|
Blog > Komentarze do wpisu
Śledzie po staropolskuPrzepis stary jak świat. W mojej rodzinie gości od ponad 10ciu lat, kiedy to dostaliśmy go od Pani Basi – przyjaciółki domu. Po wielu latach postanowiłam z niego skorzystać, dodając oczywiście od siebie co nieco. Po raz kolejny zaskoczył nas swoją znakomitością. Na pewno danie to pojawi się na wigilijnym stole, oraz specjalnie dla mojego taty – miłośnika tych śledzi, na śniadanie w dniu wigilijnego postu. Składniki: 40 dag solonych śledzi 4 cebule pół szklanki rodzynek ½ słoiczka koncentratu pomidorowego 1 duża łyżka śmietany (moja inwencja) 2 łyżki cukru 2 łyżki octu winnego, sproszkowane chilli (również moje dodatki) Wykonanie: Śledzie wymoczyć przez noc w wodzie. Pokroić w paseczki. Rodzynki sparzyć wodą. Cebule obrać, poszatkować w piórka, dusić na oleju z dodatkiem masła, aż będzie zupełnie miękka. Dodać rodzynki, przecier pomidorowy, śmietanę i resztę składników, oraz ok ¼ szkl gotowanej wody. Wymieszać. Przekładać śledzie warstwowo lub po prostu wymieszać z pokrojonymi śledziami. Odstawić do lodówki na dobę.
niedziela, 21 grudnia 2008, dorota20w
Komentarze
casiapaw
2008/12/21 19:17:31
Robiłam właśnie bardzo podobne śledziki, tylko że te moje nazywają się po sułtańsku. Ale skład w zasadzie ten sam :) I na tej podstawie mogę się założyć, że te Twoje śledzie są rewelacyjne :)
2008/12/22 15:31:01
Świetny przepis bardzo potrawa rzeczywiście pasuje na wigilijny stół...
2010/11/04 16:08:43
robie bardzo podobne, takie same skladniki, tylko u mnie nazywaja sie sledzie z rodzynkami:)
Gość: ula, host-89-228-39-54.elk.mm.pl
2010/11/19 18:38:29
założę się, że jak moja mama zobaczy ten przepis, też zrobi te rybki na wigilię :)
Gość: Noelka, adqb76.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/28 14:20:51
Jeszcze do tego suszone śliwki i niebo w gębie.
|
Tweet
![]()
|