mężowi i dzieciaczkom "wyjątkowe śniadanka" serwuje w każdy niedzielny poranek.Nie polega to na podawaniu wykwintnych czy wymyslnych dań.Po prostu wkadam w te śnadanka całe serce.Wstaje wczesniej, pieknie przygotowuję stół, tak jakby to byla niesamowita uroczystość,pełna zastawa, kwiaty , serwetki ozdóbki itp. pełny rozmach. A na talerzykach ląduja np. tosty francuskie w kształcie serduszek lub kwiatów, trójkatne jajka sadzone na toście, plastry sera złożone w kwiat itp,kaski warzyw,wedlin.Serwuje same przysmaki mojej rodzinki, wszystko co lodówka zmieści ale w małych ilościach i podane w wymyślony przeze mnie sposób.Ostatnio do moich przygotowań przylacza się moja 8 letnia córeczka, wnosząc troche swojego artyzmu.Mamy świetną zabawę, dobre humory przy sniadaniu i pełne brzuchy jak to po cesarskim sniadanku.
2012/03/05 09:13:08
Śniadanie do łóżka... hmm... śniadanie to najważniejszy posiłek, bo powinno dostarczać energii na cały dzień, dlatego napiszę jakie śniadanie mi się marzy. Chciałabym przywitać dzień smakowitym buziakiem ze szczyptą namiętności, łyżeczką delikatności i kropelką bliskości, który nakręciłby mnie na caaaaaaały dzień. Przyjemnie i na dodatek niskokaloryczne. Niestety, buziakodawcy brak i wciąż czuję się głodna!
madzinusia@interia.pl
Gość: bianco77, 83.218.106.23*
2012/03/05 10:29:50
Śniadanie do łóżka od męża Tadeusza, nie jakaś tam herbatka u Tadka tylko pachnąca jajeczniczka na plasterku boczku udekorowana lubczykiem, do tego małe espresso z wzorem serca... Dla mnie nie ma nic bardziej urokliwego, można by oczywiście dodać promień słońca z za okna, sikorki buszujące na parapecie, czy romantyczne świece ... Ale po co? Myślę, że ludzie są najważniejsi i proste gesty czasem zastępują skomplikowane przygotowania, a szczere uczucie można odkryć nawet w kromce ze smalcem i skwarkami... Wtedy jest siła na cały dzień !
2012/03/05 11:59:08
A ja śniadań do łóżka nie lubię. Po pierwsze mój organizm przez pierwsze kilka godzin po wstaniu akceptuje wyłącznie kawę, a po drugie takie "tradycyjne" śniadanie w łóżku oznacza dla mnie potem pranie i sprzątanie bo energiczny Synek pochłania je zbyt energicznie ;-) Dlatego rzadko takie "luksusy" są u nas w domu praktykowane. A jeśli już... mojemu małemu słodkiemu Synkowi na śniadanie przygotowuję... lody :-) Ale żeby nie było, że ze mnie zła mama, od rana słodyczami faszeruje Syna...
Śniadaniowe lody to pieczywo (najchętniej chrupkie wielozbożowe), z którego wycinam małe trójkąty na kształt wafelków do lodów i układam w kompozycję na talerzyku. Na czubku każdego wafelka układam "kulkę lodów" czyli malutką porcję... pasty w różnych kolorach :-) Przygotowuję pasty jajeczne, twarogowe, rybne, z wędliny, serowe, z dodatkiem papryki, pomidorów, szczypiorku, doprawiane ziołami. Aby każda porcja śniadaniowych lodów miała inny smak i kolor :-) To pożywne, zdrowe, smaczne śniadanko, kolorowe i zachęcające nawet dla małego wybrednego niejadka ;-) W formie pasty można podać wszystko! Ponadto forma podania jest bardzo wygodna do jedzenia w łóżku bo tworzę porcyjki na jeden kęs (malutkie rożki którymi Synek nabiera "kulkę lodów" i jeden kęs do buzi), a przy takiej formie jest duża szansa, że będę miała mniej prania i sprzątania w łóżku ;-) Synek obowiązkowo do śniadania wypija szklankę ciepłego mleka. A więc dzień zaczynamy kolorowymi lodami śniadaniowymi :-)
Gość: gofer allegro_maty@O2.pl, systemy40.toya.net.pl
2012/03/05 12:01:03
Witam!
Sniadanie do łóżka powinno być podawanae rzadko - > Wtedy osiągniemy sukces. Dla mnie idealne śniadanie które zadowoli moją partnerkę w 100% musi być oryginalne. A pomysłów mam masę. Jednym z nich było podawanie śniadania narodowo. Polegało to na tym że raz w miesiącu przygotowywałem typowe francuskie/angielskie/niemieckie/innej narodowości śniadanie. Był to oryginalny pomysł i zaskakujący. Tak więc pewnego razu były to jajka sadzone na tostach, a kiedy indziej przygotowałem rogaliki maślane z kawą:) Lecz na tym nie poprzestałem. Dwa razy podałem sniadanie do łózka zgodnie z porą roką. Na wiosnę przybrałem tacę śniadaniową stokrotkami i przebiśniegami. A w maju zmieniłem wystrój na konwalię które pięknie pachną. Uważam, że takie śniadanie udowadnia moją miłość, a zarazem sprawia mi ogromną przyjemność, bo widzę że moje ukochana jest szczęśliwa i zaskoczona. allegro_maty@o2.pl
Gość: bogaczowna@vp.pl, 193-239-36-129.ksi-system.net
2012/03/05 12:09:03
Wiem, ze śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, i dlatego wiele lat w zabieganiu i przy trójce dzieci, to ja byłam tą, która śniadanie podawała. Ale już nie starczało czasu na myślenie o sobie. Dzieci wyrosły, a ja dalej jestem zabiegana - energii dodaje mi poranna owsianka. Niedawno przyjechała do mnie Mama w odwiedziny, ma 81 lat. Spojrzała na mnie i z troską powiedziała: "dziecko, jak ty wyglądasz, chuda, blada! Jesz śniadania?"
- No owsiankę zdążę. Na drugi dzień rano, ja jak zwykle w biegu owsianka, a moja Mamusia za mną wszędzie z talerzem pełnym przepięknych kanapek z serem, wędliną, pomidorem, szczypiorkiem, odrobina majonezu i wszystkie pokrojone na malutkie kawałeczki. Ja robiłam makijaż, a Mamusia kanapeczkę do buzi, szłam się ubrać, kanapeczka, ubierałam buty - kanapeczka. - Inaczej byś nie zjadła! I tak z matki znowu stałam się dzieckiem - ależ to miłe! Jak dobrze mieć Mamusię, która zadba o nasze śniadania.
Gość: vingag@wp.pl, aajr66.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 12:58:43
Witam, jestem mamą synka, który, dość nietypowo jak na małe dziecko, uwielbia wszystko, co zielone, co czasem przysparza nam dość problemów, kiedy na śniadanie chce zjeść samego ogórka, lub dwie-trzy rzodkiewki. Dlatego śniadanie, które mu podaję do łóżka musi być podane w taki sposób, by mały nie zorientował się, że gdzieś tam pod ogórkiem znajduje się chlebek, albo, że rzodkiewka owszem, jest, ale pływa w twarożku.
A więc śniadanie podane do łóżka staram się urozmaicić na tyle, że Wojtek zwraca uwagę na jego całokształt, a nie na szczegóły. Dla niego to jest zabawa, dla mnie - satysfakcja, że wcina wszystko, co mu podam i to w dodatku w miłej atmosferze. Dysponujemy specjalnym zestawem śniadaniowym ozdobionym w rysunki autek i bawimy się w uwalnianie postaci (żeby autko znalazło się na wierzchu trzeba wymieść z talerza jego zawartość) . Wojtek siada sobie opatulony poduszkami (jak twierdzi: siedzę jak klól), ja podaję mu tacę i zaczynamy zabawę. Co podaję na takie śniadanie? Z reguły coś, co lubi, podane z czymś, co powinien zjeść. Dlatego mam specjalny zestaw małych nożyków, którymi wycinam w jego ukochanych warzywach jakieś kształty i nimi ozdabiam chleb (konieczne z ziarnami, bo Wojtek uwielbia wyskubywać słonecznik z kanapek), tworząc swego rodzaju scenki na kanapkach. Do tego czasami twarożek z rzeżuchą, szczypiorkiem, czy rzodkiewką. Czasami na koniec jakiś rogalik albo ulubiony wafelek, ale po takim ekscytującym śniadaniu mały jest na tyle pełny, że zostawiamy to na przekąskę. Co do picia? Kakao, ale koniecznie przez rurkę, bo o ile synek nie lubi mleka, o tyle przez śmiesznie zakręconą rurkę wypije wszystko i będzie chciał jeszcze. Dla małego dziecka ważny jest efekt, nie samo jedzenie, dlatego nasze śniadanie do łóżka, o ile je podaję, to prawdziwy rytuał i Wojtek to uwielbia. 2012/03/05 13:12:24
Przyznam się szczerze ze jeszcze nigdy nie dostałam śniadania do łóżka więc nie wiem czy je lubię. Ale z całą pewnością uwielbiam w niedzielne poranki budzić domowników zapachem świeżych gofrów,za którymi przepadamy wszyscy.
A przyrządzam je tak- Składnik 2 szklanki mąki pół litra mleka 75g cukru pudru 100g margaryny 2 jajka 15g proszku do pieczenia szczypta soli dostępne sezonowe owoce (truskawki,maliny ,jagody) miód lub syrop klonowy bita śmietana Do zimnego mleka dodaję jajka i mieszam powoli mikserem .Stopniowo dosypuję mąkę z proszkiem do pieczenia ,solą i cukrem pudrem.Na koniec wlewam roztopioną i ostudzoną margarynę. Zwiększam obroty miksera i po chwili smażę już gofry :-) A wtedy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki budzi się cała rodzinka głodomorów. Każdy czując piękne zapachy uśmiecha się od razu bo wie że tak zaczęty dzień na pewno będzie udany. Gofry uginają się pod dodatkami ,pościel jest pełna okruchów a dzieciaki całują mnie i mówią "Mamuś jesteś super " Takie są właśnie nasze niedzielne poranki a ciasteczka Lu Go dzieciaki chętnie biorą do szkoły jako drugie śniadanie :-) 2012/03/05 14:14:49
dla mnie to poranek bez żadnych stresów, bez budzika, bez pośpiechu.
taki, w którym opieram głowę o jego tors i rozmawiam. wtedy wystarczy kawa, albo jajecznica. zwyczajna, po co wymagać nie wiadomo czego. my razem, bez żadnych kłopotów, kiedy mamy czas na wspólne śniadanie- jakie by ono nie było jest najlepsze, kiedy je się je we dwoje. mam tylko nadzieję, że po naszym ślubie, który odbędzie się we wrześniu nadal będziemy mieć czas na wspólne śniadania- np. grzankę z dżemem z truskawek:)
Gość: ivanotta, efn48.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 14:20:57
Na śniadanie smaczne tosty bym przygotowała
i pysznym miodem bym je wcześniej polała. Tak by słodko ten dzień rozpoczynać oraz by miły uśmiech w podziękowaniu otrzymać. Do tego koktajl z kiwi bym przygotowała tak by energia przez cały dzień dopisywała. ivanotta@gmail.com
Gość: Naj.fanka.Dorota.smakuje, hostings.pl
2012/03/05 15:06:08
Bawełniana pościel, miękki materac, słoneczko które promienieje przez okno. Idealna pobudka :) Wstaję leniwie,stoję na miękkim dywanie który mam koło łózka, robię moje ukochane tosty, herbatkę i wracam z powrotem do łóżeczka. Kiedy już zjadam kładę się na podłodze i rozciągam przy okazji ogladając ulubiony film na dvd. Włączam laptopa i wchodzę na ''Dorota smakuje'' i zagłębiam sie w jej przepisach. Z trudem wybieram przepis na obiad ponieważ jest tu tak wiele wspaniałych przepisów ze trudno zdecydować się na jeden. Przy okazji chciałam napomknąć że jest pani wspaniała :)
WampirsFan@wp.pl
Gość: moniccca6@op.pl, 178-36-7-229.adsl.inetia.pl
2012/03/05 15:07:26
Moje wymarzone śniadanie to dla mężczyzny wyzwanie, nie może być bardzo klasyczne bo lubię doznania iście mistyczne, ważne by miało branie-chcę w oczach widzieć chęć na śniadanie! Na pierwszy ogień pójdą bułeczki z lekkim posmakiem cytrynóweczki, po nich zjem sobie pyszne warzywa po których smacznie kefirek spływa na koniec proszę o szklankę przecieru z malin, truskawek no i seleru. Pyszny deserek tuż po śniadaniu pomoże z problemami się w zmaganiu, dwie mandarynki z bitą śmietaną-uwielbiam jeść je każdego dnia rano!
2012/03/05 15:08:14
Śniadanie do łóżka :)
a któż go nie lubi...? Nawet pedanci, którzy zazwyczaj nie lubią okruszków zwłaszcza w pościeli, ulegają jego urokowi. Tradycyjne, serialowe: w postaci tostów, jajek na twardo (lub zamiennie jajecznicą) i gorącą aromatyczną kawą. Romantyczne filmowe: tak jak w Pretty Woman, kiedy Richard Gere, zamawia ogromną tacę pyszności, bo nie wie na co ochotę będzie miała poznana dzień wcześniej Julia Roberts... A może oryginalne, takie jakie lubię najbardziej:) Świeże bułeczki z odrobiną białego sera i połówkami poziomek. Próbowaliście kiedyś ? Są wspaniałe ! Do tego szklaneczka pomarańczowego soku (koniecznie świeżo wyciskanego) i malutkie espresso (dla fanów kawy). Zdrowe i smakowite śniadanko, które dostarczy nam energii na cały dzień.
Gość: misia-misia, dynamic-78-8-124-195.ssp.dialog.net.pl
2012/03/05 15:09:30
Wspaniałe śniadanie to dobry początek każdego dnia! Dla mnie idealne śniadanie to śniadanie w gronie osób , które kocham najmocniej czyli męża i... niedawno urodzonego dziecka.
Uwielbiam kiedy budzimy się w trójkę w niedzielny słoneczny poranek... Budzi nas zapach świeżo parzonej kawy. DO tego pasują idealnie chrupiące świeżutkie bułeczki tudzież bagietka. Ja karmię nasze maleństwo a mąż szykuje śniadanie: bułeczki, świeże masełko, powidła śliwkowe samodzielnie robione. Do tego jajko na miękko podane w wesołych kieliszkach... mniam! Gdy jest czas na świeże zdrowe warzywa - obowiązkowo wtedy twarożek z pomidorami, ogórkiem i rzodkiewką, posypane świeżym pachnącym szczypiorkiem. Takie śniadanie pozytywnie nastraja nie tylko na cały dzień ale i tydzień. Bo uśmiech kochanych osób plus pożywne dobre śniadanie = wspaniały nastrój na długi czas! A bezzębny uśmiech naszej córci... bezcenny :) 2012/03/05 15:10:09
Śniadanie do łóżka to wspaniała sprawa,
Dla drugiej osoby przyjemność, dla przygotowującego - zabawa! Jak najlepiej można dzień rozpocząć nowy? Od kakao, dwóch bułeczek i jogurtu naturalnego połowa A do pieczywa dużo świeżych warzyw by było kolorowo, wesoło, smacznie i przede wszystkim - zdrowo! Co lepiej do życia pobudzi i sprawi że żyć się chce? Dużo błonnika, wapnia i witaminy C! Wszystko podane na elegancko przystrojonej tacy, Aby nabrać chęci do nauki czy do pracy, Warto więc wstać i dla drugiej osoby się postarać...bo co kto poradzi, że do serca najkrótsza droga przez żołądek prowadzi ?:) Rafał M. tranesfc@wp.pl
Gość: Sara, ds.am.wroc.pl
2012/03/05 15:16:03
Jak dietetyka przyszłego przystało wiem, że od śniadania zależy ile sił w ciągu dnia będzie się miało.
Tak więc by było pożywnie placki zbożowe przygotowuję które sycą i energii dodają. Moje placki prosta sprawa, a zawiera wszystkie składniki odżywcze czyli białka, węglowodany i tłuszcze. Składników kilka i sposób przygotowania prosty: łyżkę otrąb owsianych i pszennych do jednego jajka rozbitego dodajemy, następnie jogurtu naturalnego 3 łyżki dodajemy i masę mieszamy następnie na rozgrzaną patelnię z łyżką oliwą nalewamy. Smażymy, a gdy usmażymy dekorujemy, ale tak by składników odżywczych nie stracić ja jogurtem naturalnym posmarowałam, dodatkowo kiwi i suszoną morelą udekorowałam. Przez to wielu składników mineralnych dostarczyłam. Dzięki otrębom zestaw witamin z grupy B mamy, dodatkowo witaminami z jajka to uzupełniamy. W jogurcie są prebiotyki, które dobrze na florę jelitową wpływają i ich pracę razem z otrębami regulują. Kiwi i morela witaminy moc też zawierają m.in. duże ilości wit. C posiadają przez co naczynia krwionośne uszczelniają i przed chorobami jak Anioł Stróż nas przestrzegają :). Warzyw co prawda w tym śniadaniu brakuje, ale za to marchewki w słupki do pracy sobie zapakuję. By zachęcić do skosztowania, w linku jest propozycja mojego dania podania. desmond.imageshack.us/Himg805/scaled.php?server=805&filename=p1010201y.jpg&res=medium sara.kosmider@hotmail.com
Gość: Bożena, 87-198-120-162.ptr.magnet.ie
2012/03/05 15:18:07
Mój przepis na pyszne i pożywne śniadanko dla ukochanego, które najlepiej smakuje właśnie zaserwowane do łóżka...
Sto pocałunków z rana, wymiana uśmiechów i pieszczot...Do tego pełnoziarniste tosty z humusem i suszonymi pomidorami, talerz owoców (pokrojonych w małe kawałeczki) oraz szklanka cieplutkiego mleka z miodem... A na deser pyszne ciasteczko LU Go, które gwarantuje smaczny i zdrowy początek dnia! Pozdrawiam ciepło, boshena@vp.pl
Gość: olejka, user-46-112-64-120.play-internet.pl
2012/03/05 15:25:00
Gdyby ktoś kazał przedstawić mi swoją wizję nieba, to byłaby ona pewnie nieco zadziwiająca... Ciepło, ale nie gorąco. Wygodnie i miękko. Policzki owiewa mi delikatny zefirek. Czuję błogość i zupełne rozluźnienie. Jestem wypoczęta i rozpromieniona jak... jak zaraz po przebudzeniu w sobotni poranek- dość leniwy i osnuty złocistymi promieniami słońca. A w powietrzu unosi się aromat świeżo parzonej kawy. Sam zapach subtelnie mnie budzi i daje sygnał, że mogę śmiało otwierać oczy. Jestem w niebie! Ktoś już wstał przede mną i właśnie myszkuje w kuchni, by sprawić mi radość i sporządzić niebiańską ucztę śniadaniową. Wielbię takie poranki całym swoim sercem. Ba! Wątpię, że istnieje na całej ziemi osoba, która za nimi nie przepada!
Jeszcze bardziej lubię kogoś w tak miły sposób zaskakiwać o poranku. Wtedy staram się "wstrzelić" w podniebienie kochanej osoby, ale zawsze i wszędzie nieśmiertelne będą kanapeczki. Nie kanapki. Właśnie kanapeczki. Bo kolorowe. Bo wesołe. Bo pełne dobrych emocji. W kwiatuszki, świnki, motylki i inne przyjemne stworzonka. Na słodko i na pikantnie. Na bagietce, na grahamce, na żytnim chlebie... Na czym się da! Ograniczać nas może wtedy jedynie zasobność lodówki, fantazję mamy przecież ułańską! :) email: ola_bibi@interia.pl 2012/03/05 15:41:38
Śniadanie do łóżka
dla pustego brzuszka: nie może się kruszyć, bo się mąż naburmuszy. sok zatem podam, to zdrowa osłoda. Na dobry humorek rzodkiewkę, szczypiorek pod wodą opłuczę, i w twarożek wrzucę, obok chleb położę, w szklankę tulipana i całusem z rana powitam wielmożę i mego Waćpana. Pozdrawiam ;) Monika mnemonique@interia.pl
Gość: potato, 87-206-26-181.dynamic.chello.pl
2012/03/05 15:47:31
Ja mojej narzeczonej zamierzam zrobić chutney z papryki na grzankach. Wszystko podane na tacy zanim zdąży wstać. Ale do rzeczy. Danie składa się z trzech części: chutney'u, sosu i oczywiście grzanek.
Składniki: 3 czerwone papryki 2 papryki chilli 2 jajka ok. 4 łyżki jogurtu świeży (lub suszony) rozmaryn 1 łyżeczka cynamonu 1 liść laurowy 50g aromatycznego sera żółtego 50g brązowego cukru pieczywo na grzanki pieprz, sól do smaku Przygotowanie: Chutney najlepiej zrobić poprzedniego dnia aby przyspieszyć poranne przygotowania. Mianowicie: do piekarnika wstawiamy ok 3 duże czerwone papryki i 2 papryczki chilli. Pieczemy aż zaczną czernieć i zostawiamy pod przykryciem do ostygnięcia. Potem ściągamy z nich skórkę i usuwamy ziarna. Następnie drobno razem siekamy Na patelni podsmażamy na słodko 1 średnią cebulę wraz ze świeżym rozmarynem, łyżeczka cynamonu i liściem laurowym. Dodajemy posiekane papryki oraz ok 50 g brązowego cukru. Wysmażamy pod przykryciem ok 20 minut a następnie odparowujemy do konsystencji dżemu. W ten oto sposób mamy aromatyczny słodko-ostry chutney. Chowamy go gdzieś aby nasza luby/luby nie zdemaskowała nas nadmierną ciekawością. Następnie sos. Jest szybki i prosty a w szczegółach: 4 łyżki jogurtu, dwa żółtka i ok 50 g aromatycznego sera żółtego(im bardziej tym lepiej). Do smaku doprawiamy solą i pieprzem. Grzanki robimy z chleba zwykłego lub razowego. Kroimy je pod kątem w ten sposób ostre kąty boków kromki będą ładniej wyglądać. Blaszkę lekko natłuszczamy oliwą, układamy grzanki. Górę grzanek również nieco zwilżyć oliwą (pędzelkiem lub po prostu położyć na już wysmarowanej oliwa blaszce i odwrócić na druga stronę). Posypujemy ziołami prowansalskimi. Lekko podpiekamy(nie za mocno). Następnie nakładamy na grzanki warstwę chutney'u tak grubą w zależności jak ostry nam wyszedł. Nie pozwólmy przytłumić ostrości chilli aromatu sera. Na chutney natomiast nakładamy serowy sos. Możemy przystroić jeszcze liściem bazylii dla estetyki. Pieczemy dalej do zrumienienia sera. PODAJEMY! Polecam podawać ze świeżym kwiatkiem we flakonie i kawą. Ahh.. i zarezerwujcie sobie wolne ten dzień bo może wasza luba/luby nie będzie chciał Was z tego śniadaniowego łóżka wypuścić. Smacznego!!! janas.k@o2.pl 2012/03/05 15:52:39
Leżę w łóżku. Śni mi się coś bardzo przyjemnego, lecz nagle budzi mnie jakaś cicha melodia - to piosenka mojego ulubionego zespołu.
Jest lato - za oknem słyszę spiew ptaków i hałas silnika samolotu, który przelatuje na domem. W dodatku ten piękny zapach konwalii, które stoją na szafce. Jestem w świetnym humorze. Otwieram oczy i co widzę? Na tacce leży świeża bułka z twarozkiem i naleśniki z moimi ulubionymi powidlami śliwkowymi. Do tego gorące cappucinno z pianką. Nagle do pokoju wchodzi mama, uśmiecha się, całuje mnie w czoło i życzy smacznego :) - śniadanie idealne! milak53@wp.pl
Gość: anitan222, 89-69-207-7.dynamic.chello.pl
2012/03/05 15:56:37
anitan222@wp.pl
Uwielbiam dostawać śniadanie do łóżka i, wiedząc jakie to przyjemne, staram się mojemu mężowi również tę frajdę sprawiać. Mój przepis na idealne śniadanie to: Placuszki owsiane z owocami: Czas przygotowania: 10 min Czas smażenia: ok 20 min Produkty: - jajka (3 białka i 1 całe jajko) - 50 gram płatków owsianych - 50 dag posiekanych orzechów (można dodać kto, co lubi: rodzynki, żurawinę, morele) - jedno duże jabłko, starte na tarce o dużych oczkach (może być gruszka albo inne owoce sezonowe) - cynamon Przygotowanie: Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy, (choć nie jest to konieczne).Do białek dodajemy całe jajko, zmiażdżone płatki owsiane, orzechy, rodzynki, cynamon. Wszystko mieszamy do uzyskania jednolitej. Patelnię smarujemy delikatnie oliwą i łyżką formujemy na patelni cztery okrągłe placki i smażymy pod przykryciem na małym ogniu z obu stron. Placuszki owsiane są nie tylko pysznym, ale i pożywnym śniadaniem , który dodaje energii na cały dzień. Idealne również na zabranie zamiast kanapek do pracy czy szkoły. Można je modyfikować zamieniając jabłka na inne owoce i dodając swoje ulubione dodatki. Można placuszki już na talerzu obłożyć owocami, polać jogurtem owocowym lub posmarować masłem orzechowym. Śniadanie dla wszystkich: mężczyzny, dziecka, mamy, dla dbających o linię i niespecjalnie zwracających na to uwagę. Idealne naprawdę dla każdego. Ja jestem od tego śniadanka uzależniona. Polecam i smacznego!
Gość: Mariola Grzeda, 83.2.230.18*
2012/03/05 16:02:39
śniadanie do łóżka każdy o tym marzy.
Czy ja kiedyś dostanę tego nie wie teraz nikt. warto marzyć bo marzenia się spełniają :) Nie marzę o pięknym widoku z okna sypialni, cudownej sypialni czy też wymyślnym śniadaniu. marzę o prostym zwyczajnym śniadanku z moją rodzinka .każdego ranka. Coś go obudziło. Już czas. Przez zasłonę przebijał się blask słonecznego poranka. Wciągnął powietrze do płuc. Ten zapach, niesamowity, cudowny kobiety Odwrócił głowę, spała obok. Czujna, niczym Cerber, czy jeszcze jest czy zniknął, wyczuwająca każdy jego ruch, każdy oddech Nie, nie będzie jej budził, choć miałby ochotę teraz Czas wstawać. Już czas. Szybki prysznic, zmył resztki snu. Szorty, koszulka, skarpetki, bandana na głowę. Buty w garść, niech ona jeszcze sobie śpi Kask, plecak. Otworzył drzwi i wyszedł w poranek. Z garażu wyprowadził rower A teraz zjazd. Szybko. Szybciej jest trochę spóźniony. Zakręt, prosta. Hamowanie. Pisk opon na kostce. Zatrzymał się. Zsiadł z roweru, oparł go na stojaku i zapiął kłódkę. Pchnął drzwi. - Dzień dobry. Powiedział, wciągając powietrze w płuca. Wspaniały zapach. Pomyślał. - Dzień dobry odpowiedziała kobieta. Ładna, pomyślał. Co dla pana? Zapytała z uśmiechem. - Hmm. Jeden razowy krojony, cztery bułki zwykłe, te podłużne, dwie grahamki i 6 drożdżówkę z budyniem i jeszcze z serem. - Czy coś jeszcze? - To piernikowe serce. Wypalił. Nie jest twarde? - Nie. Odpowiedziała. Wystukała na kasie wszystko. Podała kwotę. Zapłacił. Wydała mu resztę. - Często pana widzę jak pan przejeżdża tu na rowerze. Widać, że to pana miłość. Uśmiechnął się szeroko. - Rower to moja pasja. Powiedział. A moja miłość została w domu i właśnie do niej pędzę. Uśmiechnął się znowu. Do widzenia Do widzenia panu. Szczęściara. Dodała kobieta. Ładna, pomyślał znowu. Ale sama musi znaleźć swoje szczęście. Ja już swoje znalazłem Odpiął rower, wyprowadził i wskoczył na siodełko. Już blisko. Do domu. Stanął na korbach i ruszył sprintem ..Zatrzymał się przed furtką. Zeskoczył z siodełka. Otworzył ją, potem odprowadził rower do garażu. Wszedł do domu, położył plecak na stołku i wypakował zakupy. Wziął z koszyka cytrynę, rozkroił i wycisnął z niej sok, wyciskaczem bezpośrednio do szklanki. Dolał wody mineralnej. Złowił dźwięk za sobą. Klaskanie? Tupot? Zaczął się odwracać. Zdążył wykonać ćwierć obrotu, gdy coś żółtego i coś jasnowłosego złapało go za udo. Mocno. Spojrzał na dół. Kubuś Puchatek z jednej strony i6 poczuł ucisk w gardle, patrzyły na niego jej oczy, jej uśmiech gościł na twarzy malca, który wyskandował: - Tata! Tata! Wziął szkraba na ręce. - Nie krzycz, powiedział i ucałował go w czoło. Mama śpi. - Już nie. Usłyszał od drzwi. Widok, jak zawsze przyprawił go o szybsze bicie serca. Dzień dobry moim panom. Co sobie zrobimy dziś na śniadanie? Zapytała. Podeszła i obdzieliła ich równo całusami. Objął ją i oddał pocałunek. - Dla mnie i taty ciasteczka gooo i toszty z dzemem. Zaordynował rezolutnie malec. - Tosty z dżemem, synku. Poprawił z uśmiechem. - A nie bo toszty. Odparował chłopiec. Spojrzeli na ich syna, który się roześmiał i ześliznął na podłogę. - Ja chcę ciasteczka goo toszty a tata tosty. I pomknął jak strzała do pokoju, ciągnąc Kubusia za sobą. Szybko zrobił tosty , kakao i soczek zaniósł do sypali . Kubuś byłł bardzo szczęśliwy dostał swoje ulubione ciasteczka i tosty Zaczął nucić swoją ulubioną piosenkę. 6All I ever wanted All I ever needed Is here in my arms Words are very unnecessary They can only do harm6 - Wszystko czegokolwiek pragnąłem, chciałem jest tu, w moich ramionach. Słowa są zbędne bo mogą tylko krzywdzić. Odpowiedział i pocałował ją czule. - Pięknie. Zaśpiewaj jeszcze. Poprosiła i razem zjedli śniadanie śmiejąc się Kubuś byl bardzo szczęśliwy widząc uśmiechniętych rodziców i miał swoje ulubione ciasteczka go
Gość: Tatiana Dobija, gw.simant.pl
2012/03/05 16:25:15
Śniadanie do łóżka...Hm! Czemu nie :-) To był by wspaniały początek dnia! Choć śniadania jadam regularnie, bo bez nich nie wyobrażam doskonałego poranku, z ta wersją do łóżka jakoś nie wychodziła mi nigdy do końca - a to dzieciaki rozrabiają i całą trójeczką wskakują nam do łóżka, a na dodatek jeszcze pies ( " łóżkowe " śniadanie w takim towarzystwie mogło by się skończyć katastrofą :-)) a to ja śpieszę się do wyjścia, a to mąż już dawno poza domem, gdy się obudzę. No ale konkurs ten bardzo mnie zainspirował, więc postanowiłam jednak wypróbować swoje siły i też sprawić ogromną niespodziankę memu lubemu. Zaczęło się od prośby do teściowej, dzieci, cała trójka, i pies pojechały więc z wizytą do babci, na cały weekend, mężowi, odrobinę zdziwionemu ich nieobecnością, wytłumaczyłam, że " dzieci bardzo chciały Kochanie", i zaczęłam po woli wprowadzać w życie swój misterny plan... Niedzielny poranek zaczęliśmy wspólnym śniadaniem ... w łóżku! Cichutko wstałam, przygotowałam jego ulubione tosty francuskie, do tego dżem, czekoladowy krem i do popicia gorąca pełna aromatu kawa - podane do łoza na tacy pełnej płatków róż. Muśniecie płatkiem, słodki pocałunek, otwarte oczy i... ogromne zdziwienie - bezcenne! Już mi się to spodobało! Jeszcze nigdy nam tak wspaniale nie smakowało, a fakt iż jesteśmy tylko we dwoje, rozpalał nasze zmysły jeszcze bardziej od gorącego śniadania... Ach, jednak to pomysł idealny z tym śniadaniem do łóżka :-) I wiecie co, strasznie pobrudziliśmy pościel aromatyczną czekoladą i słodkim dżemem, bo serwowaliśmy podanie trocha w inny, bardziej perwersyjny, sposób ( no bo i tosty zjedliśmy, a " smarowidła " zostały, więc odrobinę poniosło :-) ) Do powrotu dzieci wszystko było w idealnym porządku, jedynie my, rodzice, byliśmy odrobinę inne, bardziej uśmiechnięte, z blaskiem w oczach i wspaniałymi humorami na długi czas. Teraz " śniadania do łózka " u nas zagoszczą na stale - dzięki za inspiracje :-)
dobija.tatiana@o2.pl
Gość: Monique, aago32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 16:27:16
ledzka@poczta.fm
Udany dzień zaczyna się od udanego śniadania. Spokojnego. Celebrowanego. W delikatnej pościeli. Menu...? Lody. Malinowe. I waniliowe. Na śniadanie dla mojego D. I cappucino z wanilią. I siebie... :-) Podałabym. 2012/03/05 16:54:06
lato... przyjemny niedzielny poranek... budzę się powoli i troszeczkę leniwie... na łóżku obok siedzi mój ukochany i cierpliwie czeka aż otworzę oczy... uśmiecha się do mnie... czuję niesamowite zapachy śniadanka, które na tacy stoi już na stoliku obok łóżka... a kiedy podaję mi tacę, to pełnia kolorów i aromatów zachwyca mnie... tu omlecik - świeże warzywa: papryczka, pomidorek, koperek i niesamowicie pachnąca bazylia wraz z cieniutkim plasterkiem sera "maasdamer" zawinięte w zarumienioną puszystą masę omletu, do tego sok pomidorowy... a na dodatek twarożek ubity ze śmietaną i jagodami...bez cukru... uważam, że cukier trochę psuje ten oryginalny smaczek twarożku i owoców... a do tego czysta, prawdziwa zielona herbata... bukiet wspaniałych hortensji z ogrodu cieszy nasze oczy... zjemy sobie razem nasze wspaniałe śniadanko i życie stanie się jeszcze cudowniejsze niż było przed tym...
kasia_wroblewska@bk.ru Na FB polubiłam strone jako Katarzyna Wróblewska 2012/03/05 16:58:38
Mój pomysł jest banalny, ale w jego wykonanie należy włożyć całe serce, bo w przeciwnym razie - nic z tego.
Do kefiru wrzucamy dwa jajka, ubijamy wszystko w miseczce, dodając pół szklanki cukru pudru, dwie łyżki stopionego masła, odrobinę wanilii, garść rodzynek. Potem powoli dodajemy mąkę, aż ciasto osiągnie zadowalającą nas konsystencję. Smażymy na oleju, aż będzie przyjemnie przypieczone. Polewamy syropem klonowym i zjadamy. W łóżku.
Gość: marielle_07, 89-73-135-133.dynamic.chello.pl
2012/03/05 17:11:30
Jeszcze nie teraz, jeszcze moment, jeszcze troszeczkę...
Ale nie. Choćby nie wiem, co się działo, budzik zawsze jak na złość dzwoni w kulminacyjnym momencie pięknego snu. A niech to! Dzisiaj zostaję w łóżku cały dzień. Zamykam oczy, starając się dogonić resztkę sennych marzeń, ale jakoś nie mogę się skupić. Chyba nici z dokończenia mojego dream story, no trudno, trzeba się z tym pogodzić. Ale poleżeć zawsze można... Otulam się szczelnie miękką kołdrą i przewracam na drugi bok. Jak wygodnie, jak przyjemnie... Nie ma takiej siły, która mogłaby mnie teraz wyciągnąć z mojej sypialni. Jednak niewdzięczny los już po raz drugi w tak krótkim czasie postanawia zweryfikować moje plany. Tym razem to nie budzik wyrywa mnie z błogiego odpoczynku. Tym razem to tajemniczy zapach pochodzący z kuchni. Zaciekawiona, postanawiam otworzyć jedno oko. I drugie też. Leżę, nasłuchuję. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że przez uchylone okno słychać poranny śpiew ptaków, cieszących się zapewne z niecodziennych promieni słońca. Powoli przekonuję się do wstania z łóżka. Taki piękny dzień! Nie mogę go zmarnować. Poza tym, zachęcona coraz większą intensywnością zapachu, który mnie rozbudził, postanawiam sprawdzić, co się za nim kryje. Kiedy podjęłam odważną decyzję i już przeciągam się, przygotowana do postawienia stóp na puchatym dywanie, tajemnicza zagadka rozwiązuje się sama. Przez chwilę mam wrażenie, że wcale się nie obudziłam, że to ciągle mój, jakby się mogło zdawać, niedokończony sen... Ale w momencie, gdy ukochany stawia przede mną kolorową tacę ze smakowicie wyglądającym śniadaniem i kawą, której intensywny aromat już wcześniej wypełnił cały pokój, wiem, że wcale nie mam złudzeń. "Wszystkiego najlepszego, kochanie" - słyszę i dociera do mnie, że dziś moje urodziny. Promienny uśmiech rozjaśnia mi twarz. Czuję się jak księżniczka. Zerkam na moją ulubioną tacę. Wypełniona jest feerią barw - czerwieniące się truskawki, soczyste pomarańcze, dojrzałe kawałki ananasa, kiwi, borówki... Do tego lśniąca, roztopiona czekolada i miseczka z bitą śmietanką. Rozpusta w czystej postaci. Ale nie mogę odmówić sobie takiej przyjemności w dniu moich urodzin... I nawet nie mam już żalu do irytującego budzika, który wyrwał mnie z objęć morfeusza. Przy tak wspaniałym poranku historia ze snu nie wydaje się już taka atrakcyjna.. marielle@vp.pl 2012/03/05 17:17:19
Ja chciałam zaproponować idealne śniadanie dla dziecka, czyli śniadanie bajkowe, mój synek uwielbia lwy i takie śniadanko dostał właśnie pewnego poranka. Grzywa z parówki, głowa z jajeczka sadzonego, oczka i nosek z ziarenek pieprzu, brzusio to pyszny pomidorek, góry to pachnący świeży chlebek a nad wszystkim rozświeca ketchupowe - pomidorowe słońce... :) takie śniadanko do łóżeczka powinno ucieszyć każdego dzieciaczka, najbardziej zatwardziałego niejadka... ;)
A tutaj dokładna instrukcja tworzenia bajkowego śniadania: Gotujemy parówkę. Z kromki chleba wycinamy góry. Ugotowaną parówkę przekrawamy wzdłuż, następnie jedną połówkę parówki nacinamy drobniutko pod kątem. Patelnię lekko natłuszczamy oliwą (ja tylko pędzelkiem silikonowym przejechałam). Ponakrawaną parówkę układamy w okrąg na patelni (przytrzymujemy ją widelcem żeby się nie wyprostowała) i do środka wbijamy jajko. Smażymy jak jajko sadzone. Usmażoną głowę lwa wykładamy na talerz (ew. nadmiar jajka który wypłynął nam poza grzywę lwa obkrawamy nożem). Dekorujemy głowę lwa, robimy mu oczy i nos z ziarenek pieprzu, dokładamy wąsy ze szczypiorku. Brzuszek lwa robimy z plastra pomidora. Drugą połówkę parówki przekrawamy wzdłuż i odkrawamy dwa końce o dł. ok. 1,5 cm., które posłużą nam jako łapki lwa. Z pozostałej nie wykorzystanej części parówki, kroimy cieniutki plasterek na ogon lwa. Ketchupem malujemy słońce i układamy góry z chlebka z boku. Lew mojego synka wygląda tak smakchwili.blox.pl/resource/lew.jpg chwilismak@gmail.com 2012/03/05 17:45:27
Dla mnie śniadanie to sposób na dobre rozpoczęcie dnia... Niezbędnym elementem idealnego śniadania jest kawa z mlekiem i cynamonem ;-) Uwielbiam dostawać śniadanie do łóżka, ale zdarza się to tylko przy wyjątkowych okazjach i dzięki temu takie śniadanie smakuje jeszcze lepiej. Sama też lubię podać kochanej osobie śniadanie do łóżka, to też daje dużo radości. Za tydzień moja mama obchodzi urodziny, będę akurat wtedy w domu i mam zamiar przygotować jej śniadanie do łóżka w postaci placuszków z bananami i ciasteczkami, polane sokiem jagodowym.
Placuszki z bananami i ciasteczkami 1 jajko (osobno żółtko i białko) 1 mały, dojrzały banan 3 ciasteczka LU GO! z musli i owocami 3 łyżki mąki pełnoziarnistej 3 łyżki mleka szczypta soli Przygotowanie: Białko ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Ciasteczka kruszymy, banana rozgniatamy widelcem i wszystko wrzucamy do miski, dodajemy żółtko i miksujemy przez około 1 minutę. Dodajemy mąkę i mleko, miksujemy, żeby składniki się połączyły. Dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy. Smażymy na średnim ogniu, na złoto. albahaca@gazeta.pl
Gość: ona, airspan-188-192-static.24.radom.pilicka.pl
2012/03/05 18:19:55
Uwielbiam śniadanie do łóżka. Zawsze przygotowuje je mojemu ukochanemu w niedzielę rano. Są to przepyszne chrupiące grzanki z serem mozarella i ziołami, pomidorek koktajlowy i zielone jabłko i uśmiech:)
Gość: Anna Maśnica, bsg189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 18:42:28
Śniadanie do łóżka,ech gdyby tak było codziennie.
Właściwie prócz tego co podamy na to śniadanie ważna jest też oprawa.Warto zainwestować w stoliki na których można takie śniadanie zjeść. Czasem prostota jest lepsza niż wymyślne dania,szczególnie przy śniadaniu. Ja więc proponuję włoskie grzanki czyli grzanki z serem,pomidorem i świeżym listkiem bazylii. Do tego szklanka soku ze świeżych pomarańczy lub kawa-koniecznie z mlekiem Dla wielbicieli płatków proponuję musli własnej roboty z mlekiem lub jogurtem. A na koniec śniadanka dla przyjemności LU Go! Pyszne Nadzienie P.S. My z mężem śniadanie do łóżka robimy razem.Ja śniadanko,on kawę lub sok a potem wskakujemy do łóżka i udajemy,że nie wychodziliśmy z niego wcale :) email: eliza889@gmail.com
Gość: tryfenka, public116834.xdsl.centertel.pl
2012/03/05 18:42:43
Mojemu ukochanemu mężowi z ogromną radością przygotowałabym do łóżeczka energetyczny koktajl, za którym przepada oraz tosty/grzanki - też jego ulubione. Koktajl wykonuję miksując blenderem kefir lub jogurt, banana, łyżeczkę miodu, trochę rodzynek, kilka daktyli, płaską łyżeczkę masła orzechowego lub trochę orzechów. taki koktajl jest pożywny, smaczny i daje dużo energii. Natomiast ulubione grzanki mojego męża składają się z sera żółtego, pomidora i przyprawy curry. Do popicia zaserwowałabym kawę zaparzoną w kawiarce i podaną w filiżance.
dala61@o2.pl
Gość: Nina Walocha - Leszczyńska, 46.205.0.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/03/05 18:42:49
Nie należę do porannych skowronków, witających nowy dzień tuż po świcie i gdy pierwszy kogut zapieje. Jestem zdecydowanie nocnym markiem. Za to wczesne wstawanie jest domeną mojego męża i może właśnie dlatego tak dobrze się dogadujemy, bo uzupełniamy się w wielu kwestiach. Więc skoro już mój ranny ptaszek się zbudzi to nie marudzi tylko rusza do kuchni by przygotować dla swojej żony posiłek , który sprawi , że skuszona cudownym zapachami wykaraskam się ze swojego królewskiego łoża - a to wcale nie jest proste zadanie z dwóch powodów:
a - uwielbiam moje łóżko b - moje łóżko uwielbiam mnie Gdy do tego dołożyć fakt , że nie przepadam za mięsem wszelakim - robi się z tego prawdziwa Misja nie do wykonania. Spokojna głowa - on sobie zawsze poradzi. Zna mnie na tyle dobrze, że wie o tym iż powiedzie słodka dziurka opisuje mnie bardzo trafnie a italiana to również przymiotnik określający moje preferencje kulinarne , dlatego rano przyrządza dla mnie tosty pełnoziarniste w dwóch odsłonach - pierwsza składa się z pysznej mozzarelli oraz soczystego pomidora a druga z rozpływającego się cammemberta w towarzystwie żurawiny. Zapach serów unoszący się z kuchni , wymieszany z ziołami prowansalskimi stawia mnie na nogi, a jak jeszcze poczuję aromat świeżo mielonej kawy to prawie unoszę się 10 cm nad podłogą do kuchni. A na przystawkę mój mąż serwuje mi słodkiego całusa, który jest najlepszym zaproszeniem do śniadania jaki znam! 2012/03/05 19:26:20
No tak....co mam Jemu przygotować na śniadanie... Przecież jest taki wybredny... A podobno najlepiej do serca Ukochanego trafić przez żołądek... Hmmm 6 lat razem....No muszę się postarać, czekam na wyśniony Pierścionek zaręczynowy.... No dobra, więc najpierw jajecznica z papryką i grzanki z serem...Oj tak to na pewno mu się spodoba.... Papryczka pokrojona w serduszka, żeby nie było banalnie...Hmmm grzanki w prostokąty...Oj tak.... Teraz kawka... Jego ulubiona mocna czarna z dużą ilością cukru. A co tam niech ma słodkie życie.... A na koniec....Może truskawki z bitą śmietaną...Na pewno spodoba Mu się pomysł z innym wykorzystaniem białej pianki... Jedzenie truskawek z ciała....To zapewne będzie udany poranek.. A może niedługo na mym palcu coś pięknego będzie błyszczało...
2012/03/05 19:42:46
Choć z rana wcale nie spieszę jednak donieść tutaj spieszę
że śniadanie mam z ciastkami, jakimi? Już dzielę z Wami. Z różnorodnych ziarn pieczone na śniadanie wymarzone to węglowodany i witamin calutki plik. To odżywcze ciastka LU GO, ja, mąż, dzieci wszyscy lubią więc z apetytem zjadamy i sok do nich popijamy, a ten sok pomarańczowy, może jogurt owocowy jeszcze dodatkowo zjem i będzie udany dzień! 2012/03/05 19:51:07
Zdrowe odżywianie,
Dla naszego organizmu jest ważne niesłychanie, ŚNIADANIE to najważniejszy dnia posiłek, Po zjedzeniu go pożywnego każdy z nas czuje się jak osiłek. Zastrzyk energii na dzień cały dodaje, Nawet olbrzymi problem najmniejszym się staje. Pomaga zachować zdrowie, I dobre samopoczucie- każdy to powie. Powinno być w błonnik bogate, zawierać witaminy i mineralne składniki, Związki biologiczne i produkty węglowodanowe- węglowodaniki. Dlatego po chwili zastanowienia, Już teraz bez wątpienia Mój przepis na pożywne do łóżka śniadanie, Jest łatwy i szybki niesłychanie. Teraz składniki podam, I oczywiście wszystkie je razem dodam. 3 łyżki płatków owsianych i 2 morele, To jeszcze niewiele, 2 łyżeczki różnych otrębów i 1 łyżeczka rodzynek, Och! uwielbia to mój Kubuś synek. Po 1 łyżeczce zarodków pszennych, ziaren lnu i kokosowych wiórek, Och! uwielbia to mój mąż Jurek. I jeszcze po 1 łyżeczce ziaren sezamu, dyni i słonecznika, Och !uwielbia to moja córka Monika. Na koniec miód lub cukier dodaję, I śniadanie pożywne w mik się staje. Wszystkie składniki mieszamy, I wrzątkiem zalewamy. A więc smacznego życzę, Kalorii nigdy na śniadaniu nie liczę. Takie powyższe śniadanko często mojej rodzince przygotowuję, I każdy z nich pełen energii się czuje. Ostatnio to tydzień temu moja rodzinka cała Takie oto śniadanie do łóżka dostała. Śniadanie w łóżku nieporównywalnie lepiej smakuje, Dlatego taki rodzaj spożywania u nas w domu funkcjonuje. A potem mąż do pracy, dzieci do szkoły, I chociaż ich dzień jest ciężki , każdy z nich jest wesoły. alice139@interia.pl
Gość: agunesu, 87-207-143-233.dynamic.chello.pl
2012/03/05 19:57:48
Wydaje mi się, że każdy z nas lubi czasem od razu po przebudzeniu, jeszcze w cieplutkim łóżeczku zjeść śniadanie przygotowane z miłością przez ukochaną osobę. Ja także przygotowuję takie śniadania zwłaszcza, gdy mój mężczyzna jest chory. Sposoby czy przepisy na takie śniadanka są różne i nie mają końca.
Najważniejsza jest szczypta ulubionych składników i garść miłości! Osobiście dla mnie najlepszym śniadaniem byłoby jajeczko na miękko, świeża, chrupiąca bułeczka posmarowana masłem lub dżemem oraz kawa z dużą ilością mleka. Mój mężczyzna z pewnością ucieszyłby się z jajecznicy na szyneczce z cebulką, świeżą bułeczką z serem i owocową herbatą. Nie można zapomnieć o drobnych szczegółach jakimi są podanie śniadania na tacy oraz jej udekorowanie świeżymi kwiatami. Choć tak na prawdę wystarczy śniadanie podać z uśmiechem na twarzy:) Mój mail: agaczarny@interia.pl
Gość: jolusia, 77-45-47-79.sta.asta-net.com.pl
2012/03/05 20:38:00
Kiedy słonko rano wstaje mężuś do łóżka śniadanko podaje.
Konsumpcję z finezją i starannością,by pobudzić apetyt nastrojową bliskością. Dżem pomyślności rozsmarowany na kromeczce błękitu. Do tego ciasteczko słonecznej radości i filizankę ożywczej rosy świtu. Dziękuje mu za to i kocham go. email- jolanta-urszulak@wp.pl
Gość: Eww, 088156095118.wroclaw.vectranet.pl
2012/03/05 20:45:58
Lubię dostawać śniadania do łóżka, jednak jeszcze większą przyjemność sprawia mi robienie śniadania-niespodzianki dla najbliższych :)
Mój pomysł na śniadanie do łóżka dla Mamy: -zaczynam od zrobienia zielonej herbaty z jaśminem, idealnej na delikatne rozbudzenie rano, -następnie robię pyszną i szybką sałatkę: na talerzu wykładam sałatą, na środek kładę tuńczyka w kawałkach i dekoruję go "kleksami" z majonezu, dookoła rozkładam wianuszek z zielonych oliwek, a następnie układam plasterki pomidora (na każdym plasterku listek bazylii), tak by całość wyglądała jak kwiatek :) do tego serwuję kawałki bagietki z roztopionym masłem czosnkowym, które wcześniej wkładam na 10 minut do piekarnika. Takie śniadanie jest pyszne i pożywne, a co najważniejsze - zawsze wywołuje uśmiech na twarzy mojej Mamy :) 2012/03/05 20:47:44
Leżę w ciepłym łóżeczku do pobudki nieskora
Chociaż budzik krzyczy, że wstawać już pora! A tu niespodzianka: mój mąż tacę trzyma I zapachy biją, że aż cieknie mi ślina! Oto kubek z herbatą - pyszną, jaśminową, Na talerzu rogal z pastą twarogową, Miska chrupiącej granoli z jogurtem naturalnym Liścik z wyznaniem miłosnym bardzo aktualnym I w wazonie bukiecik pąsowych różyczek... Takich śniadań co rano szczerz sobie życzę ;)
Gość: kasiunia.7, bct14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 20:49:11
Śniadanie w łóżku... O TAK!!! I choć mój kochany śniadań do łóżka mi nie przynosi,tylko pyszną aromatyczną kawę,to tak cudownie rozpoczęty dzień daje dużo pozytywnej energii-tak jak ciasteczka LU Go!
A kiedy nadchodzi niedziela-dzień błogiego lenistwa w moim domu,ja wstaję wcześniej i przygotowuję wspaniałe śniadanie,którym wspólnie delektujemy się,bez pośpiechu,celebrując każdy moment tej uczty. Zastanawiałam się czy mamy ulubione menu na łóżkową poranną ucztę... i owszem,jest coś wyjątkowego,co chyba nigdy się nam nie znudzi... Chrupiące bazyliowe grahamki z pastą jajeczną z mascarpone i suszonymi pomidorami oraz jako słodki akcent placuszki z ricotty według przepisu Nigelli ;) Uzupełnieniem tych dobrodziejstw jest pyszna kawa z mlekiem. Bazyliowe grahamki: 150 g mąki pszennej (typ 450) 300 g mąki pszennej graham (typ 1850) 150 ml mleka 15 g drożdży instant 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka cukru łyżki oliwy 1 łyżeczka suszonej bazylii Robimy zaczyn z drożdży,ciepłego mleka i cukru,odstawiamy na kilka minut w ciepłe miejsce,potem zagniatamy ze wszystkich składników ciasto,odstawiamy na godzinkę np. do ciepłego piekarnika,żeby podwoiło swoją objętość. W tym czasie bierzemy prysznic i przygotowujemy resztę naszej uczty :) U mnie jest to także czas na spacer z moją ukochaną psinką, spanielką Coco ;) Kiedy ciasto wyrośnie,dzielimy je na 6 części i odstawiamy jeszcze na kwadrans.Przed włożeniem do piekarnika smarujemy je mlekiem. Pieczemy w 200st około 30minut. Pasta jajeczna z mascarpone i suszonymi pomidorami: 4 jajka 2 łyżki mascarpone suszone pomidory-około 2 łyżki drobno pokrojonych sól morska pieprz kolorowy Jajka siekamy,mieszamy z serkiem i pomidorami,doprawiamy. Ja pastę zawsze robię dzień wcześniej na wieczór-tak by smaki się cudownie przegryzły-wtedy jest poezja :) Placuszki z ricotty według Nigelli Lawson: 250 g serka ricotta 125 ml mleka 2 duże jajka 100 g mąki 1 łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli 2 łyżeczki oleju Z podanych składników robię ciasto,białka ubijam oddzielnie na sztywno i dodaję na samym końcu, smażę nieduże placuszki na maśle klarowanym. Podaję z sosem wiśniowym(z całymi wiśniami,brązowym cukrem i odrobiną amaretto) Te pyszne placuszki są doskonałym słodkim zwieńczeniem naszego śniadanka. Ponieważ oboje jesteśmy wielkimi łasuchami,nie wyobrażamy sobie naszej królewskiej uczty bez "czegoś słodkiego". Nawet nasza Coco zawsze dostaje placuszka i troszkę kawy-niech i ona wie,że to wyjątkowy dzień-wyjątkowy,bo tylko nasz... ...och i już 12.00... czas powoli wstawać... KOCHAM NIEDZIELĘ ;) ______________________ katarzynalubowska@interia.pl
Gość: Surajmukhi, 89-69-114-5.dynamic.chello.pl
2012/03/05 20:49:43
Pyszne tosty francuskie ze śliwkami - dla małego i dużego łasucha :)
Składniki (na 4 tosty): 2 jajka 60 ml mleka łyżka cukru pół łyżeczki cynamonu masło do smażenia 4 grube kawałki bułki typu chałka lub warkocz (może być też zwykły, biały ale czerstwy chleb) Na owoce w syropie: 250 ml soku żurawinowego (może być taki kupowany w kartoniku, wtedy nie trzeba go słodzić) 100 g cukru (nie dodajemy w przypadku soku już słodzonego) laska cynamonu 500 g śliwek Sok żurawinowy i cukier umieścić w dużym, płaskim rondlu i zamieszać. Postawić rondel na małym ogniu i podgrzewać, aż cukier całkiem się rozpuści. Śliwki przekroić na pół i usunąć pestki. Gdy cukier się rozpuści, dodać cynamon, zwiększyć ogień, doprowadzić płyn do wrzenia i gotować parę minut, aż mieszanina zacznie przypominać syrop. Zmniejszyć ogień, dodać śliwki i gotować ok. 6 (miękkie owoce)-10 (twarde) minut. Gdy śliwki są miękkie, zdjąć rondel z ognia, przykryć i trzymać w cieple. Wymieszać trzepaczką jajka, mleko, cynamon i cukier. Chałkę lub chleb namoczyć w powstałej mieszaninie i smażyć na złoty kolor na patelni z rozpuszczonym masłem. Przed podaniem obłożyć owocami i polać syropem z ich gotowania. Ręczę, że każdy ;pokocha ten smak, szczególnie o poranku! 2012/03/05 20:50:59
IDEALNE NIEDZIELNE ŚNIADANIE DLA ZAPRACOWANEGO NARZECZONEGO
SKŁADNIKI: -8 godzin spokojnego snu -1 pyszne i lekkie śniadanie -1 szczypta domowej atmosfery - uncji cudownego aromatu -1 łyżeczka relaksującego dźwięku -1 łagodna pobudka WYKONANIE 1. Pozwól mu spać co najmniej do 10.00. Przecież codziennie wstaje o 5 nad ranem 2. Wstań po cichu. Uważaj, żeby go przypadkowo nie obudzić. 3. Wyrób ciasto na chleb i wstaw go do dobrze rozgrzanego piekarnika. 4. Przygotuj pastę z twarożku i świeżych ziół, wyjmij ze spiżarni konfiturę z pomarańczy, którą zrobiłaś zimą i pokrój składniki na sałatkę grecką (przecież ją uwielbia). 5. Odsłoń firany w sypialni, uchyl okno i drzwi. Ostrożnie i cicho, żeby go nie obudzić! 6. Gdy poranne słońce wpadnie przez okno, dotrze do niego świergot ptaków i dobiegnie go zapach pieczącego się domowego chleba, pobudka jest gotowa. Już nic nie musisz robić, wstanie sam. 7. Poczekaj na niego w kuchni, gdzie powita go pyszne śniadanie i Ty świeża, piękna i uśmiechnięta. Całus gwarantowany. A może nawet coś więcej? Smacznego!
Gość: elle, nat10.net04-g1.isko.net.pl
2012/03/05 21:24:24
śniadanie to najbardziej niesamowity, intymny, emocjonalny posiłek dnia, szczególnie wtedy, gdy zajadam się nim z Ukochanym - absolutnie nie w łóżku, tyko przy stole - jajecznica łączy w sobie namiętność i delikatność naszych ciał i dusz, oprószona pieprzem i solą codzienności rozbudza zmysły, aromatyczne pomidory nasycają swym aromatem w duecie z bazylią, rozmarynem, tymiankiem, ich bukiet oplata czułym uściskiem tak, jak nasze nasze dłonie siebie nawzajem, świeże, chrupiące pieczywo, którego uśmiechnięte okruszki roztaczają radość wokół i wreszcie czarna, odchodząca w niebyt już noc herbata z plasterkiem pachnącej cytryny, listkiem orzeźwiającej mięty i solidną łyżeczką miodu - miłosny napój, który daje siłę ... mówię dzień dobry i ruszam w dziś :) ... nieco zawstydzone tulipany w wazonie zwracają głowy ku słońcu ...
emill1@op.pl
Gość: Joasia, 77-45-44-43.sta.asta-net.com.pl
2012/03/05 21:26:38
Wstałam i oszalałam, bo śniadanie do łóżka dziś otrzymałam! :) A napomnę, że nigdy go nie dostawałam! Niby nic nadzwyczajnego, niby nic niezwykłego, choć strasznie wyjątkowego i bardzo miłego! Na talerzu leżał ON- piękny, jędrny, z wnętrzem dość urodziwym- jak na takiego prostaka przystało! Dusza szalenie ciekawa, nieco dziwna, baardzo kolorowa: żółta, zielona, pomarańczowo- biała a nawet lekko czerwonawa!
Czerwonawa- papryka tam była! która świetnie się komponowała i pląsała z ostrą i wyraźnie doprawioną salsą pomidorową! Żółcią- ser gouda mnie raził! chyba mnie cwany kokietować próbował! Białe- szparagi, swym delikatnym urokiem i subtelnym smakiem uwieść mnie chciały przenosząc w krainę podniebnych rozkoszy! Pomarańczą- curry wraz z kurkumą kusiła- młodego, prężnego kurczaka , który zafascynowany tym duetem, opętany bezgraniczną namiętnością, kochał się z nimi brązowiejąc na aromatyczniej oliwie... Ten wielokolorowy związek barw tylko z NIM się tak niesamowicie komponował. Jego wnętrze było wprost idealne- pikantne, wyraziste,a nawet lekko soczyste. Aż podejrzane, że tak dobrze może być skomponowane! A ON? Kim był ON? Którego ja sama uwielbiałam i nad wyraz pożądałam! ON- "facet" prosty: szczypta soli, trochę mąki- może więcej , szklanka mleka albo dwie, kilka jajek- chyba z dwa i to tyle. Teraz mieszam, później smażę i mój pożądany w kilka minut zrealizowany! Teraz łączę dwóch kochanków: jak Romea i Julię podczas wspólnej, długo wyczekiwanej nocy. W miłosnym uścisku już nikt ich nie rozdziel,i chyba że będą to zwaśnione rodziny? Lecz nie w tym wypadku, moi drodzy kochani! :) Co więc na śniadanie dzisiaj dostałam? To proste! Od męża na piątą rocznicę wspólnego pożycia- naleśniki z kolorowym farszem otrzymałam! :) Jak już mówiłam- niby nic nadzwyczajnego, niby nic niezwykłego, lecz w moim przypadku coś nieprzewidzianego! Dziękuję Ci mężu, za piękny poranek, za wspólne pożycie i malowniczą przyszłość u Twego boku! I proszę Cię luby zaskakuj mnie częściej- ot to takie proste, nieskomplikowane, no może banalne i trochę oklepane, ale radość ma wielka i serce me Ci wdzięczne za Twe trudny każdego takiego poranka! e-mail: joanna.urszulak@wp.pl
Gość: Graciela, 89-69-222-114.dynamic.chello.pl
2012/03/05 21:35:17
Za oknem jeszcze ciemno, gdy On krzyczy o śniadanie,
w głowie Matki świeżo upieczonej - już lecę, mój Panie! Wyciągam z łóżeczka, delikatnie, wszak jesteś wciąż wiotki, uciszona więc część mej duszy, mnie - tej trzpiotki... Głaskam Cię po główce, lecz to nie pomaga, wiemy, o co chodzi - śniadania w łóżku się domagasz... Już dobrze, już dobrze, już jesteś w mej pościeli, już zaraz, już za chwilkę się pięknie rozanielisz... I już, jesz mój Książę, a ja głaszczę Cię czule, wiedząc, że tylko zwykłą sobą najbardziej Cię utulę... Nie potrzebujesz wykwintności, najlepszym Ci śniadaniem, natura Twej Mamy, karmiącej z ukochaniem, krople, gdy obok spłyną, są jak okruchy miłości, ciekawe, że gdy kruszysz, nie potrafię się złościć... a że w łóżku? To wszak oczywiste, że je się w pościeli, ciepło, pachnąco, pośród czystej bieli... Od razu można wrócić w Morfeusza objęcia, gdy Mama jakichś tam naleśników smażeniem zajęta... karolinawojtas3@wp.pl 2012/03/05 21:47:56
W niedzielę kiedy mamy spokojny i długi poranek lubimy przygotowywać różne dobre dania śniadaniowe, na które w tygodniu nie mamy czasu. Jest to czas na aromatyczną kawę i celebrowanie spokoju. Jak robi się ciepło śniadanie przenosimy na taras, gdzie ptaki nam śpiewają do śniadania i jest ciepło i zielono.
Na taki niedzielny poranek mam dwie propozycje: I.Pucharek z płatkami zbożowymi i owocami oraz jajka sadzone na pomidorach z chlebem pieczonym w domu. Do przygotowania takiego jogurtowego pucharu można dodać swoje ulubione owoce: banany, pokrojoną w kostkę gruszkę, maliny (świeże lub mrożone), a w sezonie truskawki i jagody. Natomiast płatki zbożowe robię sama. Na blachę wykładam papier do pieczenia, wsypuję po trochę różnych płatków ( owsiane, żytnie, jęczmienne, pszenne, orkiszowe), polewam niewielką ilością oleju oraz miodem naturalnym - mieszam. Piekę w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 25 - 30 min. Jogurtowy pucharek z płatkami zbożowymi Składniki (na 1 porcję): 200 g jogurtu naturalnego bez cukru 4 łyżki płatków zbożowych owoce takie jakie lubimy w sezonie świeże maliny, truskawki, jagody itp.; w zimie mogą być mrożone lub banan, jabłko, kiwi. W zimie lubię dodać suszoną żurawinę. Do wysokiej szklanki lub pucharku przekładamy połowę jogurtu. Dodajemy płatki owoce. Na wierzch nasypujemy pozostałą porcję płatków, na wierzchu jogurt i owoce. II. Jajka sadzone na pomidorach. Muszę dodać, że jajka kupujemy tylko ze sprawdzonego źródła i są to najczęściej wiejskie- z prawdziwej wsi. Mają zupełnie inne żółtka a przede wszystkim smak jest nie do podrobienia. Na patelni rozgrzać trochę oliwy z płaską łyżeczką masła, dodać plastry pomidora i lekko podsmażyć z dwóch stron. Na podsmażone pomidory wybić jajka, lekko posolić i popieprzyć; smażyć pod przykrywką tak aby były lekko scięte ale były jeszcze płynne. Wykładamy na talerz i podajemy z chlebem pieczonym na zakwasie. Na deser proponuję drożdżowe babeczki z dżemem i do tego aromatyczna kawa. email: eniqa@op.pl
Gość: hanna, host-81-190-136-35.olsztyn.mm.pl
2012/03/05 22:15:03
"Śniadanie podane do łóżka, tak to chyba żyją tylko super gwiazdy" - mówiła kiedyś moja mama. Mamusia kochana, która każdy poranek zaczynała od przygotowania nam, swoim siedmiorgu dzieciom śniadania. Przygotowanie kanapek i herbaty dla Martusi, Ewuni, Kamilki, Agusi, Łukaszka, Mateuszka i mnie zajmowało jej tyle czasu, ze zawsze wypijała swoją herbatę już zimną. Jako dzieci nie zwracaliśmy na to uwagi, bo było to dla nas czymś normalnym. Trud w nasze wychowanie (w tym przygotowywanie posiłków) zaczęliśmy doceniać mając już swoje dzieci i wtedy narodził się w naszych głowach szalony pomysł:) Mama pewnie wzbraniałaby się przed podaniem jej śniadania do łóżka, bo zawsze mówiła, ze jest tylko (!) mamą, a nie jakąś gwiazdą ... więc na jej 50-urodziny zakupiliśmy jej wszyscy razem nowe łóżko, a do niego specjalny stolik śniadaniowy do łóżka. Mama urodziny obchodzi latem, więc nad ranem rozstawiliśmy nowe łóżko w ogrodzie i przygotowaliśmy jej śniadanie jak dla gwiazdy. Mama lubi rano przejść się po ogrodzie, a widok jaki zobaczyła najpierw wprowadził ją w osłupienie, a potem niesamowicie wzruszył. Mogliśmy w taki sposób jej podziękować za ten każdy poranek naszego dzieciństwa, w którym witała nas uśmiechem i matczyną miłością i oczywiście pożywnym śniadankiem.
Gość: anulka2323@o2.pl, 46.151.77.19*
2012/03/05 22:27:45
Co ja robie tu? Oooo Co ja robie tu? Tak własnie moglabym rozpocząc swoja konkursową wypowiedź. Po pierwsze kucharka ze mnie marniutka, a po drugie...musiałabym zegarek nastawic na godzinę 5, bowiem mój małzonek już o 5.30 pełen i wigoru rozpoczyna walkę z szarą rzeczywistoscią. Ale przymknijmy na to oko...
Wstałam. Wtrwale do kuchni swe kroki kieruje, cóz ja dziś swemu Księciulkowi przygotuję? Może jajeczka ze szczypiorkiem na masełku, może trzy paróweczki odgotuję w rondelku. Do tego chlebek masłem wiejskim okraszony- o tak, na ten widok mój towarzysz na dni złe i dobre bedzie zadowolony. Potem kawa z odrobina mleczka i łyżeczką cukru, bowiem jego większa ilość grozi sprzeczką. Ach...o warzywkach zapomniałam. Na talerzyk kładę kilka plastrów pomidora i ogórka zielonego, a poetm czekam juz tylko na buziaka mój sukces kulinarny potwierdzajacego. Razem będziemy te smakolyki zajadali, sobotnie porządki wspólnie planowali. Potem głosy dzieci nas przywrócą do rzeczywistości, ale chwała Ci Boże choc za chwilę błogiego spokoju i anielskiej miłości.
Gość: Agatka, d33-134.icpnet.pl
2012/03/05 22:33:03
Aleksander i ja jesteśmy parą idealną. On jest nocnym markiem, ja porannym skowronkiem. On stroni od kuchni, którą ja uznaję za moje naturalne terytorium. Tym oto sposobem często jemy wspólne śniadania w łóżku - nie ma nic przyjemniejszego niż budzenie ukochanego zapachem kawy i świeżutkich wypieków... Tak, to właśnie scones najczęściej królują na naszej porannej tacy! Ich przygotowanie jest bezproblemowe, można je modyfikować w zależności od zawartości lodówki i nie mam po zjedzeniu ich wyrzutów sumienia. Dlaczego? Bo, choć smakowite, są wypełnione zdrowymi składnikami i nie zawierają ani tłuszczu, ani składników pochodzących od zwierząt!
Oto przepis podstawowy: 200 g mąki pełnoziarnistej 150 ml mleka roślinnego 3 łyżki dodatków 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 łyżki ulubionego słodzika (u mnie zwykle fruktoza, ksylitol lub syrop z agawy) 1 łyżeczka cynamonu lub innych przypraw (opcjonalnie) Wszystkie składniki łączymy ze sobą. Na wyłożonej papierem blaszce formujemy okrągły placek, który kroimy na 6 części (tak, jak pizzę). Pieczemy 20 minut w 180 stopniach. A co może się kryć pod tajemniczym "3 łyżki dodatków"? Niemalże wszystko! Nasionka, pestki, orzechy, suszone owoce, groszki czekoladowe... Część mąki można zastąpić kakao, a do masy można dodać otartą skórkę z cytrusów lub aromaty do ciasta. A 20 mint, które trzeba czekać na pieczenie scones, przeznaczam na przygotowanie mocnej, gorzkiej kawy i uszykowanie śniadaniowej tacy - z takimi scones cudownie komonują się dżemy i powidła, mus z awokado i pomarańczy, koktajle owocowe na mleku roślinnym. A najbardziej współgra z nimi uśmiech Aleksandra i jego ciche "dziękuję". I moja radość, która wypełnia mnie przez resztę dnia. Tak, Aleksander i ja to para idealna. e-mail: agatawiencis@o2.pl
Gość: hanna, host-81-190-136-35.olsztyn.mm.pl
2012/03/05 22:39:43
"Śniadanie podane do łóżka, tak to chyba żyją tylko super gwiazdy" - mówiła kiedyś moja mama. Mamusia kochana, która każdy poranek zaczynała od przygotowania nam, swoim siedmiorgu dzieciom śniadania. Przygotowanie kanapek i herbaty dla Martusi, Ewuni, Kamilki, Agusi, Łukaszka, Mateuszka i mnie zajmowało jej tyle czasu, ze zawsze wypijała swoją herbatę już zimną. Jako dzieci nie zwracaliśmy na to uwagi, bo było to dla nas czymś normalnym. Trud w nasze wychowanie (w tym przygotowywanie posiłków) zaczęliśmy doceniać mając już swoje dzieci i wtedy narodził się w naszych głowach szalony pomysł:) Mama pewnie wzbraniałaby się przed podaniem jej śniadania do łóżka, bo zawsze mówiła, ze jest tylko (!) mamą, a nie jakąś gwiazdą ... więc na jej 50-urodziny zakupiliśmy jej wszyscy razem nowe łóżko, a do niego specjalny stolik śniadaniowy do łóżka. Mama urodziny obchodzi latem, więc nad ranem rozstawiliśmy nowe łóżko w ogrodzie i przygotowaliśmy jej śniadanie jak dla gwiazdy. Mama lubi rano przejść się po ogrodzie, a widok jaki zobaczyła najpierw wprowadził ją w osłupienie, a potem niesamowicie wzruszył. Mogliśmy w taki sposób jej podziękować za ten każdy poranek naszego dzieciństwa, w którym witała nas uśmiechem i matczyną miłością i oczywiście pożywnym śniadankiem.
mój mail: hanuta_28@wp.pl
Gość: Darya, aclj39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 23:14:27
Co rano Hiszpan z prowincji Lugo
Serwuje żonie ciasteczka LU Go! Zjedz w łóżku kochanie Pożywne śniadanie. Będziemy jeszcze figlować długo. dczempiel@wp.pl
Gość: mika19, orr234.internetdsl.tpnet.pl
2012/03/05 23:28:14
Omlet fitness
Składniki: - 4-3 łyżki musli zbożowego z suszonymi owocami (rodzynki papaja ananas) - 1 łyżki posiekanych migdałów - 1 żółtko - 4 białka z jajek - 3 łyżki mleka - oliwa z oliwek - serek Danio waniliowy - banan Musli wsypać w miseczkę, zalać gorącą wodą, zakryć talerzykiem i odstawić na 15-20 minut, żeby zmiękło. Wlać białka i żółtko do miseczki, dolać mleko i roztrzepać. Wsypać musli i zamieszać. Wylać na rozgrzaną oliwę na patelni, przykryć okrywą i smażyć, aż się zetnie wierzchnia warstwa. Nie odwracać na patelni. Usmażony omlet przełożyć na talerz, posmarować serkiem waniliowym i pokroić na wierzch banana. Zamiast banana można użyć malin czy brzoskwiń (również z puszki).
Gość: Darya, aclj39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 23:37:11
Śniadanie do łóżka? Zbyt trywialne.
Łóżko do śniadania. To dopiero coś! Składniki: dom parterowy bez progów, duża kuchnia z niskim stolikiem, w sypialni łóżko na kółkach, w nim śpiąca ukochana osoba. Przygotowujemy w kuchni pyszne, pożywne śniadanie - przykłady patrz wyżej i niżej. Przewozimy delikatnie łóżko do kuchni i parkujemy przy nakrytym, niskim stoliku. Scenkę przyprawiamy promykami porannego słońca, wpadającymi przez lekko rozsunięte żaluzje. Budzimy ukochaną osobę całusem i zapewniamy, że to nie sen. Po takim śniadaniu każdy chce pędzić w świat, zmieniać go na lepsze. Do szkoły, do pracy lub choćby na spacer z psem. Jeszcze tylko Go! do torby and go! dczempiel@wp.pl :) 2012/03/05 23:42:19
Najwspanialsze śniadanie to takie, które pokazuje ukochanej osobie jak bardzo nam na niej zależy i wywołuje uśmiech na jej ustach:) Nie ważne czy jest podane do łóżka czy na stoliku w ogrodzie w promieniach porannego słońca. Moją miłość dla chłopaka wyrażam moim autorskim omletem, którego sporządzam ot tak sobie:
:) na oleju smażę malutkie grzanki z chleba :) dodaję kiełbasę pokrojoną w kosteczkę :) wbijam 3 jaja ( podobno u mężczyzn za dużo jajek źle działa na potencję więc ograniczam;) :) posolić, popieprzyć i obowiązkowo dodać troszkę szczyptę papryki słodkiej :) na koniec jak już gotowy prawie posypuję startym żółtym serem i podaję na.... a niech będzie troszkę romantycznie:) ....drewnianej desce w kształcie serca i dekoruję keczupem:) <3 SMACZNEGO :) e-mail: kamila_esk@interia.pl 2012/03/05 23:46:22
Śniadanie do łóżka? Poproszę! Wymyśliłam ten weekendowy zwyczaj tak z 8 lat temu,gdy mój związek był na etapie pierwszych motyli w brzuchu i kultywujemy go do dziś.Z tą tylko różnicą,że kiedyś dwa dziubki spotykały się na końcu tosta z dżemem, a dzisiaj potrzebujemy trzech końców tosta,bo dorobiliśmy się trzeciego dziubka...nie,nie trzeciego podbródka,tylko trzeciego niemal 6-letniego dziś dziubka.
Zazwyczaj to ja obsługuję tacę z porannymi pysznościami,bo te dwa śpiochy lubią pospać,ale skromnie przyznam,że dobrze mi idzie a śniadanie zawsze szybciutko znika z talerzy. Natomiast,gdy nasza wspaniała córeczka spędza weekend u babci lub cioci,mamy czas na specjalne śniadania do łóżka. Znikają płateczki na mleczku,tościki z dżemikiem,twarożki z owockami i soczki z pomarańczek. Na ich miejsce pojawiają się jajka sadzone na bekonie,smażone pieczarki,pomidory na ciepło, pieczone kiełbaski,frytki i hash brownsy. Wiem,wiem... Ale ilość cholesterolu w tym przypadku jest równie proporcjonalna do ilości szczęścia. Taki nasz mały sekret,także ciiiiiiiiii..... Niech dorosłość też ma jakieś tam swoje małe,osadzające się na ściankach tętnic plusiki :)
Gość: Monika, 89-76-212-159.dynamic.chello.pl
2012/03/05 23:53:57
Śniadanie do łóżka dla męża, które żony zbytnio nie nadwyręża ;)
Często podaję ukochanemu kiełbaski (nieco grubsze niż kabanos lub po prostu jakieś paróweczki) w cieście francuskim. Kroję je na kawałki ok. 3cm, obijam kawałkiem sera i zawijam w przygotowane dzień wcześniej ciasto francuskie (można pójść na łatwiznę i kupić gotowe) podobnie jak robimy to z ciasteczkami z marmoladą. Takie kawałki wkładam do rozgrzanego piekarnika na 5-10 minut i pyszne śniadanie domowe. Podaję z sosami, mężowi najbardziej smakuje z czosnkowym. Do tego lubię dodać herbatniki i pokroić owoce, które jemy jako deser po śniadaniu a przy okazji zdobią naszą śniadaniową tacę :) mmmjjj87@gmail.com
Gość: Franek, p3d168.traco.pl
2012/03/05 23:59:34
Śniadanie dla mej kochanej żonki:
Na śniadanie przyniosę Ci na tacy mą miłość największą, Do tego serce i duszę - które ją upiększą. Podam Ci ją w pucharku - głębokim ogromnie I jak z nego wypijesz - nigdy nie zapomnisz do mnie... Wlewam do niego sto pocałunków gorących, uścisków pięknie uformowanych, Wcześniej w sercu dla Ciebie zamarynowanych. Nie żałować też będę dobroci i uśmiechu szczerego - Wiernością i oddaniem nasączonego. Całość zalana uczuciem, więc wypij do dna I kochaj mnie proszę, tak jak Ciebie ja ! Do tego wszystkiego ma słodka podobizna.... pokazywarka.pl/lxt00p/ |
Tweet
![]()
|